OANDA TMS Starter 15 IX
Głównym tematem na rynkach pozostaje wyprzedaż spółek technologicznych oraz dalszy wzrost rentowności obligacji. Amerykańskie indeksy zakończyły sesję spadkami, a najmocniej tracił sektor półprzewodników. Philadelphia Semiconductor Index zniżkował aż o 5,9 proc. po tym, jak przedstawiciele czołowych firm zajmujących się sztuczną inteligencją opowiedzieli się za wolniejszym rozwojem najbardziej zaawansowanych modeli.
Dow Jones spadł o 0,3 proc., S&P 500 o 0,5 proc., a Nasdaq Composite o 0,6 proc. W Europie indeks Euro Stoxx 50 stracił 1,0 proc.
Jednocześnie rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA przekroczyła chwilowo 5 proc. po raz pierwszy od października 2023 roku. Ostatecznie zakończyła dzień 2 pb wyżej, na poziomie 4,99 proc. Rentowność papierów dwuletnich wzrosła o 3 pb do 4,66 proc.
Za przeceną obligacji stoją utrzymujące się obawy inflacyjne, wysokie ceny ropy, duże potrzeby pożyczkowe amerykańskiego rządu oraz intensywna emisja długu przez przedsiębiorstwa finansujące inwestycje w sztuczną inteligencję. Poziom 5 proc. ma znaczenie zarówno psychologiczne, jak i gospodarcze. Trwałe utrzymanie rentowności powyżej tej granicy dodatkowo zaostrzyłoby warunki finansowe i mogłoby zwiększyć presję na wyceny akcji.
W Europie rentowność niemieckich obligacji dziesięcioletnich wzrosła o 1 pb do 3,52 proc., natomiast brytyjskich o 2 pb do 5,37 proc.
Rynek niemal pewny podwyżki stóp przez Fed
Kontrakty terminowe wskazują na 92-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed o 25 pb podczas środowego posiedzenia. Jeszcze tydzień temu prawdopodobieństwo takiego ruchu wynosiło około 60 proc. Podwyżka oznaczałaby wzrost przedziału stopy funduszy federalnych do 3,75–4,00 proc. i byłaby pierwszym zwiększeniem kosztu pieniądza w USA od 2023 roku.
Sam ruch o 25 pb jest już w dużej mierze uwzględniony w cenach. Ważniejszy będzie ton wypowiedzi przewodniczącego Fed Kevina Warsha. Inwestorzy będą oceniać, czy podwyżka jest jedynie ograniczoną korektą, czy początkiem dłuższego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.
Rynek wycenia obecnie łącznie około 51 pb podwyżek do końca roku. Oznacza to oczekiwanie dwóch ruchów na trzech pozostałych tegorocznych posiedzeniach Fed.
Wzrost rentowności wsparł dolara. Dollar Index zyskał 0,3 proc. i wzrósł do 99,39 pkt, natomiast kurs EUR/USD spadł o około 50 pipsów do 1,1550. USD/JPY wzrósł o 70 pipsów do 154,40, częściowo odrabiając wcześniejsze umocnienie jena. AUD/USD zniżkował o 30 pipsów do 0,7140.
Ropa pozostaje powyżej 105 dolarów
Drugim najważniejszym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Saudyjski rurociąg East-West nadal nie działa po ubiegłotygodniowych atakach. Ogranicza to możliwość ominięcia cieśniny Ormuz, przez którą transport ropy wciąż jest utrudniony.
Planowane spotkanie Iranu z państwami Zatoki Perskiej dotyczące utworzenia tymczasowego korytarza żeglugowego zostało przełożone. Teheran poinformował również, że nie rozpocznie bezpośrednich rozmów z Waszyngtonem, dopóki jego warunki nie zostaną spełnione.
Cena ropy Brent wzrosła o 1,1 proc. do 105,68 USD za baryłkę. Donald Trump poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się nie atakować infrastruktury energetycznej. Ukraina zaznaczyła jednak, że porozumienie nie zostało jeszcze sfinalizowane, a Moskwa nie potwierdziła publicznie jego zawarcia.
Złoto spadło o 1,1 proc. do 4300 USD za uncję. Notowaniom metalu ciążyły rosnące rentowności amerykańskich obligacji oraz mocniejszy dolar.
W centrum uwagi Fed, Bank Anglii i Bank Japonii
Dziś w USA zostanie opublikowany indeks aktywności przemysłowej Empire State. Najważniejszym wydarzeniem tygodnia pozostaje jednak środowa decyzja Fed. Tego dnia poznamy również sierpniową sprzedaż detaliczną, ceny importu i eksportu oraz indeks rynku nieruchomości NAHB.
W czwartek decyzję podejmie Bank Anglii. Konsensus zakłada utrzymanie głównej stopy procentowej na poziomie 3,75 proc. Wysokie ceny energii oraz uporczywa inflacja krajowa powodują jednak, że oczekiwania dotyczące dalszej polityki pieniężnej stają się bardziej jastrzębie. Rynek wycenia około 25 proc. prawdopodobieństwa podwyżki o 25 pb już w tym tygodniu oraz łącznie około 45 pb zacieśnienia do końca roku.
W piątek stopy procentowe może natomiast podnieść Bank Japonii. Rynek oczekuje ruchu o 25 pb, do 1,25 proc., czyli najwyższego poziomu od 1995 roku. Kluczowe będzie to, czy bank zasygnalizuje możliwość kolejnych podwyżek oraz tempo dalszej normalizacji polityki pieniężnej.
Dane z Chin pokażą kondycję popytu krajowego
W Azji uwaga inwestorów koncentruje się na sierpniowych danych z Chin, obejmujących sprzedaż detaliczną, produkcję przemysłową, inwestycje w środki trwałe oraz ceny nieruchomości.
Ostatnie dane kredytowe były wyraźnie słabsze od oczekiwań. Nowe kredyty w juanach okazały się znacznie niższe od prognoz, potwierdzając ograniczoną skłonność gospodarstw domowych i przedsiębiorstw do zaciągania zobowiązań. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy mocna produkcja i eksport związane ze sztuczną inteligencją wystarczą, aby zrównoważyć słabość popytu wewnętrznego oraz rynku nieruchomości.