Ceny ropy w Nowym Jorku spadają, Obama ma poparcie dla akcji militarnej w Syrii

04-09-2013 07:39
04.09. Nowy Jork, Londyn (PAP/Bloomberg) - Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. Prezydent USA ma poparcie dla akcji militarnej w Syrii - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na październik, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 108,31 USD, po zniżce o 23 centy.

Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 13 centów do 115,81 USD za baryłkę.

Prezydent Barack Obama wezwał we wtorek Kongres USA do szybkiego wydania zgody na atak na Syrię, a przywódcy obu partii w Izbie Reprezentantów wyrazili poparcie dla ograniczonych uderzeń przeciwko siłom prezydenta Baszara el-Asada.

Atak taki byłby odpowiedzią na użycie przez syryjski reżym broni chemicznej, co miało miejsce pod Damaszkiem 21 sierpnia i spowodowało śmierć ponad 1400 ludzi, w tym setek dzieci.

Obama powiedział przywódcom Kongresu na spotkaniu w Białym Domu, że Stany Zjednoczone dysponują szerszym planem wsparcia syryjskich rebeliantów w ich walce z reżymem Asada.

Wezwał parlamentarzystów do szybkiego głosowania w tej sprawie i zaznaczył, że dotyczący Syrii plan USA ma ograniczony zasięg i nie spowoduje uwikłania kraju w długą wojnę, jak w przypadku Iraku i Afganistanu.

Po spotkaniu dwaj ważni politycy Republikanów - przewodniczący Izby Reprezentantów John Boehner i lider tamtejszej republikańskiej większości Eric Cantor - oraz przywódczyni Demokratów w Izbie Nancy Pelosi oświadczyli, iż poprą akcję militarną przeciwko Syrii.

Według prezydenta, sformułowano już konkretne plany. "To, co sobie wyobrażamy, jest czymś ograniczonym. Jest czymś proporcjonalnym. Osłabi to możliwości Asada. Jednocześnie mamy szerszą strategię, która pozwoli nam zwiększyć możliwości opozycji" - zaznaczył.

Zadeklarował jednocześnie, że chce odpowiedzieć na występujące wśród kongresmenów wątpliwości, czy poprzeć wniosek prezydenta o zgodę na użycie siły wobec Syrii.

"Zamierzam wysłuchać różnych wątpliwości, jakie mają obecni tutaj członkowie Kongresu. Jestem przekonany, że można odpowiedzieć na te wątpliwości. Nie zwracałbym się do Kongresu, gdybym nie traktował konsultacji poważnie i gdybym nie miał przekonania, że dzięki autoryzacji z jego strony z pewnością wykonamy naszą misję, będziemy bardziej skuteczni" - oświadczył Obama.

"Na rynkach będą wahania cen ropy dopóki USA nie zdecydują jasno, co zrobią w sprawie Syrii" - mówi David Lennox, analityk rynku surowców w Fat Prophets w Sydney.

We wtorek ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 89 centów do 108,54 USD/b.(PAP)

aj/ jtt/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA