Są silne podstawy, aby sądzić, że wzrost PKB w II kw. będzie wyższy niż w I kw. - Kotecki, MF

29-05-2013 16:36
29.05. Warszawa (PAP) - Są silne podstawy, aby sądzić, że wzrost PKB w II kwartale będzie wyższy niż w I kwartale - powiedział Ludwik Kotecki, główny ekonomista resortu finansów. Dodał, że prawdopodobieństwo nowelizacji budżetu na 2013 r. wynosi 50 proc.

"Wydaje się, że najgorsze dane są już za nami i dane za II kwartał powinny być już lepsze. Dane miesięczne, za kwiecień już są i uważam, że są silne podstawy, aby sądzić, że II kwartał będzie lepszy niż I kwartał, a potem będzie jeszcze lepiej" - powiedział w środę w TOK FM Kotecki.

GUS podał w środę, że w I kwartale 2013 r. polska gospodarka urosła o 0,5 proc.

Zdaniem Koteckiego, prawdopodobieństwo nowelizacji budżetu na 2013 r. wynosi 50 proc.

"Ta opcja (nowelizacji budżetu - PAP) powinna być brana pod uwagę, ale nie powinno się z tego robić zagadnienia. Każda korekta polityki gospodarczej dostosowująca ją do obecnej sytuacji jest pożądana. Musimy na bieżąco patrzeć (na sytuację - PAP). Czerwiec to jeszcze za wcześnie na nowelizację, grudzień za późno. Jesteśmy więc między lipcem a listopadem, i ja bym celował w połowę tego okresu" - powiedział.

"Prawdopodobieństwo nowelizacji wynosi 50 proc." - dodał.

Według Koteckiego, jest jeszcze za wcześnie, aby mówić szczegółowo o wykonaniu budżetu po maju.

"Teraz są decydujące dni, jak zamknie się miesiąc (...). Podatki zachowują się bardzo procyklicznie i amplituda wahań jest większa niż np. wzrostu gospodarczego i to widzieliśmy w pierwszych 4 miesiącach roku i dlatego pojawił się temat nowelizacji budżetu" - powiedział.

"Jednak jak jest ożywienie, to podatki wracają na ścieżkę wzrostu. Myślę, że w maju jeszcze tego nie zobaczymy, ale w kolejnych miesiącach już tak" - dodał Kotecki.

Główny ekonomista w MF ocenia, że spodziewane przyspieszenie gospodarcze w Polsce i w Europie pozwoli Polsce obniżyć deficyt sektora w 2014 r. do 3 proc. PKB.

"To (przyspieszenie - PAP) powinno pozwolić nam na stopniową konsolidację finansów publicznych, co w przypadku Polski będzie prowadzić do sprowadzenia deficytu do 3 proc. PKB w 2014 r. i uchylenia procedury nadmiernego deficytu w połowie 2015 r." - dodał.

"Dziś dostaliśmy od Komisji Europejskiej absolutorium za lata 2009-2012 i mimo że nie wypełniliśmy rekomendacji KE i Ecofin, to Komisja powiedziała, że to nie nasza wina, że to wina spowolnienia w Europie, a rząd podejmował odpowiednie działania, aby zredukować deficyt" - dodał.

Komisja Europejska w opublikowanych w środę zaleceniach dla krajów członkowskich, wydłużyła o dwa lata czas na zejście z deficytem sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB, co oznacza, że Polska powinna zlikwidować nadmierny deficyt najpóźniej do końca 2014 roku. (PAP)

nik/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA