Lagarde uzyskała status świadka nadzorowanego

25-05-2013 08:40
25.05. Paryż (PAP/Reuters,AFP,EFE) - Francuski sąd zadecydował w piątek, że nie postawi zarzutów karnych szefowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Christine Lagarde w związku z jej rolą w zawarciu ugody finansowej na korzyść biznesmena i byłego socjalistycznego ministra Bernarda Tapie.

Po dwóch dniach wielogodzinnych przesłuchań sąd nadał jej tylko status świadka nadzorowanego, czyli osoby, której nazwisko występuje w dokumentach prokuratorskich, ale wobec której nie toczy się śledztwo. Świadek taki składa zeznania w obecności swego adwokata.

Lagarde twierdzi, że nie popełniła niczego złego, zgadzając się w 2008 roku jako ówczesna francuska minister finansów na zakończenie długotrwałego sądowego sporu Tapie z państwem francuskim ugodą, w której ramach biznesmen otrzymał 285 mln euro. Sąd zarządził jednak jej przesłuchanie, argumentując, że mogła się dopuścić współudziału w sprzeniewierzeniu funduszy publicznych, lekceważąc zastrzeżenia swych przeciwnych ugodzie doradców.

"Moje wyjaśnienia stanowiły odpowiedź na pytania, podnoszone w związku z decyzjami, jakie wówczas podjęłam. Mój status świadka nadzorowanego nie jest dla mnie niespodzianką, gdyż zawsze działałam w interesie państwa i zgodnie z prawem" - powiedziała Lagarde dziennikarzom po opuszczeniu gmachu sądu w Paryżu.

"Teraz nadszedł czas powrotu do Waszyngtonu i kontynuowania mojej misji w MFW" - dodała.

Fundusz ponownie potwierdził, że ma pełne zaufanie do Lagarde, która stanęła na jego czele w połowie 2011 roku po dymisji Dominique'a Strauss-Kahna, oskarżanego o napaść seksualną na hotelową pokojówkę w Nowym Jorku.

"Zarząd kilkakrotnie był informowany o tej kwestii i za każdym razem wyrażał przekonanie, iż dyrektor zarządzająca jest w stanie skutecznie wykonywać swoje obowiązki" - czytamy w oświadczeniu MFW. Dodano w nim, że "w najbliższych dniach zarząd zostanie ponownie poinformowany o rozwoju sprawy".

Specjalizujący się w postępowaniach arbitrażowych prawnik Thomas Clay podkreślił jednak, że Lagarde nie została oczyszczona z udziału w kontrowersyjnej ugodzie. Wciąż jest możliwe, że zostanie objęta dochodzeniem, jeśli pojawią się nowe dowody - mówił.

Lagarde przekazała do arbitrażu spór między Tapie a francuskim bankiem Credit Lyonnais, w którym większość udziałów miało państwo. Trybunał arbitrażowy w lipcu 2008 r. nakazał konsorcjum zarządzającemu majątkiem pozostałym po Credit Lyonnais wypłatę 285 milionów euro odszkodowania (400 mln euro z odsetkami) biznesmenowi.

Tapie pozwał Credit Lyonnais w związku z powierzoną bankowi sprzedażą w 1993 r. sportowej marki Adidas, którą francuski biznesmen z kolei nabył pod koniec lat 80.

Zdaniem krytyków Lagarde sprawy nie powinien był rozpatrywać arbitraż, ponieważ chodziło o bank będący częściowo w rękach państwa. Pojawiły się też podejrzenia, że Tapie otrzymał tak wysokie odszkodowanie w zamian za poparcie dla Nicolasa Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich w 2007 r.

Według francuskiej opozycji Lagarde złamała procedury, pomagając Tapiemu, uchodzącemu za przyjaciela Sarkozy'ego. Lagarde zaprzecza stanowczo tym zarzutom, broniąc legalności ówczesnej decyzji.

Jednak zdaniem wymiaru sprawiedliwości mogła się dopuścić współudziału w sprzeniewierzeniu funduszy publicznych, lekceważąc zastrzeżenia swych doradców sprzeciwiających się ugodzie. (PAP)

jhp/ dmi/ bg/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA