W przyszłym tygodniu propozycja nowelizacji budżetu '13 - premier (opis)

12-07-2013 16:19
12.07. Warszawa (PAP) - W przyszłym tygodniu rząd przedstawi szczegóły nowelizacji budżetu na 2013 rok - poinformował na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Dodał, że w sytuacji, gdy dług publiczny przekracza 50 proc. PKB, rząd musi znaleźć prawne, bądź ustawowe możliwości "manewrowania" z deficytem.

Budżet na ten rok zakłada deficyt na poziomie 35,6 mld zł, dochody budżetowe są prognozowane na poziomie 299.385,3 mln zł, a maksymalne wydatki założono na poziomie 334.950,8 mln zł.

Budżet został skonstruowany przy założeniu wzrostu PKB o 2,2 proc. i inflacji średniorocznej 2,7 proc. Obecnie resort finansów oczekuje, że tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 1,5 proc., a inflacja średnioroczna 1,6 proc.

W tym tygodniu miały się zakończyć rozmowy z ministrami w sprawie możliwych cięć wydatków w poszczególnych resortach.

"Jak będziemy gotowi to poinformujemy (o nowelizacji budżetu - PAP), pracujemy bardzo intensywnie z ministrem finansów i innymi ministrami nad takim sposobem, który możliwie bezboleśnie dla obywateli, pozwoli zniwelować tę dramatyczną różnicę między planowanym deficytem a faktycznym" - powiedział w piątek Tusk.

"Wynika on (deficyt - PAP) głównie z faktu, że dochody budżetu państwa w pierwszym półroczu były wyraźnie niższe niż nie tylko nasza prognoza, ale niższe niż wskazuje na to realne PKB w pierwszym półroczu. Ubytki są głównie w VAT i CIT. Przedsiębiorcy korzystając z możliwości prawa przesuwają płatności wobec państwa m.in. (...) z tytułu CIT" - dodał.

Na początku lipca wiceminister finansów Hanna Majszczyk powiedziała, że deficyt w budżecie po czerwcu był o kilka punktów procentowych niższy niż po maju kiedy wyniósł 87,0 proc. planu całorocznego.

Premier poinformował również, że w tym, jak i przyszłym roku, rząd musi skupić się na działaniach bardziej stymulujących gospodarkę niż nadmiernej konsolidacji fiskalnej.

"My będziemy musieli zniwelować ten niedobór w dochodach. Nie musi to mieć praktycznego znaczenia dla Polaków, ma duże znaczenie polityczno-prawne. Mamy w Polsce progi ostrożnościowe i one są bardzo rygorystyczne, a zapisy dotyczące postępowania państwa, kiedy się przekracza 50 proc. próg ostrożnościowy ograniczają możliwości manewrowania z deficytem" - powiedział Tusk.

"Byłbym zainteresowany prawną możliwością zwiększenia deficytu w ramach, które są do zaakceptowania przez rynki, przez Europę. Mamy przedłużony czas konsolidacji i uważam, że z punktu widzenia Polski ważne jest, aby w tym krytycznym 2013 roku i niełatwym 2014 roku uzyskać raczej możliwości stymulacyjne niż przesadnie konsolidacyjne, zamrażające finanse" - dodał.

"Będziemy szukali przepisów prawa, być może decyzji ustawowych, które umożliwią bezpieczne manewrowanie z deficytem. W przyszłym tygodniu takie propozycje przedstawimy" - poinformował premier.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o finansach publicznych po przekroczeniu przez dług poziomu 50 proc. PKB relacja deficytu do dochodów w budżecie na kolejny rok nie może się powiększyć. Państwowy dług publiczny w 2012 roku, czyli liczony według metodologii krajowej, wyniósł 52,7 proc. PKB. (PAP)

bg/ ana/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA