Wtorek odwrotu nie końcem głowy zawrotów

10-03-2021 09:55
Wtorek przyniósł powrót apetytu na ryzyko, co objawiło się przez korektę siły dolara, spadki rentowności i silne odbicie spółek technologicznych na Wall Street. Przewrażliwienie na punkcie rynku długu wciąż pozostaje motywem przewodnim, gdyż wczoraj katalizatorem zmian były solidne wyniki aukcji obligacji w USA. Ryzyk dla odbicia jednak nie brakuje w obliczu odczytu CPI i aukcji 10-letnich obligacji w USA.
Wtorek odwrotu nie końcem głowy zawrotów

Z wczorajszego entuzjazmu dziś już zostało niewiele, gdyż indeksy mają trudności z podążaniem za 4-procentowym skokiem Nasdaq100, a na FX USD odrabia straty. Wtorek zapisze się jako kolejny podtrzymujący mit o „Turnaround Tuesday”, a rajd ulgi zapewniły zdrowe statystyki aukcji 3-letnich obligacji USA za 58 mld USD. Duży popyt na papiery (przewyższający podaż w stosunku 2,69:1) złagodził obawy, że inwestorzy ograniczą zakupy czekając na dalszy wzrost rentowności. Dochodowość 10-latek USA cofnęła się do 1,55 proc. z 1,60 proc. na starcie tygodniu, ale nerwowość nie znika. Na środę zaplanowana jest kolejna aukcji, tym razem 10-letnich papierów, której wynik będzie ważniejszy od wczorajszej aukcji. Dodatkowo z USA napłyną dane o inflacji CPI, gdzie prognozy wskazują na przyspieszenie inflacji, co może obudzić spekulacje, że presja cenowa zmusi Fed do szybszej normalizacji polityki. Zatem przed dzisiejszym popołudniem ryzyka są dwustronne, gdyż zarówno CPI, jak i aukcja mogą przywrócić wzrost rentowności lub go całkowicie złamać, biorąc pod uwagę, jak bardzo urosły pozycje krótkie w obligacjach (spadek cen = wzrost rentowności). Kierunek dla USD, a zatem generalnie dla całego FX, jest od tego uzależniony. Podobnie nastroje na rynku akcji. Jakkolwiek imponujące było wczorajsze odbicie ryzykownych aktywów, jeszcze na kilka godzin wypadałoby się wstrzymać z odwołaniem stanu zagrożenia.

Marcowe posiedzenie Banku Kandy zapewne przebiega w lepszej atmosferze niż poprzednie w styczniu. Wówczas rosnąca liczba przypadku zachorowań i wizja kolejnego lockdownu zwiastowały spadek PKB w I kw. Ale aktywność gospodarcza okazała się silniejsza niż BoC oczekiwał, choć przeciwepidemiczne restrykcje i powolne tempo szczepień są hamulcowymi gospodarki. Mimo to bank powinien podwyższyć swoją ocenę perspektyw gospodarczych, ale faktyczna rewizja prognoz nastąpi dopiero w kwietniu. W nastawieniu BoC pozostanie jednak gołębi, podkreślając kruchość ożywienia, ale też mając na względzie niepodsycanie siły CAD, który już jest na wieloletnich szczytach. Dodatkowo rajd rentowności też jest zjawiskiem obecnym na kanadyjskim rynku długu, a amunicja BoC do przeciwdziałania temu powoli się wyczerpuje biorąc pod uwagę, że w ramach QE bank skupił już ponad 1/3 obligacji z rynku wtórnego. Z tego powodu wydaje się wątpliwe, aby dziś BoC sugerował szykowane zmiany w polityce (np. ograniczenie tempa skupu obligacji) i bez tego reakcja USD/CAD powinna być ograniczona.

Poprawa ogólnorynkowych nastrojów i osłabienie dolara przyniosło odbicie walut rynków wschodzących. Złoty po kilku dniach spadków odbija z EUR/PLN wracającym pod 4,58. Jednak przed nami ważne wydarzenia w USA, a i EUR/USD pozostający pod 1,19 nie jest dobrym znakiem dla powrotu popytu na waluty Europy Środkowo-Wschodniej. W zależności od rozwoju sytuacji zewnętrznej, w kolejnych godzinach możliwe są ruchy do 4,56, jak i 4,60.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.