Należy śledzić rozstrzygnięcia ws. unii bankowej; teraz zbyt dużo niewiadomych - Zaleska, NBP

24-09-2013 14:56
24.09. Warszawa (PAP) - Polska przed podjęciem decyzji o przystąpieniu do unii bankowej powinna obserwować rozstrzygnięcia, które będą miały wpływ na jej docelowy kształt. Obecnie jest zbyt dużo niewiadomych - ocenia Małgorzata Zaleska, członek zarządu NBP.

"Po pierwsze powinniśmy obserwować, jaka będzie unia bankowa w kształcie docelowym. Dzisiaj zbyt mało jeszcze wiemy na temat +resolution+ (uporządkowana upadłość banków - PAP), a zwłaszcza systemu gwarantowania depozytów" - powiedziała Zaleska we wtorek podczas konferencji naukowej "Mechanizmy funkcjonowania strefy euro".

"Musimy pamiętać o tym, że jeżeli przystąpimy do tego projektu, oznacza to ograniczenie wpływu krajowych władz sieci bezpieczeństwa na polski sektor bankowy. Oznacza to jednak także większe możliwości wpływania na decyzje podejmowane w ramach unii bankowej, które będą miały wpływ także na polski sektor bankowy" - dodała.

"Trzeba pamiętać także o tym, że jeśli nawet nie przystąpilibyśmy do unii bankowej, to i tak będzie ona miała wpływ na polski sektor bankowy pośrednio, m.in. z uwagi na to, że w polskim sektorze bankowym jest znaczący udział kapitału zagranicznego i tzw. matki banków działających w Polsce znajdą się w ramach unii bankowej. Więc znacząca część polskiego sektora bankowego pośrednio będzie pod wpływami unii bankowej" - zaznacza Zaleska.

Członek zarządu NBP wskazuje także na istotną rolę pakietu CRD IV.

"Mówimy także o relacjach +home+ i +host+, czyli o relacjach i sposobie nadzorowania banków matek i banków córek. Z tego punktu widzenia projekt unii bankowej nie jest jedynym elementem. Równie ważnym albo jeszcze ważniejszym w tym obszarze jest tzw. pakiet CRD IV, którego ostateczny kształt został przesądzony i który stopniowo, sukcesywnie będzie wchodził w życie od stycznia przyszłego roku i będzie w istotny sposób zwiększał wymogi kapitałowe banków i także kwestie płynnościowe" - powiedziała.

STREFA EURO

Zaleska odnosząc się do dyskusji dotyczącej przystąpienia Polski do strefy euro stwierdziła, że członkostwo w strefie stwarza szanse, choć nie daje pewności osiągnięcia sukcesu.

"Gdybyśmy nie widzieli żadnych korzyści, to wydaje się, że w ogóle byśmy nie dyskutowali o strefie euro. Stwierdzilibyśmy, że nie jest to dobry projekt i nie jesteśmy nim zainteresowani. To, że dyskutujemy świadczy o tym, że widzimy zarówno zagrożenia, jak i korzyści" - powiedziała.

"Wstąpienie do strefy euro stwarza szanse, natomiast nie daje pewności osiągnięcia sukcesu" - dodała.(PAP)

jba/ ana/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA