OANDA TMS Starter 11 IX
Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła sie spadkami głównych indeksów. SP500 stracił 0,58%, zaś Dow Jones 0,6%. Rekordzista spadków był jednak technologiczny indeks Nasdaq100, który zakończył sesję na minusie ponad 1,08% względem środowego zamknięcia. Indeks Philadelphia Semiconductor grupujący największe spółki zajmujące się projektowaniem, produkcją oraz dystrybucją półprzewodników i mikrochipów stracił wczoraj ponad 2,66%. Po danych o inflacji producenckiej za sierpień w USA, które wykazały wzrost cen o 5,4% r/r i 0,4% m/m, wzrosły oczekiwania na przyszłotygodniową podwyżkę stóp procentowych przez FOMC do 72,4%. Kluczowe okażą się dzisiejsze dane inflacyjne CPI - rynek zakłada wzrost cen w sierpniu o 3,4% r/r - czyli na tożsamym poziomie co w lipcu. Wczoraj rentowność obligacji 10-letnich wzrosła o 11 pb - co było najwyższym jednodniowym wzrostem od 4 miesięcy.
Europejski Bank Centralny podnosi stopy procentowe o 25 pb
EBC podniosło stopy o 25 pb do poziomu 2,65% stopy refinansowej i 2,5% stopy depozytowej. W czasie konferencji prasowej Christine Lagarde oceniła, że gospodarka strefy euro pozostaje zaskakująco odporna, a krótkoterminowe perspektywy wyraźnie się poprawiły. Prezes EBC spodziewa się utrzymania tej tendencji również w trzecim kwartale. Wskazała na solidną kondycję przemysłu, odbicie zaufania konsumentów oraz nadal mocny rynek pracy. Jej zdaniem w kolejnych kwartałach aktywność gospodarczą powinny wspierać inwestycje przedsiębiorstw oraz ożywienie na rynku mieszkaniowym. Słabszym elementem pozostaje eksport, któremu ciążą problemy z konkurencyjnością europejskiej gospodarki oraz niekorzystna polityka handlowa. Jednocześnie tempo wzrostu zatrudnienia stopniowo maleje, choć sam rynek pracy nadal pozostaje odporny. Lagarde zaznaczyła, że strefa euro mierzy się przede wszystkim z szokiem podażowym. Wzrost marż rafineryjnych mocno przyczynił się do presji inflacyjnej, ale dotychczas nie widać, aby droższa energia prowadziła do wyraźnego przyspieszenia płac. Wskaźnik płac EBC sugeruje jedynie umiarkowany wzrost dynamiki wynagrodzeń w pierwszej połowie 2027 roku. Jednocześnie ostatnie dane o inflacji, zwłaszcza cenach żywności, okazały się niższe od wcześniejszych oczekiwań. Rada Prezesów nie dyskutowała o przyszłej ścieżce stóp procentowych, koncentrując się wyłącznie na bieżącej decyzji. Lagarde podkreśliła, że została ona podjęta jednomyślnie i określiła ją jako oczywistą. Ta wypowiedź, w połączeniu z lepszą oceną koniunktury i podkreślaniem odporności gospodarki, została odebrana jako zaskakująco jastrzębia. EURUSD obecnie jest na poziomie 1,1610.
Konferencja prasowa prezesa NBP
W czasie wczorajszej konferencji prasowej NBP, po decyzji RPP ws. utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie, Adam Glapiński złagodził nieco gołębi ton prezentowany w lipcu, jednak nadal nie sygnalizuje potrzeby szybkich podwyżek stóp procentowych. Bazowym scenariuszem prezesa NBP pozostaje utrzymanie stóp na obecnym poziomie co najmniej do pierwszej połowy przyszłego roku. Wyraźnie różni się to od oczekiwań rynku, który wycenia wzrost stóp o około 75 pkt bazowych w perspektywie najbliższych dwunastu miesięcy. Inflacja w sierpniu wyniosła 3,4% r/r i pozostawała powyżej celu NBP, wynoszącego 2,5%. Około połowę wzrostu cen można było przypisać energii, co zdaniem banku centralnego wskazuje przede wszystkim na podażowy charakter obecnej presji inflacyjnej. Głównym czynnikiem ryzyka pozostają rosnące ceny surowców energetycznych oraz konflikt na Bliskim Wschodzie. Prezes Glapiński dopuścił możliwość przejściowego wzrostu inflacji powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP. Bank centralny podkreśla jednocześnie, że krajowe stopy procentowe mają ograniczony wpływ na skutki zewnętrznego szoku energetycznego. Kluczowe znaczenie ma więc to, czy wzrost cen energii zacznie przekładać się na bardziej trwałą presję cenową w pozostałych częściach gospodarki. Na razie ryzyko takich efektów drugiej rundy jest oceniane jako niewielkie. Konsumpcja traci dynamikę, a przedsiębiorstwa sygnalizują ograniczone plany podwyżek płac, mimo solidnego wzrostu gospodarczego i wcześniejszego silnego wzrostu wynagrodzeń. Prezes NBP ocenił obecny poziom stóp procentowych jako „właściwy” i „niewysoki”. Nie wykluczył podwyżki w perspektywie najbliższego roku, jednak zaznaczył, że taki scenariusz pozostaje bardzo niepewny, a dalsze decyzje Rady Polityki Pieniężnej będą uzależnione od napływających danych. EURPLN kosztuje obecnie 4,3249.
Wyniki Oracle Corp. biją oczekiwania rynkowe
Oracle wyraźnie przyspieszył rozwój działalności chmurowej, a rosnący popyt na infrastrukturę dla sztucznej inteligencji zaczyna coraz mocniej przekładać się na wyniki spółki. Przychody z infrastruktury chmurowej wzrosły o 121% do 7,4 mld USD, przekraczając konsensus analityków na poziomie 7,19 mld USD. W I kwartale roku fiskalnego przychody całej grupy zwiększyły się o 30% do 19,3 mld USD, natomiast skorygowany zysk wyniósł 1,92 USD na akcję, wobec oczekiwanych 1,75 USD. Szybki wzrost segmentu chmurowego jest wspierany przez bardzo agresywną rozbudowę infrastruktury. W ciągu kwartału Oracle zwiększył moce swoich centrów danych o 850 MW, rozwijając zaplecze obliczeniowe między innymi dla OpenAI. Nakłady inwestycyjne sięgnęły w tym okresie 28,5 mld USD i były przeznaczane przede wszystkim na sprzęt oraz wyposażenie centrów danych. Spółka podtrzymała prognozę około 70 mld USD wydatków inwestycyjnych w roku fiskalnym kończącym się w maju 2027 r., a dodatkowo zakłada 20–25 mld USD przedpłat za wybrane komponenty. Skala popytu na usługi związane ze sztuczną inteligencją pozostaje bardzo wysoka. W kwartale Oracle podpisał nowe kontrakty chmurowe związane z AI o wartości przekraczającej 30 mld USD. Łączna wartość zakontraktowanych przyszłych przychodów wzrosła do 664 mld USD, wyraźnie powyżej oczekiwanych przez rynek 641,8 mld USD. Tak duży portfel zamówień zwiększa widoczność przyszłych przychodów, ale jednocześnie podnosi znaczenie sprawnej realizacji projektów i terminowego uruchamiania nowych mocy obliczeniowych. Finansowanie tej ekspansji pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla spółki. Oracle zakończył program sprzedaży akcji o wartości 20 mld USD, pozyskując dodatkowy kapitał na finansowanie bardzo kosztownej rozbudowy infrastruktury. Wysokie nakłady inwestycyjne, rosnące koszty komponentów oraz skala koniecznych przedpłat sprawiają, że rynek nadal uważnie obserwuje bilans i zdolność spółki do generowania gotówki. Jednocześnie struktura przychodów Oracle coraz wyraźniej przesuwa się w stronę chmury. Przychody z aplikacji chmurowych wzrosły o 10% do 4,22 mld USD, podczas gdy sprzedaż tradycyjnego oprogramowania spadła o 3% do 5,55 mld USD. Spółka wiąże ten trend z migracją klientów z systemów lokalnych do rozwiązań działających w chmurze. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na wyniki, a akcje Oracle wzrosły po publikacji o około 5% w handlu posesyjnym. Wcześniej kurs pozostawał jednak pod silną presją i od tegorocznego szczytu z 1 czerwca spadł o około 38%. Głównymi źródłami obaw były bardzo wysokie potrzeby kapitałowe, rosnące koszty sprzętu oraz ryzyko związane z tempem budowy nowych centrów danych. Całościowy obraz pozostaje korzystny operacyjnie, ale wymagający finansowo. Inwestycje Oracle w infrastrukturę AI zaczynają przynosić bardzo szybki wzrost przychodów oraz rekordowy portfel przyszłych kontraktów. Kluczowym pytaniem pozostaje jednak to, jak szybko spółka będzie w stanie przekształcać zakontraktowany popyt w rzeczywiste przychody i przepływy pieniężne. To właśnie tempo monetyzacji ogromnego portfela zamówień oraz zdolność do kontrolowania skali inwestycji będą najważniejszymi czynnikami dla dalszej oceny spółki.
Japońska sesja przynosi spadki
Japoński indeks Nikki225 traci w piątkową sesję ponad 2%. Nastrojom inwestorów ciążyły przede wszystkim rosnące ceny ropy naftowej i rentowności obligacji na światowych rynkach, a także oczekiwanie na dane o inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Presja na rynek akcji była wzmacniana także przez rosnące oczekiwania dotyczące dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w Japonii. Członek władz Banku Japonii Kazuyuki Masu zapowiedział kontynuację stopniowego ograniczania wsparcia monetarnego, jeśli inflacja bazowa będzie zbliżać się do celu wynoszącego 2%. Wśród największych spółek szczególnie mocno traciły Kioxia Holdings, której kurs spadł o 6,9%, Advantest ze spadkiem o 6,2% oraz SoftBank Group, który zniżkował o 5,9%. Jednocześnie najnowsze dane potwierdziły utrzymywanie się silnej presji kosztowej w japońskiej gospodarce. Ceny producentów wzrosły w sierpniu 2026 r. o 7,6% r/r, wobec 7,7% miesiąc wcześniej i oczekiwań na poziomie 7,4%. Wysoka dynamika odzwierciedlała przede wszystkim wzrost cen surowców i energii. Ropa i węgiel podrożały o 14,7% r/r, chemikalia o 13,9%, a dobra z sektora informacji i komunikacji o 19,5%. W ujęciu miesięcznym ceny producentów spadły jednak o 0,2%, po wzroście o 0,4% w lipcu. Był to pierwszy miesięczny spadek od roku, co może sugerować częściowe wyhamowanie presji kosztowej na krótkim końcu. Pozytywnie wyróżniały się natomiast dane dotyczące kondycji przemysłu. Wskaźnik nastrojów dużych przedsiębiorstw przemysłowych wzrósł w III kwartale 2026 r. do 7,6% z -1,8% poprzednio, zdecydowanie przewyższając prognozę wynoszącą 2,5%. Była to najszybsza poprawa od IV kwartału 2021 r. W kolejnych kwartałach oczekiwane jest utrzymanie dodatniego salda, choć jego skala ma stopniowo maleć – do 5,8% w IV kwartale 2026 r. oraz 4,9% w I kwartale 2027 r. Lepsza ocena perspektyw gospodarczych znalazła również odzwierciedlenie w najnowszych prognozach Banku Japonii. BoJ podniósł prognozę wzrostu PKB na rok fiskalny 2026 do 0,6% z 0,5%, a na 2027 r. do 0,8% z 0,7%. Jednocześnie prognoza inflacji na rok fiskalny 2027 została zwiększona do 2,4% z 2,3%. Bank ostrzegł przy tym, że inflacja bazowa może utrzymywać się powyżej celu 2%, między innymi z powodu skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie i związanej z nim presji na ceny energii.