Zestawienie wypowiedzi członków RPP od ostatniego posiedzenia

05-03-2013 06:30
05.03. Warszawa (PAP) - Poniżej wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej od ostatniego posiedzenia w lutym.

JERZY HAUSNER - 25.2 - DZIENNIKARZOM

"Podtrzymuję w pełni swoje dotychczasowe opinie. Nie należy odbierać decyzji RPP w kontekście bieżących informacji. One służą temu, żeby budować pewne projekcje. Tylko informacja, która byłaby całkowicie zaskakująca mogłaby mieć jakiś wpływ (...)".

"Odwrócenie trendu spadkowego w gospodarce może być szybsze".

====================================================

ELŻBIETA CHOJNA-DUCH - 22.2 - TVN CNBC

"Skala będzie dyskutowana, tzn. właśnie ten moment ostateczny, kiedy ten cykl powinien się zakończyć. Po pierwsze jego data, czyli miesiąc i poziom, do którego powinniśmy dążyć. Poziom taki powinien być osiągnięty jak najszybciej, żeby w przypadku odbicia gospodarki, który zapowiada się, że będzie - bądź w II połowie roku, ale większe szanse, że w 2014 roku - ewentualnie podwyższać stopę procentową, by mieć to właściwe pole odpowiednio wcześniej, by nie zaskoczyła nas sytuacja na rynku, w gospodarce, w strefie euro, być może również".

"Na razie myślimy o obniżkach".

"Sądzimy, że najbliższe miesiące pokażą, kwiecień chociażby już, że zejdziemy poniżej 1,5 proc. (...) RPP nie chce zejścia poniżej dolnej granicy celu. RPP nie chce tego osiągnąć. Celem jest 2,5 proc.".

"Wszystko jest możliwe. Wszystko zależy od wyników głosowania RPP. W tej chwili od 2-3 miesięcy powinien być poziom 3 proc. Jesteśmy lekko spóźnieni, ale wszystko jest do nadrobienia".

====================================================

ANNA ZIELIŃSKA-GŁĘBOCKA - 22.2 - TVN CNBC

"Sytuacja na rynku pracy pokazuje, że nie będzie efektów drugiej rundy, której my się zawsze obawialiśmy. To jest moim zdaniem taki ważny argument za łagodzeniem polityki pieniężnej".

"Z drugiej strony zobaczymy, co pokaże projekcja inflacji. Ona pokazuje nam perspektywę dwóch lat. Więc zobaczymy, jak będzie wyglądał 2014 rok. Czy tam pojawią się jakieś napięcia inflacyjne. Nie bardzo wierzę, żeby takie poważne napięcia inflacyjne były. Także niewykluczone, że powinniśmy taką politykę +wait-and-see+ za jakiś czas zacząć, obserwując, co się będzie działo. Ale na razie, moim zdaniem, jest jeszcze pewna przestrzeń do luzowania".

====================================================

ADAM GLAPIŃSKI - 21.2 - BLOOMBERG

W wypowiedzi dla agencji Bloomberg członek RPP stwierdził, że poprawiające się perspektywy gospodarcze wzmacniają przekonanie, że RPP powinna zakończyć obniżki stóp procentowych i przejść do nastawienia "wait-and-see". Jego zdaniem odbicie w produkcji przemysłowej w styczniu powinno być traktowane jako światełko w tunelu, wzmacniające oczekiwania, że gospodarka odbije się od dna obserwowanego w I kwartale. Obniżenie się inflacji do 1,7 proc. było spowodowane jednorazową obniżką cen gazu i nie powinno podsycać oczekiwań na cięcie stóp w marcu.

====================================================

ANNA ZIELIŃSKA-GŁĘBOCKA - 20.2 - PAP

"Uważam, że ta przestrzeń jest, choć ograniczona (do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej - PAP). Trzeba do tego podchodzić rozsądnie. Nie możemy obniżać stóp do dowolnego poziomu. Jest pewna przestrzeń dla kontynuacji tego łagodnego nastawienia, ale wymaga to dokładnej analizy".

"Uważam, że w marcu kolejna obniżka stóp by się przydała. Nie chcę mówić, czy to już ma być koniec tego cyklu obniżek czy nie. Na to pozwoli odpowiedzieć projekcja. Będzie ona w tym kontekście bardzo ważna. Pokaże, czy inflacja będzie pod kontrolą, czy też mogą pojawić się jakieś napięcia".

====================================================

ANNA ZIELIŃSKA-GŁĘBOCKA - 20.2 - PAP

"Produkcja jest ważnym wskaźnikiem w Polsce, to jest dobra informacja. Odczyty nawet tego rzędu mogą cieszyć. Nie oczekuję recesji w Polsce, nic na to nie wskazuje. Wszystko wskazuje na to, że ożywienie - w drugiej połowie roku czy też pod koniec roku - będzie miało miejsce. Wydaje się, że ten IV kwartał ubiegłego roku i I kwartał tego roku to powinno być dno spowolnienia i powolutku będziemy z tego wychodzić. Ale jakie to będzie tempo - trudno powiedzieć. Na pewno nie będzie to wielki boom".

"Tak czy inaczej trend spadkowy inflacji będzie jeszcze pewnie trwał parę dobrych miesięcy, jeśli nie kwartałów".

====================================================

JAN WINIECKI - 18.2 - TVN CNBC

"Moim zdaniem nie zmienia (dotyczy inflacji na poziomie 1,7 proc. i nastawienia w polityce pieniężnej - PAP), dlatego, że ja jestem przeciwnikiem darmowego pieniądza. Mamy już doświadczenie, do czego to doprowadziło świat zachodni - taka polityka obniżania do jakiegoś absolutnego minimum stóp procentowych (...). To sprzyja podejmowaniu rozmaitych inwestycji, dla których nie ma realnego uzasadnienia ekonomicznego. One są podejmowane w oparciu o fałszywe przesłanki".

"Ja w tej chwili nie bardzo widzę jakąkolwiek przestrzeń (do obniżek stóp - PAP)".

"Wydaje mi się, że jak na naszą średnio rozwiniętą gospodarkę, w której popyt na pieniądz na ogół powinien być wysoki, to stopa procentowa 3,75 proc., przy inflacji kręcącej się koło 2,0 proc. czy nawet nieco poniżej, jest stopą wystarczającą".

====================================================

ANDRZEJ BRATKOWSKI - 18.2 - TVN CNBC

"Na pewno sytuacja jest taka, że nie ma żadnego zagrożenia, jeśli chodzi o czynniki krajowe, dla wzrostu inflacji (...) Jeśli widać zagrożenie, to po stronie zbyt wolnego wzrostu cen, czyli deflacji. W tej chwili powinniśmy się raczej bardziej o to martwić. Jak wcześniej mówiłem, widzę w dalszym ciągu przestrzeń do obniżek stóp".

"W obecnej sytuacji gospodarczej moim zdaniem stopa procentowa jest za wysoka. Jest z całą pewnością przestrzeń do obniżek. Upieram się przy tym, że 3,0 proc. byłoby w tej chwili dla nas najlepszym poziomem. I oczekiwanie na to, czy rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z ożywieniem gospodarczym w następnych kwartałach czy też niestety to spowolnienie będzie się utrzymywało czy nawet pogarszało".

"Uważam, że nie byłoby nic złego, gdybyśmy zrobili 1 czy 2 ruchy takie mocniejsze. Ale przynajmniej jeżeli już, to kontynuujmy te małe kroki, którymi Rada szła. Jaka będzie opinia kolegów na ten temat, tego nie wiem".

====================================================

ELŻBIETA CHOJNA-DUCH - 15.2 - PAP

"W świetle głębokiego obniżenia się inflacji RPP powinna równie głęboko zastanowić się nad dalszymi obniżkami stóp".

"Powinniśmy albo głębiej, jednorazowo obniżyć stopy lub kontynuować cykl stopniowych obniżek do poziomu 3,0-3,25 proc., jeśli chodzi o główną stopę NBP".

====================================================

ELŻBIETA CHOJNA-DUCH - 15.2 - TVN CNBC

"Mamy nowe dane, również z Europy-Środkowo Wschodniej, Czechy, Węgry. Dane na tyle negatywne, że mogą zweryfikować pogląd również pana profesora (Winieckiego - PAP) w tej materii. W strefie euro też nie nastąpiło gwałtowne, ani nawet stopniowe polepszenie sytuacji. Z drugiej strony wzrost gospodarczy obniża się z kwartału na kwartał w Polsce, inflacja maleje, a więc to są przesłanki do zastanowienia się nad tym, czy nie należałoby zweryfikować swoich poglądów".

"Wydaje mi się, że to jest kolejny miesiąc obniżania się inflacji, można powiedzieć, że to jest dość istotne, radykalne. Niedawno byliśmy jeszcze powyżej celu, w tej chwili jesteśmy poniżej, dobiegamy do tej dolnej granicy celu inflacyjnego, czyli 1,5 proc. A to już dla gospodarki może być niedobre. Więc należałoby na to patrzeć także pod tym kątem".

"Z drugiej strony dysparytet między naszą stopą proc. a wysokością inflacji jest dodatni i wysoki. Natomiast jeżeli popatrzymy na obszar innych walut, choćby euro i dolara, to są wskaźniki na minus. A więc dostosowujmy się też do sytuacji globalnej, światowej".

====================================================

ANNA ZIELIŃSKA-GŁĘBOCKA - 15.2 - TVN CNBC

"Ona jest (przestrzeń do obniżek stóp - PAP). I wyraźnie widać, że ona jest jeszcze dość spora. Ale nie sądzę, żeby była aż taka wielka. Dlatego, że oczekujemy jednak poprawy koniunktury w II połowie tego roku, i pewne pod koniec roku można spodziewać się pewnych napięć inflacyjnych. Ale na pewno przestrzeń jeszcze jest dla łagodzenia polityki pieniężnej".

"Jestem zwolennikiem takich stopniowych, pewnych obniżek stóp. Powinny one być skoncentrowane w czasie. Myślę, że marcowa Rada powinna jeszcze taką decyzję podjąć, ale zobaczymy, jak się sprawy potoczą. Trudno powiedzieć, co powinno być docelowym poziomem stóp, dlatego, że na to będzie miała wpływ w dużej mierze projekcja inflacji i odczucia poszczególnych członków RPP dotyczących przyszłości".

"Musimy patrzeć, jak nasze decyzje będą oddziaływały nie tylko na to, co się na bieżąco dzieje, ale również na to, co się będzie działo w 2014 roku. Tak, żeby nie wylać dziecka z kąpielą i nie doprowadzić do pojawienia się presji inflacyjnej. Na razie tego nie widać i chyba jeszcze taka przestrzeń dla obniżek stóp jest".

====================================================

ADAM GLAPIŃSKI - 14.2 - BLOOMBERG

W wypowiedzi dla agencji Bloomberg członek RPP stwierdził, że Rada powinna na obecnym etapie zakończyć obniżki stóp procentowych. Jego zdaniem w marcu Rada powinna ogłosić przejście do trybu "wait and see", a główna stopa NBP mogłaby pozostać na obecnym poziomie do końca tego roku.

====================================================

ELŻBIETA CHOJNA-DUCH - 11.2 - TVN CNBC

"Historycznie nasza stopa procentowa jest za wysoka. Ona powinna się kształtować w okolicach 3,25-3,00 proc., patrząc na dysparytet nasz, który jest powyżej 1 proc., a on powinien wynosić 1 proc. między stopą procentową RPP i poziomem inflacji. (...) Musimy działać ostrożnie ze stopami, aby stopy proc. były obniżane nie w cyklu tak głębokim, jak parę miesięcy temu się mówiło, ale w tej chwili już ostrożniej".

"Rada jest w pewnym sensie spóźniona ze swoimi decyzjami dotyczącymi obniżek, ale w tej chwili gonienie jest niewłaściwie, bo jesteśmy w innych warunkach makroekonomicznych. Każdy miesiąc pokazuje nam inne uwarunkowania, ale patrzymy też na przyszłość - rok 2014 jest rokiem optymistycznym".

====================================================

MAREK BELKA - 6.2 - KONFERENCJA PO POSIEDZENIU RPP

"Nie sądzę, żeby komunikat mógł sugerować, abyśmy zmieniali nastawienie. Rozumiem, że zmiana nastawienia oznaczałaby zmianę nastawienia z łagodzącego na neutralne. Neutralne oznacza, że jest podobne prawdopodobieństwo obniżki stóp jak i podwyżki stóp. Nie mamy takiej sytuacji obecnie. Nie sądzę, aby można było to tak interpretować".

"Natomiast chciałbym przypomnieć, że cztery razy pod rząd obniżaliśmy stopy procentowe i przed podjęciem kolejnych działań należy dokonać pewnej reasumpcji tego, co dotychczas zrobiliśmy, jakie są bieżące sygnały z gospodarki oraz co mówi nam najnowsza, marcowa projekcja inflacji i PKB".

"To nie oznacza, że sugerujemy wyraźnie, że w marcu obniżki stóp nie będzie. Ale też oznacza, że wszystkie opcje są otwarte. Należy czasami w tej realizacji bardzo wyraźnej polityki łagodzenia dokonać pewnej reasumpcji, zastanowienia się i podsumować sytuację. I co ważniejsze może - zastanowić się nie tylko nad tym, co się uczyni w marcu czy w kwietniu, ale też w nieco dalszej perspektywie".

"Dzisiaj żeśmy skonsumowali to moje oczekiwanie (że należy oczekiwać dalszych obniżek stóp - PAP), a przynajmniej w jakiejś części. Natomiast trudno mi powiedzieć w tej chwili, co dalej. Jest taki moment, w którym trzeba dokonać pewnej reasumpcji".

"Nie jesteśmy w nastawieniu +wait and see+, bo to jest pewnego rodzaju wstęp do zmiany nastawienia. Myślę, że to za wcześnie. Natomiast chciałem uzmysłowić, że łagodzenie polityki pieniężnej nie powinno polegać na takim bezrefleksyjnym, nie mającym końca, obniżaniu stóp procentowych. (...) Proszę wyciągnąć z tego następujący wniosek: wszystkie opcje, z wyjątkiem podwyżki stóp, w marcu są możliwe, ale nie konieczne".

====================================================

MAREK BELKA - 6.2 - KONFERENCJA PO POSIEDZENIU RPP

"Oczywiście, że niepokoi (dane o PKB za 2012 r. - PAP) i to w komunikacie jest odzwierciedlone, że spadek konsumpcji wewnętrznej jest głębszy niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Wzrost gospodarczy w tych ostatnich kwartałach zależał wyłącznie od wkładu eksportu netto. Oczywiście, że to jest niepokojące. Ale chciałbym też zwrócić uwagę, żebyśmy nie wpadali w jakiś defetystyczny nastrój. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że pewne przebłyski dobrych informacji z naszych rynków eksportowych się przedostają. (...) Paradoksalnie - mimo, że dane wyglądają bardzo słabo, to nie zaobserwowaliśmy w IV kwartale dalszego, gwałtownego pogarszania się koniunktury. Oczywiście nie jest w dalszym ciągu powód do naszego zadowolenia".(PAP)

jba/ osz/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

Graficzne pułapki CAPTCHA