Rynek długu nie zareagował na propozycje zmian w OFE

26-06-2013 11:43
26.06. Warszawa (PAP) - Wycena na rynku długu zdeterminowana jest przez światowe czynniki. Propozycje zmian w OFE, w tym wariant umorzenia obligacji zgromadzonych w OFE, na inwestorach nie zrobił wrażenia - ocenia Sebastian Cichy, diler rynku papierów wartościowych BNP Paribas.

"Odnoszę wrażenie, że handel na długu determinowany jest głównie czynnikami globalnymi. Te proponowane rozwiązania nie robią na rynku wrażenia. Są to, moim zdaniem, dość rozmydlone rozwiązania. Nie ma konkretnej propozycji. Mam wrażenie, że to trochę gra na czas i sposób na przyzwyczajenie graczy rynkowych do zmian" - powiedział diler.

Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski poinformował na konferencji prasowej, że propozycje zmian w OFE ujęto w trzech wariantach. Dwa dotyczącą dobrowolnego wyboru sposobu oszczędzania na emeryturę. Jeden z nich zawiera warunek, że oszczędzający indywidualnie musiałby przekazać 2 proc. swojego wynagrodzenia do OFE, pozostałe 2 proc. składki przekazałby ZUS, a reszta (17,52 proc.) pozostałaby w ZUS. Natomiast trzeci wariant dotyczy umorzenia obligacji zgromadzonych w OFE przy równoczesnym wprowadzeniu zakazu inwestowania przez fundusze w państwowe papiery dłużne.

Zdaniem dilera wybór rozwiązania dotyczący zmian w systemie emerytalnym i tak jest już pewnie przesądzony.

"Decyzje pewnie i tak już są podjęte. Docelowe rozwiązanie - moim zdaniem - to przeniesienie obligacji do ZUS. Duża część traci, bo ich papiery znikają. To nie spowoduje wyprzedaży papierów, to spowoduje faktycznie spadek zadłużenia. Dla zagranicy to nie jest czynnik negatywny. W ostatnich dniach widoczna jest duża zmienność na rynku. Ceny papierów są trochę wyżej. Teraz interes na zakup papierów nie jest związany z tematem OFE. Ostatnia przecena była głęboka i rynek patrzy głównie na Fed" - dodał diler.(PAP)kba/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA