Raport o OFE proponuje dwa warianty dobrowolności oraz umorzenie obligacji - Rostowski, MF (aktl.)

26-06-2013 11:38
26.06. Warszawa (PAP) - Raport o OFE proponuje trzy warianty zamian w OFE. Dwa warianty dotyczącą dobrowolności, trzeci umorzenia obligacji zgromadzonych w OFE - poinformował na konferencji wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski

"Pozostają trzy warianty, które rekomendujemy do dalszej debaty (...), by rada ministrów przekazała do następnej fazy debaty. Po pierwsze likwidacja części obligacyjnej OFE. Ta część, której OFE nie mają prawa inwestować w akcje byłaby przeniesiona na subkonta w ZUS, gdzie waloryzowana byłaby jak obecnie są waloryzowane środki tam zgromadzone. Część, która może być inwestowana w akcje pozostałaby w OFE. Składka wzrosłyby do 2,9 proc., czyli poziomu składki, która mogła być inwestowana w akcje i inne papiery komercyjne przed 2011 rokiem. OFE miałyby zakaz inwestowania w państwowe papiery dłużne" - powiedział Rostowski

"Wszystkie środki, które trafią do OFE musiałby być przeznaczone na zasilanie prywatnej realnej gospodarki. Po umorzeniu tych środków progi ostrożnościowe powinny być obniżone o wartość przeniesionych środków" - powiedział Rostowski.

Dwa pozostałe proponowane warianty odnoszą się do dobrowolności.

"Drugi wariant to dobrowolność, do którego OFE osoby chcą przynależeć (...) Osoby, które chciałyby pozostać w OFE wskazywałyby, w którym OFE chcą pozostać. Jeśli nie wskażą, to ich środki przeniesione byłyby na subkonto ZUS. Ten wariant dotyczyłby nie tylko nowych kadrowiczów, ale i obecnie pracujących" - powiedział Rostowski.

"Trzeci wariant to dobrowolność polegająca na tym, że ubezpieczony może przekazać całość składki do ZUS (19,52 proc.) lub przekazać do ZUS część składki (17,52 proc.), czyli 2 proc. trafiłoby do OFE, ale przy dodatkowym warunku, że ta osoba dopłacałaby równowartość tych 2 proc. do OFE" - dodał wicepremier.

Rostowski poinformował, że w wariancie dobrowolności, jeśli przyszły emeryt przeniesie się do ZUS, to środki z OFE podążą za nim, ale nie oznacza to nacjonalizacji akcji, które zostałyby oddane w zarządzanie instytucjom finansowym.

"(W wariancie dobrowolności, przy przejściu do ZUS - PAP) środki pójdą za obywatelem do ZUS. Obligacje będą umarzane, środki pieniężne przelewane na konto ZUS i księgowane na subkoncie obywatela. Jeśli chodzi o akcje, to jest kluczowe, żeby nie doprowadziło to w żaden sposób do nacjonalizacji tych akcji. Jeden z wariantów zakłada, by ZUS przekazał te akcje w zarządzanie instytucjom prywatnym, finansowym, prawdopodobnie niektórym PTE i TFI" - powiedział Rostowski.

"Nie chcemy, by te zmiany doprowadziły do nacjonalizacji. Ważne by było zaznaczenie, że SP nie wykorzystywałby prawa głosu z tych akcji. Byłyby nieme, albo głosowałyby instytucje zarządzające tymi akcjami" - dodał.

"Jest też możliwość, że jakaś część tych akcji mogłaby być zarządzana przez Fundusz Rezerwy Demograficznej" - powiedział Rostowski.

Wicepremier poinformował, że raport proponuje okres trzech miesięcy na deklarację w sprawie pozostania w OFE.

Raport zakłada, że w wariancie dobrowolności przejście do ZUS byłoby nieodwołalne.

"Decyzja o przejściu do ZUS byłaby nieodwołalna dla osób, które ją podjęły. Osoby, które pozostały w OFE, po jakimś czasie mogłyby zmienić decyzję" - powiedział Rostowski.

"Osoby rozpoczynające prace będą wybierać, czy chcą być w OFE, czy w ZUS. Jeśli nie wybiorą, nie będzie losowania, a składka w całości trafi na subkonto ZUS" - dodał.

WARIANTY ODRZUCONE

Autorzy raportu rozważyli dziewięć wariantów, z których sześć zostało odrzuconych, ponieważ nie spełniały kryteriów przyjętych przez autorów przeglądu OFE.

"Przyjęliśmy osiem kryteriów. Chcemy, żeby stopa zwrotu była nie niższa niż przy obecnych rozwiązaniach, zmienność kapitału emerytalnego i jego wahania mają być niższe niż obecnie, a na pewno nie mogą się zwiększyć, ponadto musimy zwiększyć zrównoważenie funduszu emerytalnego w ZUS, szczególnie w długim okresie.

"Chcemy zmniejszyć narastanie długu publicznego wynikające z tego systemu, wspierać rozwój gospodarki przez poprawę jakości inwestowania przez OFE. Chcemy też, aby przyjęte rozwiązanie obniżyło premię za ryzyko, które ciąży na kosztach kredytu w Polsce, (...) a które jest wyższe niż mogłoby być na skutek wyższego długu publicznego" - dodał.

"Chcemy zachęcić do postrzegania wszystkich składek emerytalnych jako formy oszczędzania, a nie parapodatków. Chcemy też utrzymać powszechność obecnego systemu i utrzymanie stabilności na polskich rynkach kapitałowych w okresie wdrażania" - powiedział wicepremier.

Jak poinformował Rostowski, trzy warianty zostały z miejsca odrzucone. Było to utrzymanie status quo, powrót do status quo ante tj. 7,3-procentowej składki oraz pomysł czasowych wypłat programowanych.

Trzy inne warianty również zostały odrzucone, gdyż nie spełniały części przyjętych kryteriów.

"Było to czasowe zawieszenie składki przekazywanej do OFE, (...), wygaszenie filara kapitałowego, tj. przeniesienie wszystkich środków na subkonto w ZUS, a trzeci wariant, który nie uzyskał rekomendacji to pełna likwidacja filara kapitałowego" - powiedział Rostowski.(PAP)

nik/ fdu/ kba/ morb/ ana/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA