USA: inflacja powoduje euforię na rynkach

14-11-2022 09:23
Zasadnicza stopa inflacji w USA wyniosła w październiku 7,7 proc. a wskaźnik bazowy okazał się niższy od założeń i wskazuje 6,3 proc. Gromadzi się coraz więcej dowodów na to, że dynamika wzrostu cen w USA osiągnęła już szczyt (czerwiec) i spada. To, że Fed złagodzi tempo podwyżek stóp procentowych już na grudniowym posiedzeniu stało się jeszcze bardziej prawdopodobne. USD silnie tracił na dwóch ostatnich sesjach. Indeksy z Wall Street w czwartek zanotowały największy jednodniowy wzrost od 2 lat.
USA: inflacja powoduje euforię na rynkach
Inflacja CPI oraz bazowa w USA, dekompozycja, źródło: Bloomberg

Również zmiana w relacji miesiąc do miesiąca okazała się niższa. Wskaźnik CPi wyniósł 0,4 proc. a „core” wzrósł o jedyne 0,3 proc. Widać, że spowolnienie wzrostu cen było widoczne w dobrach, na które w okresie pandemii był duży popyt. Przykładem są auta używane, które pokazały wynik -2,4 proc. Dodatkowo, efekt specjalny w ubezpieczeniach zdrowotnych był jeszcze bardziej wyraźny niż oczekiwano. W październiku składki spadły o 4 proc. w stosunku do września i oczekuje się, że w ciągu najbliższych jedenastu miesięcy spadną o podobną wielkość. To w konsekwencji dalej będzie obniżać stopę inflacji.

Wszystko wskazuje na to, że CPI w USA osiągnęło swój szczyt w czerwcu. Inflacja nie będzie jednak obniżać się w jakimś zawrotnym tempie. Czynsze, najważniejsza pozycja wydatków, w październiku nadal nie wykazywały oznak złagodzenia.  W dłuższym okresie inflacja prawdopodobnie pozostanie wyższa niż przed pandemią ze względu na czynniki strukturalne, takie jak koszty polityki klimatycznej, zmniejszona podaż pracy z powodów demograficznych oraz rosnący protekcjonizm.

Rynek jednak zareagował dużą euforią na czwartkowe dane. Apetyt na ryzyko był również widoczny na piątkowej sesji. Rynek przede wszystkim zaczął wyceniać to, że cykl zacieśniania monetarnego w USA zakończy się na nieco niższym poziomie (poniżej 5 proc.). To, że Fed podniesie stopy o zaledwie 50 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu 13-14 grudnia – stało się w tym momencie bardzo realne. Dane jedynie potwierdziły wysłany przez Powella komunikat o możliwym złagodzeniu.

Indeksy w USA oraz Europie radzą sobie nadzwyczaj dobrze. Dow Jones zredukował już w ponad 50 proc. całą przecenę, która trwa od stycznia tego roku. Notowania opuściły kanał spadkowy, co z technicznego punktu widzenia daje nam teoretyczny sygnał „kupna”. Nasdaq przełamał linię szyi potencjalnej formacji podwójnego dołka.  Indeks dolarowy „zanurkował” i znalazł się na poziomie najniższym od 18 sierpnia. Główna para walutowa w bardzo szybkim tempie urosła do 1,0360 – oporu horyzontalnego -  a kurs USD/JPY zawitał poniżej 140,00. Notowanie USD/PLN spadło w ciągu dwóch dni o ponad 20 groszy i znalazło się w obrębie 4,52.  Deprecjacja USD oznacza dobre wiadomości dla złota. Metal zyskał i przez moment był wyceniany w okolicach 1770 USD za uncję trojańską.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.