Dane z USA i GUS neutralne dla PLN; złoty do weekendu w przedziale 4,26-4,36/EUR (opis)

15-07-2013 16:14
15.07. Warszawa (PAP) - Dane marko z USA oraz z Polski złoty przyjął neutralnie, co świadczy o tym, że wciąż najważniejszą kwestią dla rynku walutowego pozostają komentarze i decyzje Fed - uważają analitycy rynku. Ich zdaniem, do końca tygodnia złoty będzie handlowany w przedziale 4,26-4,36 za euro. Na FI nastąpi konsolidacja do końca tygodnia.

"Myślę, że im bliżej będziemy końca miesiąca i posiedzenia Fed, tym coraz większe niepokoje będą uwidaczniać się na rynku walutowym. Myślę, że para euro-dolar będzie pod lekką presją spychającą kurs do 1,28. Złoty także może tracić. Po pierwsze oczywiście będziemy patrzeć na Fed, ale ostatnio doszedł też kolejny czynnik osłabiający złotego. To pęknięcia w koalicji rządowej, a wręcz w samej PO. Niby ryzyko zawirowań na scenie politycznej jest niewielkie, ale jednak zawsze jest to dodatkowa niepewność dla rynków" - powiedział PAP Piotr Popławski, diler walutowy z BGŻ.

"Wydaje się, że do końca tygodnia będziemy się poruszali w 10-groszowych wahaniach. Poziomem oporu dla złotego będzie granica 4,26/EUR, zaś wsparciem 4,36/EUR" - dodał.

Popławski ocenia, że złoty opornie reaguje obecnie na dane globalne i krajowe.

"Dane amerykańskie obecnie przekładają się tylko na dolara. Odczyty lepsze od konsensusu mogą być bowiem przyczyną do zakończenia programu QE3. Dzisiejsze gorsze dane o sprzedaży detalicznej osłabiły dolara, który powrócił do punktu otwarcia" - powiedział.

"Złoty słabo zareagował zarówno na dane amerykańskie, jak i na krajowe dane o inflacji. Wydaje się, że komunikat RPP o zakończeniu cyklu łagodzenia polityki pieniężnej jest tak silny, że nadal przyćmiewa napływające dane makro" - dodał.

Departament Handlu podał w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w USA w czerwcu wzrosła o 0,4 proc. mdm, podczas gdy analitycy spodziewali się, że sprzedaż detaliczna wzrośnie 0,8 proc. mdm.

GUS podał w poniedziałek, że inflacja w czerwcu wyniosła 0,2 proc. w ujęciu rocznym oraz 0,0 proc. w ujęciu miesięcznym. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że ceny towarów i usług wzrosły w czerwcu o 0,3 proc. rdr i nie zmieniły się wobec maja.

NA DŁUGU KONSOLIDACJA

Zdaniem Adriana Skubija, dilera SPW z banku ING, krajowy rynek długu wchodzi w okres stabilizacji i nie należy spodziewać się na najbliższych sesjach wyraźnych zmian poziomów rentowności.

"Nie należy oczekiwać, aby ten tydzień miał być przełomowy dla rynku. Obroty mogą być niewielkie. Inwestorzy nie bardzo chcą zajmować jakiekolwiek pozycje na naszych papierach, gdyż nie bardzo jest +pod co+ grać. Brakuje na rynku bodźców. Czy dane o inflacji, które wyszły nieco poniżej konsensusu mają jakieś przełożenie na przyszłe decyzje RPP? Nie mają. Świadczy to o tym, że teraz dane krajowe będą drugoplanowe" - powiedział PAP Skubij.

"Zdecydowanie ważniejsze będą komunikaty i odczyty z rynków zagranicznych. Informacje ze strefy euro oraz z USA będą jedynymi czynnikami wpływającymi na notowania rynku długu. Mimo wszystko spodziewam się, że rynek w tym tygodniu będzie bardzo spokojny, będzie się konsolidował" - dodał.

Skubij ocenia, że zarówno dane o sprzedaży detalicznej w USA, jak i odczyt inflacji w Polsce przeszły obok rynku długu.

"Obie publikacje nie miały wpływu na notowania obligacji. Mieliśmy dziś niewielkie umocnienie rynku na krótkim końcu oraz niewielkie osłabienie na najdłuższych papierach. Oznacza to, że krzywa się wystromiła. Wszystko to działo się przy bardzo niewielkich obrotach na rynku, więc nie należy doszukiwać się fundamentalnych przyczyn takiego ruchu na rynku" - dodał.

<TAB> poniedz. poniedz. piątek 16.00 9.30 16.15

EUR/PLN 4,2852 4,2902 4,3096USD/PLN 3,2855 3,2859 3,3074EUR/USD 1,3044 1,3057 1,3027

OK0715 2,86 2,89 2,87PS0418 3,25 3,26 3,25DS1023 3,90 3,89 3,87</TAB>(PAP)

nik/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

Graficzne pułapki CAPTCHA