Dane CPI domkną obraz inflacji przed posiedzeniem FOMC?
W Stanach Zjednoczonych inflacja producencka wyraźnie przyspieszyła w sierpniu. Wskaźnik PPI wzrósł do 5,4% r/r z 4,8% r/r w lipcu, przekraczając rynkowe oczekiwania na poziomie 5,2%. Głównym źródłem wzrostu pozostawały ceny energii, których dynamika przyspieszyła do 24,3% r/r z 19,1% miesiąc wcześniej, jednak presja cenowa była widoczna również w innych częściach gospodarki. Inflacja w sektorze usług wzrosła do 4,5% r/r z 4,0%, natomiast bazowy PPI, z wyłączeniem cen energii i żywności, zwiększył się do 4,6% r/r z 4,3%. Choć wzrost PPI nie przekłada się automatycznie i w pełnej skali na inflację konsumencką, utrzymywanie się podwyższonych kosztów produkcji i usług może w średnim terminie zwiększać presję na ceny detaliczne.
Z kolei sierpniowe dane o inflacji konsumenckiej (CPI) poznamy już dziś. Rynek oczekuje utrzymania rocznej dynamiki inflacji na lipcowym poziomie 3,4% r/r, przy jednoczesnym przyspieszeniu miesięcznego tempa wzrostu cen z 0,1% m/m do 0,4% m/m. Preferowany przez Fed wskaźnik inflacji PCE za lipiec wyniósł 3,7%, co wskazuje, że dzisiejszy odczyt CPI powyżej konsensusu mógłby sprzyjać ponownemu zbliżeniu się PCE w okolice 4%. Oznaczałoby to poziom około dwukrotnie wyższy od celu inflacyjnego Fed, wynoszącego 2%.
Fed działa w ramach podwójnego mandatu, dlatego przy podejmowaniu decyzji dotyczących wysokości stóp procentowych bierze pod uwagę zarówno stabilność cen, jak i dążenie do maksymalnego zatrudnienia w gospodarce. Ostatnie dane z rynku pracy, w tym raport Non-Farm Payrolls, pokazały nie tylko wzrost zatrudnienia w sierpniu o 162 tys. miejsc pracy wobec oczekiwanych 56 tys., lecz także rewizję wcześniejszych odczytów za czerwiec i lipiec łącznie o 55 tys. miejsc w górę. Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%, który jest najniższym od stycznia 2025 roku. W świetle tych danych argument o „słabnącym rynku pracy”, który mógłby przemawiać przeciwko podwyżkom stóp procentowych, wyraźnie stracił na znaczeniu.
Obecny prezes Fed Kevin Warsh w swoich wcześniejszych wypowiedziach zwracał uwagę, że cel inflacyjny nie został osiągnięty przez ostatnie pięć lat. Zapowiedzi dalszej walki z inflacją mogą więc wzmacniać oczekiwania dotyczące zacieśniania polityki pieniężnej. Obecnie rynek wycenia z prawdopodobieństwem 67,4% podwyżkę stopy procentowej przez Fed o 25 pb, do przedziału 3,75–4,00% w przyszłym tygodniu. Z kolei zagregowane prawdopodobieństwo, oparte na kontraktach terminowych na 30-dniową stopę funduszy federalnych, wskazuje na ponad 95% szans na wzrost stóp do końca października.
Obawy inflacyjne dodatkowo podbija rosnąca cena ropy naftowej - ropa Brent wyceniana jest obecnie na poziomie 106 USD za baryłkę. Rentowności obligacji 10-letnich USA wzrosły do poziomu 4,95% - czyli najwyższego od października 2023 roku. Po wczorajszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o podniesieniu stóp procentowych o 25 pb główna para walutowa EUR/USD znajduje się w okolicach poziomu 1,1605, gdzie testuje lokalne wsparcie.
Wykres dzienny EURUSD, źródło: TradingView