Prawdopodobieństwo, że MFW będzie chciał skorzystać z pożyczki od NBP jest małe - Samecki, NBP

24-04-2013 14:20
24.04. Warszawa (PAP) - MFW mógłby chcieć skorzystać z pożyczki od NBP w przypadku pojawienia się dużych zaburzeń w gospodarce światowej. Prawdopodobieństwo tego jest jednak małe - uważa Paweł Samecki, dyrektor departamentu zagranicznego NBP.

Samecki zapytany przez PAP, na ile realne są jego zdaniem szanse, że MFW będzie chciał skorzystać z pożyczki od NBP odpowiedział: "To jest dla MFW taki bufor bezpieczeństwa. Najpierw są kwoty pochodzące z udziałów. Później jest jeszcze tzw. Nowe Porozumienie Pożyczkowe - New Arrangements to Borrow, czyli druga siatka bezpieczeństwa, w której my też zresztą uczestniczymy. W 2014 roku będzie reforma kwot, która podwyższy kwoty udziałowców, czyli państw członkowskich. I przez to prawdopodobnie rozwiąże się NAB (New Arrangements to Borrow - PAP), bo nie będzie już potrzebny".

"Myślę, że jeśli nie będzie jakiejś katastrofy ekonomicznej na świecie, jakiś duży kraj nie zacznie upadać, to pewnie w ogóle nie będzie nigdy wykorzystana (pożyczka NBP dla MFW - PAP). Ale oczywiście nigdy nie wiadomo, co się zdarzy za rok czy za dwa" - dodał.

Biuro prasowe NBP poinformowało w piątek PAP, że w połowie marca 2013 roku zawarta została umowa pożyczki dwustronnej pomiędzy Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Narodowym Bankiem Polskim, na mocy której NBP jest gotowy pożyczać MFW środki do wysokości 6,27 mld euro. Umowa dwustronna i obowiązujące w MFW procedury pozwalają na skorzystanie ze środków tylko pod warunkiem, że Fundusz wyczerpie inne dostępne zasoby finansowe pochodzące m.in. z udziałów członkowskich.

"MFW stara się o zabezpieczenie pewnej puli środków, które na wypadek kryzysu czy dużych zaburzeń z udziałem dużych państw - mogłyby być użyte. Ale prawdopodobieństwo tego jest w tej chwili małe" - powiedział Samecki.

"Do tego służy właśnie MFW. Żeby te kraje, które przeżywają kryzysy równowagi płatniczej, były wspierane przez te środki - oczywiście na odpowiednich warunkach" - dodał.

Dyrektor departamentu zagranicznego NBP dodaje, że zawarta umowa nie niesie za sobą ryzyka dla stabilności makroekonomicznej Polski.

"To jest nadal element naszych rezerw dewizowych, tylko zarządzany przez MFW. Gdyby coś złego stało się z gospodarką polską, wówczas jest klauzula natychmiastowej wymagalności, która stanowi, że MFW musi nam zwrócić te środki w krótkim czasie, bezwarunkowo, bez żadnych oporów. Przez wiele miesięcy ta sprawa była negocjowana, wyjaśniana, więc mamy tutaj jasność" - powiedział.

"To jest umowa na czas określony, która może być przedłużana" - dodał.

Jacek Barszczewski (PAP)

jba/ ana/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA