Belka mniej entuzjastyczny, jeśli chodzi o bardzo szybkie wejście do strefy euro

19-02-2013 08:22
19.02. Warszawa (PAP) - Prezes NBP Marek Belka jest mniej entuzjastycznie nastawiony do bardzo szybkiego przyjęcia euro w Polsce, choć jest euroentuzjastą. Uważa, że termin przystąpienia jest decyzją polityczną. Dodaje także, że jeśli chodzi o politykę pieniężną, to w tej chwili wszystkie opcje są możliwe - wynika z wywiadu dla "Wall Street Journal".

"Czy i kiedy Polska wstąpi do strefy euro jest polityczną decyzją. Ale jako ekonomista muszę być tak obiektywny, jak to tylko możliwe. Nawet jeśli to nie jest zupełnie możliwe - jestem euroentuzjastą, ale jestem mniej entuzjastyczny, jeśli chodzi o bardzo szybkie przyjęcie euro" - powiedział dla gazety prezes NBP.

Prezes NBP dodał, że w polityce monetarnej wszystkie opcje w tej chwili są otwarte. Dodatkowo jednak bank musi przyjrzeć się uważnie sytuacji na rynku długu.

"Wszystkie możliwości są otwarte. To czego potrzebujemy, to ocena przyszłej projekcji inflacyjnej i prognoz wzrostu PKB w najbliższych tygodniach. Po drugie musimy przyjrzeć się kwestiom, na które zwykle nie patrzyliśmy, czyli sytuacji na rynku papierów skarbowych. Rosnący popyt na polskie obligacje skarbowe można zinterpretować jako fantastyczny, ale nie jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu rosnącego udziału nierezydentów w tym rynku. Musimy przyjrzeć się wielu rzeczom i zdefiniować strategię na najbliższą przyszłość. Jeśli mówię o najbliższej przyszłości to mam na myśli kilka miesięcy" - powiedział Belka.

"Nie jest to naprawdę kwestia wprowadzania przerwy (w cięciu stóp - PAP) lub nie. To kwestia odpowiedzenia na pytanie w kontekście gospodarki: czego potrzebujemy? To jest właśnie ta sprawa, o której dyskutujemy w tej chwili. Spotykamy się nie tylko na naszych miesięcznych posiedzeniach, ale także dyskutujemy w międzyczasie. Rada jest ciałem kolegialnym. Staramy się osiągać pewnego rodzaju kompromis" - powiedział.

Dodatkowo jego zdaniem bank musi zdefiniować średniookresową strategię dotyczącą stóp procentowych. Zakomunikowanie jej rynkowi może zabrać trochę czasu.

"Może nie natychmiast, może zajmie to trochę czasu, ale o to chodzi, kiedy mówimy, że musimy to ponownie rozważyć" - podkreślił Belka.

Dodatkowo, krytyka ze strony rządu dotycząca polityki pieniężnej nie jest czymś niezwykłym.

"Obecnie mamy intensywne i bardzo dobre relacje z rządem i resortem finansów" - powiedział Belka. (PAP)

kba/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA