W VI przegląd budżetu i decyzja o ewentualnej nowelizacji - premier (aktl.)

29-05-2013 15:58
# dochodzą kolejne wypowiedzi premiera #

29.05. Warszawa (PAP) - W czerwcu będzie miał miejsce przegląd budżetu i zostanie podjęta decyzja, czy jest konieczność jego nowelizacji - poinformował premier Donald Tusk.

"W czerwcu będziemy przeglądali wszystkie zapisy w budżecie po to, żeby stwierdzić, czy jest czy nie jest potrzebna nowelizacja budżetu w związku ze słabszymi danymi z gospodarki" - powiedział w środę premier na konferencji.

GUS podał w środę, że Produkt Krajowy Brutto wzrósł w I kwartale 2013 roku o 0,5 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 0,7 proc. rdr w IV kwartale. W ujęciu kwartalnym PKB w I kwartale wzrósł o 0,1 proc.

"Dzisiejsza informacja GUS jest lepsza niż ta pierwotna. Kiedy podano, że wzrost to jest 0,4 proc., wszyscy stwierdziliśmy, że +szału nie ma+ i były to oczywiście dane gorsze niż się spodziewaliśmy, zakładając taki wzrost w roku 2013, jaki przyjęliśmy w prognozie konstruując budżet na rok 2013. I to, że w tym ostatecznym kształcie jest to 0,5, a więc trochę więcej, nas nie uspokaja. Chociaż wolę, kiedy weryfikacja GUS podnosi, nawet minimalnie wzrost, a nie obniża jeszcze bardziej" - powiedział premier.

"Dla nas kluczowa informacja to będą informacje z II i III kwartału. Bo to, że będzie spowolnienie wiedzieliśmy. Pytanie jest o skalę tego spowolnienia. Zarówno w Polsce, jak i wokół Polski ciągle mamy sygnały sprzeczne, dwoistej natury, zarówno z gospodarki niemieckiej, jak i szerzej, z całej strefy euro. Mamy sygnały, które wskazują, że jest pewne drgnięcie pozytywne, ale równocześnie widać, że inne dane świadczą, że rok 2013 będzie raczej stagnacyjny niż optymistyczny. Te 0,5 proc. to jest o wiele za mało, abyśmy mogli się cieszyć w Polsce. To ciągle sytuuje Polskę wśród 5-6 państw w UE, które są na plus, a nie na minus" - dodał.

Zdaniem premiera Polsce nie grozi recesja.

"W Polsce na razie nie ma mowy o recesji. Wzrost to jest wzrost, nawet jeśli jest bardzo niski. Nie sądzę, żeby w 2013 roku groziła nam recesja. Te korekty, jakie pojawiają się, autorstwa różnych instytucji, jeśli chodzi o wzrost, są uzasadnione. Ten wzrost może być niższy niż się spodziewaliśmy jeszcze pół roku temu czy rok temu, kiedy budowaliśmy przesłanki na budżet 2013 roku" - powiedział.(PAP)

jba/ nik/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA