Ryzyko osłabienia złotego wyklucza obniżkę stóp w lipcu - Kaźmierczak, RPP

24-06-2013 08:25
24.06. Warszawa (PAP/Bloomberg) - Ryzyko osłabienia złotego wyklucza obniżkę stóp w lipcu. Obniżki stóp procentowych szkodzą złotemu i jeśli bieżące tempo deprecjacji będzie trwało, powinny być zakończone, ponieważ mają niekorzystny wpływ na ceny papierów i zaufanie inwestorów - uważa Andrzej Kaźmierczak, członek Rady Polityki Pieniężnej.

"Obniżki stóp procentowych szkodzą złotemu i jeśli bieżące tempo deprecjacji będzie trwało, powinny być zakończone, ponieważ mają niekorzystny wpływ na ceny papierów i zaufanie inwestorów" - powiedział w wywiadzie dla agencji Bloomberg Kaźmierczak.

"Jeśli złoty będzie się dalej osłabiał nie wyobrażam sobie obniżki stóp w lipcu" - dodał.

W ubiegłym tygodniu złoty osłabił się do poziomu nie odnotowanego od 19 miesięcy, a ceny papierów spadły bardzo mocno, głównie w wyniku paniki, jaka pojawiła się na rynkach finansowych po wypowiedziach szefa Fed o rozpoczęciu wycofywania się z polityki luzowania ilościowego pod koniec tego roku i całkowitego jej zakończenia w połowie 2014 roku.

Zdaniem Kaźmierczaka wyprzedaż na rynku walutowym nie może być całkowicie tłumaczona czynnikiem Fed.

"Wyprzedaż złotego obserwowana od początku czerwca nie może być całkowicie tłumaczona Fed, od czasu, gdy luzowanie polityki monetarnej zawęziło dysparytet stóp, na którym złoty korzystał. Deprecjacja, którą obserwujemy jest daleka od nieszkodliwej. Jest niebezpieczna, gdy zagraniczni inwestorzy posiadają nasze obligacje warte 200 mld zł" - powiedział w wywiadzie.

"Jest kilka powodów do kupna polskich obligacji i nastrój odwraca się. Dlatego kilka następnych dni będzie istotne dla lipcowej decyzji w sprawie stóp. Musimy wziąć pod uwagę to, co się się dzieje na rynku walutowym" - dodał.

POLSKA GOSPODARKA BLISKA STAGNACJI

Zdaniem Kaźmierczaka gospodarka jest bliska stagnacji, a kolejne prognozy pokazują, że ożywienie będzie następowało później i będzie słabsze.

"Gospodarka jest bliska stagnacji i kolejne prognozy pokazują, że ożywienie będzie następowało później i będzie słabsze. Nie możemy liczyć na ożywienie ze strony popytu zewnętrznego przed końcem tego roku, podczas gdy popyt wewnętrzny - nasza główna nadzieja, rozczarowuje" - powiedział członek RPP.

Jego zdaniem luzowanie polityki monetarnej nie przynosi zamierzonych skutków.

"Luzowanie polityki monetarnej nie przekłada się na pobudzenie gospodarki. Nie podnosi akcji kredytowej, a negatywny wpływ niskich stóp na depozyty staje się widoczny" - powiedział.

"Popyt na kredyt jest mniej wrażliwy na sam jego koszt, kiedy gospodarka jest w okresie stagnacji. Nacisk powinien być położony na bodźce ze strony fiskalnej, szczególnie w celu ożywienia publicznych inwestycji" - dodał.(PAP)

kba/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA