Ceny ropy w Nowym Jorku spadają, na razie nie ma decyzji w sprawie Syrii

03-09-2013 08:18
03.09. Nowy Jork, Londyn (PAP/Bloomberg) - Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. Na razie nie ma decyzji w sprawie Syrii - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na październik, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 106,59 USD, po zniżce o 1,06 USD.

Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 15 centów do 114,18 USD za baryłkę.

Amerykański republikański senator John McCain ostrzegł w poniedziałek przed "katastrofalnymi" konsekwencjami, jeśli Kongres nie udzieli zgody prezydentowi USA na wojskową interwencję w Syrii. Jego zdaniem operacja powinna służyć zmianie równowagi sił na korzyść opozycji.

McCain, senator z Arizony, wraz z innymi republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem z Południowej Karoliny spotkali się w poniedziałek z prezydentem Barackiem Obamą w Białym Domu.

To spotkanie postrzegane jest jako element zabiegów administracji USA mających na celu przekonanie Kongresu do poparcia rezolucji o ograniczonej interwencji wojskowej w Syrii, by ukarać tamtejszy reżim za użycie broni chemicznej.

Obaj politycy to wpływowi republikańscy kongresmeni, którzy od dawna nawoływali do aktywniejszego zaangażowania się USA w Syrii. Ich opinie mogą mieć istotne znaczenie w debacie na temat rezolucji o Syrii w bardzo podzielonej w tej sprawie Partii Republikańskiej.

Politycy nie szczędzili krytyki administracji Obamy za dotychczasową strategię wobec Syrii, uznając za niemądre informowanie Asada zawczasu o intencji zaatakowania.

Zdaniem McCaina interwencja będzie teraz trudniejsza, bo "Asad przesuwa swe wojska".

Głosowania przez obie izby Kongresu ws. rezolucji ma odbyć się w pierwszym tygodniu od powrotu 9 września parlamentarzystów z przerwy wakacyjnej.

Według ekspertów nie można wykluczyć, że tak jak parlament brytyjski, także Kongres wypowie się negatywnie, zważywszy na poparcie dla idei izolacjonizmu USA w obu partiach.

Silne podziały są zwłaszcza wśród Republikanów. Najgłośniej swój przeciw wobec interwencji w Syrii wyrażają deputowani, którzy weszli do Kongresu z poparciem Tea Party.

Ponadto oczekuje się, że dla wielu Republikanów rezolucja ws. interwencji w Syrii będzie kolejną okazją, by osłabić prezydenta.

W niedzielę, w dzień po ogłoszeniu przez Baracka Obamę zaskakującej dla wszystkich decyzji, by wystąpić o zgodę Kongresu na interwencję w Syrii, administracja zorganizowała na Kapitolu pierwszy briefing, by pokazać parlamentarzystom tajne dowody na użycie przez reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada broni chemicznej.

W trwającym ponad trzy godziny spotkaniu przy drzwiach zamkniętych wzięło udział około stu członków Senatu i Izby Reprezentantów. Administracja używała m.in. argumentu, że brak odpowiedzi ze strony USA wzmocni wrogów Izraela, takich jak Iran i libański Hezbollah.

"Na rynkach paliw wzrosną jeszcze wahania cen ropy" - mówi Stephen Schork, prezes Schork Group Inc.

W poniedziałek giełda paliw w Nowym Jorku była zamknięta z powodu przypadającego 2 września Święta Pracy.(PAP)

aj/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

Graficzne pułapki CAPTCHA