Warsh zwiększa szanse na wrześniową podwyżkę
Warsh zwiększa szanse na wrześniową podwyżkę
Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh przyjął podczas wystąpienia w Jackson Hole wyraźnie jastrzębi ton. Podkreślił, że najnowsze dane dotyczące stabilności cen są bardziej niepokojące, a Fed musi uzyskać pewność, że inflacja bazowa zmierza do celu w wystarczająco szybkim tempie. W przeciwnym razie bank centralny będzie miał jeszcze pracę do wykonania.
Warsh nie zapowiada bezpośrednio podwyżki stóp, ale jego ocena gospodarki i inflacji sugeruje, że skłania się w stronę dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Rynek reaguje wzrostem prawdopodobieństwa podwyżki na posiedzeniu zaplanowanym na 16 września z około 33 proc. do niemal 50 proc.
Lepsze dane nie przekonują Fed
Przewodniczący Fed przyznaje, że letnie odczyty inflacji PCE i CPI okazały się lepsze od oczekiwań. Jego zdaniem nie stanowią jednak wystarczającego dowodu, że podstawowe trendy cenowe uległy wyraźnej i trwałej poprawie.
Warsh zwraca uwagę na szeroki zakres presji inflacyjnej. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny 54 proc. spośród 199 składników koszyka PCE rosły w tempie przekraczającym 3 proc. To wyraźnie mniej niż około 77 proc. w szczytowym okresie inflacji po pandemii, ale nadal znacznie więcej niż średnie 32 proc. obserwowane w dwóch dekadach poprzedzających pandemię.
Dane pokazują, że proces dezinflacji postępuje, lecz presja cenowa pozostaje zbyt szeroka, aby Fed mógł uznać swoją misję za zakończoną. Szczególne znaczenie ma fakt, że problem nie ogranicza się do kilku kategorii związanych z energią lub żywnością.
Warunki finansowe nie są restrykcyjne
Jednym z najważniejszych elementów przemówienia jest stwierdzenie, że trudno byłoby określić szeroko rozumiane warunki finansowe jako restrykcyjne. Warsh wskazuje, że rynki kredytowe i pożyczkowe wykazują niewiele oznak ograniczającego wpływu polityki pieniężnej.
Jest to pośrednia odpowiedź na niedawny spadek długoterminowych rentowności wywołany zapowiedzią zwiększenia odkupu obligacji przez Departament Skarbu oraz wypowiedziami sekretarza skarbu Scotta Bessenta. Łagodniejsze warunki finansowania, wzrost cen aktywów i łatwiejszy dostęp do kredytu mogą osłabiać skuteczność restrykcyjnej polityki Fed.
Warsh sygnalizuje tym samym, że obecny poziom stóp może nie ograniczać gospodarki w wystarczającym stopniu. Taka diagnoza zwiększa ryzyko, że bank centralny będzie musiał ponownie podnieść koszt pieniądza.
Gospodarka pozostaje odporna
Za jastrzębim podejściem przemawia również ocena aktywności gospodarczej. Zdaniem Warsha ogólna kondycja amerykańskiej gospodarki poprawiła się, a zarówno Wall Street, jak i gospodarka realna pozostają wyjątkowo odporne na kolejne wstrząsy.
Szybko rosną inwestycje przedsiębiorstw, szczególnie nakłady związane ze sztuczną inteligencją, centrami danych i nowymi technologiami. Fed musi ocenić, w jakim stopniu wysokie oczekiwania dotyczące wydatków inwestycyjnych oraz zysków przedsiębiorstw mogą zwiększać popyt i utrzymywać presję inflacyjną.
Odporna gospodarka daje Rezerwie Federalnej większą przestrzeń do dalszego zacieśniania polityki. Ryzyko, że pojedyncza podwyżka szybko doprowadzi do recesji, wydaje się obecnie mniejsze niż w sytuacji wyraźnego osłabienia rynku pracy i inwestycji.
Rynek reaguje umocnieniem dolara
SP 500 w pierwszej reakcji stracił ale obecnie ustanawia nowe dzienne maksima traci . Jednocześnie dolar zyskuje wobec głównych walut, a kurs USD/JPY rośnie z około 159,57 do 159,88 a para EUR/USD spadła w okolice 1,16.
Zmiana wyceny wrześniowej decyzji Fed jest najważniejszą reakcją. Wzrost prawdopodobieństwa podwyżki do niemal 50 proc. oznacza, że rynek przestaje traktować wrześniowe posiedzenie wyłącznie jako wydarzenie przejściowe przed możliwym ruchem w dalszej części roku.
Jastrzębi przekaz powinien wspierać dolara i wywierać presję na obligacje skarbowe. Wzrost rentowności może natomiast ciążyć spółkom technologicznym, szczególnie tym o wysokich wycenach, oraz aktywom, które korzystały z wcześniejszego złagodzenia warunków finansowych.
Presja na złoto i bitcoina
Wystąpienie Warsha może rozpocząć dalszą korektę na złocie, srebrze i kryptowalutach. Aktywa te zyskiwały wcześniej dzięki spadkowi rentowności i osłabieniu dolara po działaniach Departamentu Skarbu. Złoto obecnie traci 1 proc.
Jeżeli rynek będzie dalej zwiększał prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki, realne rentowności mogą ponownie wzrosnąć. Oznaczałoby to wyższy koszt alternatywny utrzymywania złota i mocniejsze wsparcie dla amerykańskiej waluty.
Warsh nie składa jednoznacznej deklaracji, ale jego diagnoza jest wyraźna: inflacja pozostaje zbyt szeroka, gospodarka jest odporna, a warunki finansowe nie są dostatecznie restrykcyjne. Taki zestaw argumentów wskazuje, że Fed może być bliżej kolejnej podwyżki stóp, niż rynek zakładał przed rozpoczęciem wystąpienia.