Budżety JST w '13 mogą osiągnąć nadwyżkę - Porawski, ZMP

28-05-2013 12:56
28.05. Warszawa (PAP) - Budżety jednostek samorządu terytorialnego w 2013 roku mogą osiągnąć nadwyżkę - poinformował PAP Andrzej Porawski dyrektor biura Związku Miast Polskich.

"Nadwyżki spodziewaliśmy się w 2014 roku, ale nie jest wykluczone, że wystąpi ona w 2013 roku. Zależy jednak to od bardzo wielu czynników. Poziom wydatków majątkowych po raz kolejny spadnie. W 2015 roku ma wynieść 19 mld zł zamiast 44 mld zł, które wynosił jeszcze dwa lata temu. W zeszłym roku wyniósł 35 mld zł, w tym roku może wynieść 30 mld zł" - powiedział PAP Porawski.

Zdaniem Ryszarda Grobelnego, prezesa Związku Miast Polskich, samorządy mogą w 2013 roku mieć wynik zbliżony do zera.

"Prawdopodobnie samorządy wyjdą na zero. Nie będzie ani deficytu, ani nadwyżki. To co jest istotne, to dlaczego ta ewentualna nadwyżka miałaby miejsce. Przestajemy przeprowadzać inwestycje, gwałtowanie ograniczamy wydatki. Wynika to z błędnych decyzji parlamentarnych" - powiedział Grobelny.

Budżety jednostek samorządu terytorialnego zamknęły się w 2012 roku zbiorczo deficytem w kwocie 2.731,5 mln zł wobec planu na ubiegły rok w wysokości 11.439 mln zł deficytu.

Zdaniem przedstawicieli samorządów wadliwe ustawodawstwo doprowadziło do zachwiania równowagi finansowej samorządów.

"Rzecz w tym, że wadliwe ustawodawstwo, z którym walczymy od lat, doprowadziło do zachwiania równowagi finansowej. Sejm nakłada na samorządy dużą liczbę zadań obowiązkowych, których realizacja wymaga coraz większych nakładów finansowych. Jednocześnie poprzez swoje polityczne decyzje zmniejsza dochody własne samorządów. W tej chwili w budżetach gminnych brakuje pieniędzy nie tylko na inwestycje, ale zagrożona jest realizacja zadań bieżących, związanych z obsługą mieszkańców" - uważa Porawski.

Udział jednostek samorządu terytorialnego w podatku PIT od kilku lat drastycznie spada.

"Dynamika udziałów JST w podatku PIT wynosiła do 2007 roku około 20 proc., potem drastycznie spadła i była ujemna, w 2010 roku wyniosła w okolicach 0 proc., a w 2012 roku ukształtowała się na poziomie ok. 5 proc." - powiedział na konferencji prasowej Porawski.

Natomiast dochody własne sektora liczone w cenach stałych, według badania zleconego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, zmniejszyły się w latach 2008-2011 roku o 2,3 proc., w tym dochody z PIT, które są największym ich źródłem spadły realnie w badanym okresie o 7 proc.

"Uderzenie w PIT to uderzenie w zdolność rozwojową samorządów" - powiedział Porawski.

Jego zdaniem samorządy mają również problem z zadłużaniem, a obowiązujące reguły dotyczące zasad ograniczania długu powinny być zmienione i zbliżone do tych stosujących się do całego sektora finansów publicznych.

"Nie przekraczamy jeszcze wskaźników w sensie globalnym, ale w sensie indywidualnym za chwilę się okaże. W przypadku budżetu centralnego istnieje reguła progów ostrożnościowych. Niektóre samorządy są w bardzo trudnej sytuacji i nie będą mogły uchwalić budżetów. Powinny otrzymać odpowiednie restrykcje, a nie zakaz uchwalania budżetu" - powiedział Porawski.(PAP)

kba/ asa/

X
Poleć artykuł innej osobie

Uzupełnij poniższy formularz

CAPTCHA
 
Graficzne pułapki CAPTCHA