Wyczekiwany wywiad prezesa NBP – kontekst ma znaczenie

05-01-2021 13:56
Wreszcie otrzymaliśmy pełny wywiad prezesa NBP Adama Glapińskiego dla Obserwatora Finansowego, z którego wynika, że dalsze obniżki stóp procentowych mogą być uzależnione od wyników marcowej projekcji makroekonomicznej NBP.
Wyczekiwany wywiad prezesa NBP – kontekst ma znaczenie

Do dziś posiadaliśmy jedynie fragmenty, które były partiami udostępniane w okresie międzyświątecznym (29 i 30 grudnia), co było szeroko krytykowane jako próba wpływu na kurs złotego. Wówczas do interpretacji mieliśmy tylko fragmenty, że:

„Obecny poziom stóp procentowych jest właściwy i najlepiej odpowiada obecnej sytuacji. Jednak w pierwszym kwartale następnego roku możliwe jest dalsze obniżenie stóp

oraz

„Narastająca ostatnio presja na wzrost wartości złotego jest bardzo niepokojąca i bardzo szkodliwa. Szkodliwa z punktu widzenia odbicia wzrostu naszego PKB i utrzymania dynamiki eksportu. W sytuacji naszej projekcji inflacji w przyszłym roku na niskim poziomie, tworzy to oczywiście przestrzeń do ewentualnych, zdecydowanych interwencji banku centralnego”.

Szczególnie otwartość wobec obniżki stóp procentowych wzbudzała niepokój o zwrot w polityce NBP, biorąc pod uwagę, że dotychczas generalny przekaz sugerował brak zmian co najmniej do końca kadencji Rady w połowie 2022 r.

W pełnym wywiadzie prezes Glapiński wskazuje, że „Jeżeli pandemia i sytuacja gospodarcza będą się rozwijały zgodnie ze scenariuszem bazowym, czyli będzie następowała stabilizacja sytuacji epidemicznej i stopniowa poprawa koniunktury, to nie powinno być potrzeby zmiany parametrów polityki pieniężnej w kolejnych kwartałach.” Ale „w sytuacji wystąpienia trzeciej fali pandemii w miesiącach zimowych, w pierwszym kwartale 2021 r. byłoby możliwe dalsze obniżenie stóp procentowych. (...) Wierzę, że przy okazji marcowej projekcji inflacji i PKB, będziemy więcej wiedzieć o sytuacji epidemicznej i perspektywach gospodarki, co umożliwi także lepszą ocenę dalszych działań w polityce pieniężnej.”

Komentarz eliminuje ryzyko obniżki już na styczniowym posiedzeniu w przyszłym tygodniu, o czym w ostatnich dniach zaczęto spekulować. Mim to za kontrowersyjne wydaje się ujawnianie fragmentów wywiadu bez kontekstu w ostatnich dniach roku, kiedy sugestie luzowania polityki pieniężnej mogły mieć wymierny wpływ na kurs złotego na niepłynnym, okołoświątecznym rynku. Coraz bardziej staje się słuszna hipoteza, że działania NBP – interwencje walutowe i werbalne – miały na celu osłabić złotego na koniec roku, by wpłynąć na wycenę rezerw walutowych (i wielkość zysku przekazanego do budżetu). W konsekwencji wydaje się coraz mniej prawdopodobne, aby w 2021 r. NBP miał się angażować w aktywne przeciwdziałanie umocnieniu złotego.

EUR/PLN nie reaguje na wywiad i pozostaje przy 4,5450. Potwierdza to dominujące przekonanie uczestników rynku, że w grudniowych działaniach NBP chodziło o poprawę wyniku finansowego NBP. Jednocześnie nie można wykluczyć, że zbyt szybka aprecjacja złotego będzie w przyszłości skutkowała kontrreakcją NBP. Ale jeśli trend umocnienia będzie spójny z globalnymi trendami wzrostu apetytu na ryzyko, bezowocnym będą próby walki banku centralnego z tym zjawiskiem.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.