Zdaniem większości RPP zbliża się moment zakończenia obecnego cyklu obniżek - minutes (opis)

20-06-2013 14:31
20.06. Warszawa (PAP) - Zdaniem większości RPP zbliża się moment zakończenia obecnego cyklu obniżek stóp procentowych - wynika z zapisu dyskusji na posiedzeniu RPP 5 czerwca, na którym Rada obniżyła stopy o 25 pb. Jak wynika z dokumentu, na posiedzeniu odrzucono wniosek o obniżkę stóp o 50 pb.

"(...) Zdaniem większości członków Rady - biorąc pod uwagę znaczącą skalę już dokonanego obniżenia stóp procentowych NBP - zbliża się moment zakończenia obecnego cyklu łagodzenia polityki pieniężnej" - napisano w komunikacie.

"Członkowie Rady wskazywali przy tym, że pełniejsza ocena średniookresowych perspektyw wzrostu gospodarczego i inflacji - umożliwiająca dyskusję o kierunku polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach - będzie możliwa w lipcu, po zapoznaniu się Rady z wynikami nowej projekcji NBP oraz informacjami o ewentualnej nowelizacji ustawy budżetowej" - dodano.

RPP zdecydowała się w czerwcu obniżyć stopy proc. o 25 pb, ale nie o 50 pb.

"Na posiedzeniu złożono wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,50 pkt. proc. Wniosek nie został przyjęty" - napisano w komunikacie.

"Omawiając decyzję dotyczącą stóp procentowych NBP, większość członków Rady wskazywała, że napływające dane potwierdziły silniejsze od oczekiwanego w marcu spowolnienie wzrostu w Polsce i jej otoczeniu, oraz głębszy od prognozowanego spadek inflacji. Biorąc to pod uwagę, a także uwzględniając niepewność dotyczącą skali i momentu ożywienia gospodarczego w strefie euro oraz ryzyko przedłużenia się okresu niskiego wzrostu gospodarczego w Polsce należy zwiększyć skalę poluzowania polityki pieniężnej. Dalsze obniżenie stóp procentowych będzie sprzyjać ożywieniu polskiej gospodarki, a przez to powrotowi inflacji do celu w średnim okresie" - napisano.

"Jednocześnie część z tych członków Rady oceniała, że skala obniżki stóp na czerwcowym posiedzeniu powinna być umiarkowana, aby ograniczyć jej negatywny wpływ na skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania w sektorze bankowym. W kontekście decyzji o skali obniżenia stóp, członkowie ci zwracali także uwagę na kwestię wysokości dysparytetu stóp procentowych między Polską a głównymi gospodarkami rozwiniętymi, która może mieć znaczenie dla przepływów kapitału portfelowego" - dodano.

"Niektórzy członkowie Rady argumentowali natomiast, że ze względu na opóźnienia w mechanizmie transmisji, łagodzenie polityki pieniężnej powinno być bardziej zdecydowane i skala obniżenia stóp procentowych w czerwcu powinna być większa" - napisano.

Z kolei zdaniem innych członków RPP uzasadnione było pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

"Inni członkowie Rady oceniali, że w kolejnych kwartałach należy oczekiwać stopniowego ożywienia aktywności gospodarczej oraz wzrostu inflacji w horyzoncie roku (częściowo ze względu na statystyczny efekt bazy), co uzasadnia utrzymanie stóp NBP na niezmienionym poziomie" - napisano w komunikacie.

"Jednocześnie oczekiwania na zmniejszenie przez Rezerwę Federalną skali łagodzenia ilościowego mogą przełożyć się na ryzyko nasilenia odpływu kapitału z rynków wschodzących, co - zdaniem tych członków Rady - dodatkowo przemawia za utrzymaniem stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie" - dodano.

Rada w czerwcu postanowiła obniżyć podstawowe stopy procentowe NBP o 0,25 pkt. proc. do poziomu: stopa referencyjna 2,75 proc., stopa lombardowa 4,25 proc., stopa depozytowa 1,25 proc., stopa redyskonta weksli 3,00 proc.

ZDANIEM WIĘKSZOŚCI RPP RYZYKO CPI PONIŻEJ CELU W ŚREDNIM OKRESIE WIĘKSZE NIŻ RYZYKO CPI POWYŻEJ CELU

Zdaniem większości RPP ryzyko kształtowania się inflacji poniżej celu w średnim okresie jest nadal większe niż ryzyko przekroczenia celu. Jednak część RPP ocenia, że CPI w ciągu kilku kwartałów może wrócić do celu.

"Zdaniem większości członków Rady, biorąc pod uwagę brak presji kosztowo-płacowej oraz słabe perspektywy wzrostu gospodarczego, ryzyko kształtowania się inflacji poniżej celu w średnim okresie jest nadal większe niż ryzyko przekroczenia celu, mimo dotychczasowego złagodzenia polityki pieniężnej oraz pewnego osłabienia kursu złotego w ostatnim okresie" - napisano w komunikacie.

"Niektórzy członkowie Rady podkreślali natomiast, że inflacja może w ciągu kilku kwartałów powrócić do celu, na co wskazują prognozy analityków finansowych, a także przyjęte przez Ministerstwo Finansów Założenia do ustawy budżetowej na 2014 r." - dodano.

RPP PODZIELONA W OCENACH PERSPEKTYW PKB

Część RPP w kolejnych kwartałach spodziewa się utrzymania niskiej aktywności gospodarczej w Polsce, ale inni oceniają, że należy się spodziewać stopniowego ożywienia.

"Część członków Rady oceniała, że także w kolejnych kwartałach można oczekiwać utrzymania się niskiej aktywności gospodarczej w Polsce, a ożywienie może nastąpić później niż dotychczas sądzono. Ich zdaniem, na aktywność gospodarczą wciąż będzie negatywnie oddziaływała pogarszająca się sytuacja na rynku pracy, niska dynamika akcji kredytowej oraz kontynuacja zacieśnienia fiskalnego (w tym spadek inwestycji publicznych). Dynamikę wzrostu gospodarczego będzie także - w opinii tych członków Rady - nadal ograniczać brak wyraźnego ożywienia w strefie euro" - napisano w komunikacie.

"Inni członkowie Rady oceniali, że w kolejnych kwartałach należy oczekiwać stopniowego ożywienia aktywności gospodarczej oraz wzrostu inflacji w horyzoncie roku (częściowo ze względu na statystyczny efekt bazy), co uzasadnia utrzymanie stóp NBP na niezmienionym poziomie. Jednocześnie oczekiwania na zmniejszenie przez Rezerwę Federalną skali łagodzenie ilościowego mogą przełożyć się na ryzyko nasilenia odpływu kapitału z rynków wschodzących, co - zdaniem tych członków Rady - dodatkowo przemawia za utrzymaniem stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie" - dodano.

Podczas posiedzenia w czerwcu wskazywano na słabsze od oczekiwań tempo wzrostu PKB w I kw. 2013 r.

"Omawiając kształtowanie się krajowej aktywności gospodarczej na początku 2013 r. wskazywano na wyraźnie słabsze od oczekiwań tempo wzrostu PKB w I kw. Zwracano uwagę, że pomimo pewnego wyhamowania spadku inwestycji, popyt krajowy w dalszym ciągu obniżał się przy jednoczesnej stagnacji konsumpcji" - napisano w komunikacie.

"Ponadto zmniejszenie wkładu eksportu netto do wzrostu PKB potwierdzało, że niska aktywność za granicą, a zwłaszcza recesja w strefie euro, wpływa negatywnie na polską gospodarkę" - dodano.

"Podkreślano również, że miesięczne dane makroekonomiczne (stagnacja produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej oraz dalszy spadek produkcji budowlano-montażowej w kwietniu) świadczą o utrzymywaniu się słabej koniunktury na początku II kw. br." - napisano.(PAP)

fdu/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA