Propozycje IGTE ws. wypłat emerytur z OFE "szokujące", rząd przeciwny - Rostowski

27-03-2013 20:09
27.03. Warszawa (PAP) - Przedstawione przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych propozycje wypłat emerytur z OFE są "szokujące" i nadwyrężają zaufanie przyszłych emerytów do OFE - uważa wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. Poinformował on, że obecny rząd ich nigdy nie zaakceptuje.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zaproponowała niedawno, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej w miesięcznych ratach przez określony z góry czas. Wysokość emerytury wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym. Na przykład dla osoby w wieku 67 lat, przeciętny wiek trwania życia wynosi 192,1 miesięcy, czyli około 16 lat. Tak długo OFE wypłacałyby emeryturę.

Zgodnie z propozycję IGTE klient OFE mógłby jednak zdecydować, by emeryturę wypłacać krócej, ale nie krócej niż 10 lat. W przypadku śmierci członka funduszu w trakcie pobierania wypłaty programowej, jego środki podlegałyby dziedziczeniu. Aby zabezpieczyć przyszłych emerytów przed spadkiem wartości ich portfela, na pięć lat przed wiekiem emerytalnym ich oszczędności byłyby przenoszone do funduszu ochrony kapitału. Poziom inwestycji w akcje nie mógłby przekraczać w nim 15 proc.

We wtorek premier Donald Tusk określił propozycje PTE jako "intrygujące".

"Pomysł (przedstawione przez OFE - PAP) jest głęboko szokujący. Zawsze byłem przekonany, że OFE rozumieją, że mają ludziom wypłacać emerytury. Emerytura jest z definicji świadczeniem, które się płaci do końca życia. Pomysł, że będzie to programowana wypłata, która byłaby wypłacana przez pierwsze 10, 15 czy 20 lat, jest dla mnie głęboko szokujący" - powiedział Rostowski w środę wieczorem w TVN24.

"(PTE w propozycji przesłanej premierowi - PAP) jasno mówią, że wypłata programowana nie będzie waloryzowana jak wypłata z ZUS, a jeśli ktoś będzie chciał otrzymywać do końca życia, to będzie mógł sobie wykupić takie prawo" - dodał.

"Emerytom mogę powiedzieć, że nasz rząd nigdy się na cos takiego nie zgodzi" - powiedział minister finansów.

Wicepremier ocenia, że propozycje IGTE nadwyrężają zaufanie emerytów do funduszy.

"Po tym, jak przeczytałem dokument, zacząłem wątpić w to, że ja jako przyszły emeryt, mogę mieć do ludzi, którzy coś takiego zaproponowali, to konieczne zaufanie, że będą mieli moje interesy jako swoje główne i najważniejsze przykazanie" - powiedział Rostowski.

Pytany, czy rząd może rozważać likwidację OFE, Rostowski odpowiedział: "Towarzystwa emerytalne przysłały nam ten dokument. To, że on jest tak głęboko szokujący nie oznacza, że podejmiemy jakieś pochopne decyzje. W tym roku jesteśmy zobowiązani ustawą sprzed 2 lat zrobić gruntowny przegląd systemu OFE. (...) Na ten przegląd damy sobie tyle czasu, ile trzeba, to kwestia kilku miesięcy".

"Jeśli o mnie chodzi nić zaufania została delikatnie mówiąc nadwyrężona" - dodał minister finansów. (PAP)

fdu/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA