Zmiany w OFE ograniczają możliwość podniesienia ratingu - Reusche, Moody's

26-09-2013 08:44
26.09. Warszawa (PAP) - Zmiany w systemie emerytalnym są neutralne dla bieżącego ratingu Polski, ale mogą ograniczyć możliwość awansu z poziomu A2. Taki stopień odwrócenia reform nie byłby prawdopodobny w krajach o najwyższych ocenach - uważa Jaime Reusche z agencji Moody's Investors Service. Nie przewiduje on zmian bieżącego ratingu i perspektywy w najbliższej przyszłości.

Na pytanie, czy próba zmarginalizowania przez rząd prywatnych funduszy emerytalnych i zawieszenie pierwszego progu ostrożnościowego nie psują tego obrazu stabilności instytucjonalnej w Polsce analityk Moody's powiedział w wywiadzie dla portalu Obserwatorfinansowy.pl:

"Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony, propozycja rządu jest niemal odwróceniem reformy z 1999 roku, która stworzyła prywatne fundusze emerytalne, a to rodzi pytania o ogólną stabilności ram instytucjonalnych. Nie umniejsza to faktu, że instytucje w Polsce wciąż pozostają dość silne w stosunku do innych rynków wschodzących".

"Jednak w przypadku krajów rozwiniętych, z wyższymi ratingami - Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii, taki stopień odwrócenia nie jest tak prawdopodobny. To jest aspekt, który trochę ogranicza możliwość awansu polskiego ratingu z obecnego poziomu A2. Z drugiej strony zmiany w systemie emerytalnym z pewnością poprawią stan finansów publicznych i ich perspektywy w najbliższym okresie" - dodał.

Jego zdaniem proponowane przez rząd zmiany w systemie OFE będą raczej neutralne.

"Zmiany te prawdopodobnie będą skutkować zwiększeniem składek do państwowego systemu emerytalnego, co zwiększy krótkoterminowe dochody budżetowe i obniży wskaźnik zadłużenia, ale wystawiają one również państwo na większe przyszłe zobowiązania. W sumie więc pozytywy i negatywy nie mają większego wpływu na rating" - powiedział.

Na pytanie kiedy agencja może podjąć decyzję w sprawie ratingu Polski analityk powiedział:

"Nie ma określonego czasu, ten proces jest zawsze w toku i decyzja może zapaść w każdej chwili. Nie przewidujemy jednak zmian w bieżącym ratingu A2 i jego stabilnej perspektywie w najbliższej przyszłości".

Jak powiedział Reusche, by agencja podjęła decyzję o podniesieniu ratingu do A1 muszą być spełnione trzy kwestie.

"Podczas kryzysu nastąpił znaczny wzrost zadłużenia i pogorszenie sytuacji fiskalnej. W tej chwili zmniejszenie nierównowagi fiskalnej i ograniczenie deficytu będzie dużo trudniejsze. To będzie trwałym wyzwaniem. Chociaż z powodu zmian w systemie emerytalnym dług publiczny zmniejszy się, wpływy fiskalne nie są tak silne jak były przed kryzysem. Jest jeszcze kwestia funduszy zewnętrznych, choć sytuacja się poprawia, to wciąż są one słabym punktem w stosunku do innych emitentów o ratingu A. Pytanie brzmi czy będą też szeroko zakrojone reformy strukturalne, aby utrzymać wysoką stopę wzrostu gospodarczego Polski, a być może nawet ją zwiększyć? Polska kiedyś rosła o około 4 proc., teraz wzrost zaczyna się podnosić być może do 2 proc., może w dłuższym terminie gospodarka będzie rosnąć o 3 proc. ale to wciąż poniżej wzrostu potencjalnego. Znaczący postęp w tych trzech sprawach oznaczałby wyraźną poprawę zdolności kredytowej i potencjalnie wyższy rating w przyszłości" - powiedział.(PAP)

kba/ ana/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA