2023 rok został przywitany ze sporym sceptycyzmem. Przed miesiącami obawialiśmy się przede wszystkim inflacji, dziś nadciąga z kolei widmo recesji. Nadal pod znakiem zapytania stoją konflikty polityczne.
Czy Chiny zrezygnują z restrykcji?
W Państwie Środka odnotowano spowolnienie gospodarcze, które częściowo wynikało z surowej polityki zero-covid. W ostatnim czasie władze chińskie zapowiedziały łagodzenie restrykcji, jednak istnieją poważne obawy, że ze względu na rosnące przypadki zachorowań, lockdown znów powróci. Rok 2023 może być kolejnym trudnym okresem dla tego rynku. Globalne zacieśnianie polityki pieniężnej może spowolnić azjatyckie gospodarki, co doprowadzi do słabego wzrostu zysków spółek.
Ponure perspektywy dla brytyjskiej gospodarki
Wysoka inflacja i restrykcyjna polityka pieniężna prawdopodobnie nadal będą hamować aktywność gospodarczą Wielkiej Brytanii. Coraz bardziej zauważalne są także skutki Brexitu. Sytuację nieco uspokoiła nominacja Rishi Sunaka na nowego premiera, jednak funta może czekać ciężki okres. Prawdopodobnie będzie słabszy w relacji do euro niż do dolara.
Recesja na Starym Kontynencie, silniejszy złoty
Dzięki niższym cenom gazu ziemnego, co wynika z łagodnej jesiennej pogody, spadek nastrojów został tymczasowo zatrzymany. Większość wskaźników europejskich nadal jest jednak słaba. Zbliża się widmo recesji.
W Polsce inflacja ma obecnie trend spadkowy. O sile złotego w dużej mierze będą decydować globalne nastroje na rynkach finansowych. W tym momencie widzimy dynamiczną aprecjację PLN względem dolara. Jeśli nie dojdzie do nieprzewidywalnych zdarzeń geopolitycznych, które mogłyby spowodować mocny wzrost awersji do ryzyka (jak to miało miejsce pod koniec lutego 2022), złoty powinien być stosunkowo mocny w relacji do głównych walut.
O sytuacji na rynkach walutowym, akcji i surowców oraz o kluczowych decyzjach mocarstw więcej w e-booku OANDA TMS Brokers „Prognozy inwestycyjne na pierwsze półrocze”.