Sytuacja na rynku pracy odbija się na nastrojach konsumentów - Starczewska-Krzysztoszek, RG

12-02-2013 10:43
12.02. Warszawa (PAP) - Dopóki obawy dotyczące sytuacji na rynku pracy i przyszłych dochodów nie zostaną rozwiane, trudno oczekiwać poprawy nastrojów konsumentów, a tym samym wzrostu skłonności do konsumpcji - uważa Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Rady Gospodarczej przy premierze.

Jej zdaniem oczekiwana poprawa sytuacji na rynku pracy w II kwartale może nie być wystarczająca dla odbudowy silniejszego wzrostu spożycia indywidualnego.

"W 2012 r. przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, mimo osłabienia gospodarczego, które właściwie wyeliminowało presję płacową, i wysokiej inflacji (3,7 proc.), spadło realnie +tylko+ o 0,1 proc. Jednocześnie spożycie indywidualne wzrosło w całym 2012 r. o 0,5 proc., ale już w trzecim kwartale jego wzrost był minimalny (0,1 proc.), a w ostatnim kwartale nastąpił spadek o 1,1 proc. Zatem to nie bieżące wynagrodzenia determinowały malejącą skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji, a obawy dotyczące sytuacji na rynku pracy i przyszłych dochodów" - napisała Starczewska-Krzysztoszek we wtorkowym biuletynie Rady.

"I dopóki te obawy nie zostaną rozwiane, trudno oczekiwać poprawy nastrojów konsumentów, a tym samym wzrostu skłonności do konsumpcji. A sytuacja na rynku pracy nie napawa optymizmem - styczniowy poziom stopy bezrobocia (14,2 proc.) niestety jeszcze wzrośnie w lutym-marcu. Poprawy można oczekiwać w drugim kwartale. Ale dla odbudowy silniejszego wzrostu spożycia indywidualnego może ona nie być wystarczająca. Pocieszeniem niech będzie fakt, że mamy niską bazę dla drugiej połowy roku" - dodała.(PAP)

jba/ osz/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA