Wskaźnik PMI dla Polski w IX wzrósł do 53,1 pkt. z 52,6 pkt. w VIII - HSBC.

01-10-2013 09:13
01.10. Warszawa (PAP) - Wskaźnik PMI dla Polski we wrześniu wzrósł trzeci raz z rzędu do 53,1 pkt. z 52,6 pkt. w sierpniu - podał HSBC we wtorkowym komunikacie.

"We wrześniu wskaźnik PMI zasygnalizował poprawę warunków gospodarczych w sektorze przemysłowym trzeci miesiąc z rzędu. Ponadto główny wskaźnik wzrósł we wrześniu z sierpniowego, najwyższego od kwietnia poziomu 52,6 osiągając wartość 53,1. Średni odczyt wskaźnika PMI za III kwartał (52,3) był najwyższy od II kwartału 2011 roku" - napisano.

Z badania wynika, że we wrześniu liczba nowych zamówień wzrosła czwarty miesiąc z rzędu.

"Tempo tego wzrostu osłabiło się do najwolniejszego od trzech miesięcy, jednak nadal pozostało mocne z perspektywy danych historycznych. Większa liczba nowych zamówień była wspierana wyraźnym wzrostem popytu, zarówno z rynku krajowego, jak i rynków eksportowych" - napisano.

HSBC podał, że wrześniowe tempo wzrostu wielkości produkcji było drugim najszybszym od dwudziestu dziewięciu miesięcy, tylko nieznacznie słabszym od sierpniowego rekordu.

"Zaległości w sektorze spadają nieprzerwanie od czerwca 2011 roku. Tempo tego spadku pozostało jednak stosunkowo słabe i w zasadzie niezmienione w porównaniu do sierpnia. Utrzymany wzrost liczby nowych zamówień i wielkości produkcji doprowadził do szybszego wzrostu poziomu zatrudnienia w sektorze przemysłowym we wrześniu. Ponadto tempo tworzenia nowych miejsc pracy przyspieszyło i było najszybsze od maja 2007 roku. Odpowiedzią firm na poprawiający się popyt był wzrost aktywności zakupowej, który odnotowano trzeci miesiąc z rzędu. Mimo, że zapasy pozycji zakupionych ponownie spadły, tempo redukcji zapasów magazynowych zwolniło i było najsłabsze od lutego" - napisano.

Z badania wynika, że czasy dostaw wydłużyły się po raz pierwszy od sześciu miesięcy i to w największym stopniu od kwietnia 2012 roku.

"We wrześniu koszty produkcji wzrosły trzeci miesiąc z rzędu, jednak tempo inflacji pozostało słabe biorąc pod uwagę dane historyczne. Firmy uzasadniały presję kosztową wyższymi cenami ropy naftowej i papieru. Z kolei ceny pobierane za wyroby gotowe spadły dziesiąty miesiąc z rzędu" - napisano. (PAP)

map/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA