Gold: Skąd tak duża korekta? Co dalej z notowaniami?

Raport Surowcowy   •   27-03-2020 12:43
Złoto na samym początku wybuchu pandemii Covid-19 zyskiwało na wartości. To już klasyka, że w czasie podwyższonej awersji do ryzyka złoto staje się „bezpieczną przystanią”. Przez chwilę nawet notowania metalu osiągnęły poziom 1700 dolarów za uncję. I nagle nastąpił silna wyprzedaż. Od 9 marca obserwowaliśmy dynamiczną przecenę surowca, która w szybkim czasie sprowadziła notowania do poziomu 1450 dolarów za uncję, czyli do dołków z listopada 2019 roku. Potem przyszło dynamiczne odbicie.
Gold: Skąd tak duża korekta? Co dalej z notowaniami?

Skąd zatem tak silna wyprzedaż złota, które powinno zyskiwać w momencie, gdy na rynku panika? Przecież złoto powinno być dodatkowo wspierane przez działania banków centralnych, które masowo poluzowały politykę monetarną. Rezerwa Federalna obniżyła stopę rezerw obowiązkowych do zera i wprowadziła pakiet skupu aktywów wart 700 mld dolarów.

Jedna z teorii silnej wyprzedaży złota głosi o wycofywaniu przez inwestorów  kapitału z kruszcu z powodu uzupełnienia depozytów zabezpieczających na pozycjach na innych instrumentach. Inna, po części związana z tą pierwszą, tłumaczy, że wszyscy ci którzy kupili złoto (głównie poprzez transakcje spekulacyjne za pomocą instrumentów pochodnych) zdecydowali się po prostu na realizację zysków przez domykanie długich pozycji.

Patrząc chociażby na pozycjonowanie się inwestorów na giełdzie COMEX na kontraktach futures, widzimy, że było ono ekstremalnie wysokie na przełomie lutego i marca.

  • Pozycjonowanie inwestorów na kontraktach futures na złocie na giełdzie COMEX, źródło WGC, Bloomberg.

Pocieszeniem może być to, że złoto na tle innych aktywów radzi sobie w tym roku nadal bardzo dobrze. Od początku roku do – 20 marca – królewski metal stracił zaledwie 1,75 proc, Sp500 – amerykański indeks giełdowy zanotował spadek o ponad 25 proc, ropa natomiast została przeceniona o niespełna 60 proc. Można zatem przypuszczać, że złoto było spieniężane, bo inwestorzy potrzebowali gotówki, a jeszcze do niedawna surowiec ten, jako jedno z niewielu aktywów na rynku, charakteryzował się dodatnią stopą zwrotu w tym roku.

 

  • Złoto, mimo marcowej przeceny, w tym roku radzi sobie relatywnie dobrze na tle innych klas aktywów. Stopa zwrotu od początku 2020 r. Źródło: WGC

Złoto w ostatnim czasie – głównie w I połowie marca – traciło podobnie jak inne klasy aktywów. Odbiciu cen metalu szlachetnego nie pomogła nawet gwałtowna, niespodziewana obniżka do zera stopy funduszy Fed. Spadkom notowań złota towarzyszył w tym czasie spadek cen amerykańskich 10-letnich obligacji, czyli wzrost ich oprocentowania. Obecna rentowność papierów skarbowych USA jest na poziomie 0.85 proc., ale jeszcze 9 marca na wykresie widzieliśmy wartość 0.33 proc.

 Wniosek generalny jest taki, że korelacja między złotem a rynkiem akcyjnym jest ujemna w czasie, gdy ceny akcji spadają. Wydaje się jednak, że na rynku od czasu do czasu zachodzi odstępstwo od tej reguły. Zwłaszcza wówczas, gdy wyprzedaż jest bardzo silna i chaotyczna, gdy na rynku dominuje ogromny strach, a zmienność osiąga ekstremalnie wysokie wartości. Przykładem jest okres 2008 r. –2009 r., kiedy indeks VIX (oparty o zmienność opcji na indeks S&P500) mocno urósł, a złoto znalazło się pod presją. Obecnie mieliśmy do czynienia z podobnym zjawiskiem. W długim jednak terminie, spadki surowca należy traktować jedynie jako korektę.

  • Notowania złota oraz indeksu VIX z CBOE. Źródło: WGC, Bloomberg

Złoto od zawsze odgrywa ważną rolę w portfelach inwestycyjnych wielu inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych. To źródło płynności oraz zabezpieczeń. Mimo ostatniej przeceny nie powinno stracić statusu bezpiecznej przystani. Niestety w momentach wysokiej zmienności również na tym rynku dochodzi do lekkich zawirowań. Widać wyraźnie,  że wydarzenia z tego tygodnia – mowa o ogłoszeniu przez Rezerwę Federalną nielimitowanego skupu aktywów – pokazały, że niższe ceny królewskiego metalu zostały wykorzystane do ponownego jego zakupu. Działanie Fedu osłabiło dolara i wzmocniło wycenę złota – czyli powróciliśmy do panującej od zawsze silnej, ujemnej korelacji pomiędzy tymi dwoma aktywami. To tylko kwestia czasu kiedy ponownie zobaczymy poziom 1700 dolarów za uncję. Jego przebicie otworzy drogę do historycznych poziomów.

 

Wykres złota – pomocne kreski w tradingu  

Złoto jako aktywo spekulacyjne – bo również taką spełnia funkcję – może być wykorzystywane w inwestowaniu w oparciu o wykres i techniki analizy technicznej. Wysoka płynność powoduje, zawarcie transakcji – czyli wejście na rynek – i późniejsze jego opuszczenie, nie stanowi już żadnego problemu. Wprawne oko analityka technicznego powinno zauważyć, że to co działo się na wykresie surowca w I połowie marca – mowa o solidnej przecenie – należało traktować jako jedynie przystanek, pauzę, przed dalszymi wzrostami.  Korekta spadkowa na złocie zatrzymała się w nie przypadkowym miejscu. W okolicach 1450 USD/oz przebiega popularny poziom zniesienia wewnętrznego Fibonacciego 38.2 proc. To wartość, na której często dochodzi do zatrzymania spadków w trendzie wzrostowym. Nie sposób również nie wspomnieć o dużej regularności na wykresie metalu. Korekta marcowa, która prawdopodobnie już się zakończyła, przeceniła złoto o około 250 dolarów. Poprzednia tak silna przecena, czyli ta z II połowy 2016 roku skorygowała cenę tego aktywa o podobną wartość. Wszystkie przesłanki zatem, te techniczne jak i fundamentalne, wskazują, że nie powinno zejść przez najbliższe miesiące ze ścieżki wzrostowej.

  • Notowania złota, lata 2016 – 2020. Źródło TMS Brokers
Zastrzeżenia prawne

Niniejsza publikacja została przygotowany przez Dom Maklerski TMS Brokers S.A. (“TMS Brokers”) z siedzibą w Warszawie, ul. Złota 59 00-120 Warszawa, wpisaną do rejestru przedsiębiorców przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, kapitał w wysokości 3,537,560 PLN, w całości wpłacony, działający zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, wyłącznie na potrzeby klientów TMS Brokers.

TMS Brokers podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004)

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową w rozumieniu art. 36 ust. 2 Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy.

Odbiorcy, tej publikacji przed podjęciem jakiekolwiek decyzji inwestycyjnej na podstawie niniejszej publikacji powinni zasięgnąć opinii doradcy finansowego.

TMS Brokers przy sporządzaniu niniejszej publikacji nie uwzględniał indywidualnych potrzeb i sytuacji danego inwestora. Inwestycje oraz usługi przedstawione lub zawarte w niniejszym dokumencie mogą nie być dla konkretnego inwestora odpowiednie, dlatego w razie wątpliwości dotyczących takich inwestycji, bądź usług inwestycyjnych zaleca się konsultację z niezależnym doradcą inwestycyjnym

Odbiorca niniejszego raportu musi dokonać własnej oceny, czy inwestycja w jakikolwiek instrument, do którego niniejsza publikacja się odnosi jest dla niego odpowiednia w oparciu o korzyści i ryzyka w nim zawarte biorąc pod uwagę jego własną strategię oraz sytuację prawną i finansową.

Żadna z informacji przedstawionych w niniejszej publikacji nie stanowi porady inwestycyjnej, prawnej, księgowej czy podatkowej lub oświadczenia, że jakakolwiek strategia inwestycyjna jest adekwatna lub odpowiednia z względu na indywidualne okoliczności dotyczące odbiorcy, jak również nie stanowi w żaden inny sposób osobistej rekomendacji. TMS Brokers nie świadczy usług doradztwa podatkowego związanych z inwestowaniem w instrumenty finansowe i zaleca skontaktowanie się z niezależnym doradcą podatkowym.

Niniejsza publikacja ma jedynie informacyjny charakter i:

(i) nie stanowi ani nie tworzy części oferty sprzedaży, subskrypcji lub zaproszenia do nabycia lub subskrypcji jakichkolwiek instrumentów finansowych,

(ii) nie ma na celu oferowania nabycia lub zapisu ani nakłaniania do nabycia lub zapisu na jakiekolwiek instrumenty finansowe

(iii) nie stanowi reklamy jakichkolwiek instrumentów finansowych

Niniejsza publikacja została sporządzona z zachowaniem należytej staranności, rzetelności oraz zasad obiektywizmu w oparciu o ogólnodostępne informacje. Informacje i opinie zawarte w niniejszym dokumencie zostały zebrane lub opracowane przez TMS Brokers w oparciu o źródła uznawane za wiarygodne, jednakże TMS Brokers oraz podmioty z nim powiązane nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie niedokładności lub pominięcia. Niniejszy dokument wyraża wiedzę oraz poglądy jego autorów, według stanu na dzień sporządzenia.

Wyniki osiągnięte w przeszłości nie powinny być traktowane jako wskazanie, czy gwarancja przyszłych wyników. TMS Brokers nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszej publikacji ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych na podstawie niniejszej publikacji.

Data na pierwszej stronie niniejszej publikacji jest datą sporządzenia i jej opublikowania.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Szczegółowe informacje dotyczące TMS Brokers, zasad sporządzania i rozpowszechniania rekomendacji, źródeł informacji, określenia odbiorców rekomendacji, terminologii fachowej, konfliktów interesów, jak również częstotliwości wydawania i ważności rekomendacji, wskazane zostały na stronach internetowych www.tms.pl w części https://www.tms.pl/zastrzezenia-prawne

Sporządził:
Łukasz Zembik
Łukasz Zembik