Trwa konferencja prezesa NBP Glapińskiego

09-09-2021 15:25
Prezes NBP odpowie na pytania zarówno dziennikarzy zgromadzonych w sali jak i te zadawane za pośrednictwem biura prasowego. W trakcie wystąpienia złoty pozostaje relatywnie słaby. EUR/PLN w okolicy 4,5350.
Trwa konferencja prezesa NBP Glapińskiego
  • Na początek pada pytanie o wzrost inflacji w sierpniu. Prezes stwierdza, że inflacja przyspieszyła na całym świecie i Polska nie stanowi w tym aspekcie wyjątku. Glapiński podkreśla podażowy charakter wzrostu cen, zwraca uwagę na wysokie ceny surowców. Zdaniem szefa NBP inflacja ma charakter przejściowy. Prezes Glapiński wyraża smutek z powodu wysokiego wskaźnika inflacji, jednak stwierdza, że czynniki kształtujące ceny znajdują się poza strefą wpływów RPP. 
  • Zgodnie z naszymi oczekiwaniami prezes przypomina tezy z poniedziałkowego wywiadu dla PAP. Kluczowe jest podkreślenie, że RPP zareaguje (podniesie stopy procentowe) w momencie obserwacji trwałego przekroczenia celu inflacyjnego oraz utrwalenia się silnego popytu.

Najważniejsze wypowiedzi Adama Glapińskiego:

  • Wzrost cen energii to cena zielonej rewolucji Unii Europejskiej. Za to wszystko zapłacą polskie rodziny
  • Ceny administrowane odpowiadają za połowę wzrostu wskaźnika CPI
  • NBP nie ma wpływu na wzrost cen energii, gazu, oraz wywozu śmieci
  • Na negatywne szoki podażowe ban centralny nie powinien podnosić stó procentowych
  • Do normalizacji polityki pieniężnej może dojść kiedy utrzyma się trwała presja popytowa, w warunkach stabilnego rynku pracy i dobrej koniunktury
  • Rynek pracy: brak spirali cenowo - płacowej, realne wynagrodzenia rosną, jednostkowe koszty pracy kształtują się korzystnie (spadają)
  • Presja inflacyjna ze strony kosztów pracy nie występuje
  • Dzięki wprowadzeniu luzowania ilościowego na początku pandemii (100 mld PLN) zostało zachowanych wiele miejsc pracy
  • QE nie doprowadziło do wzrostu inflacji
  • NBP nie drukuje pieniędzy
  • Stagnacja ani stagflacja nie grozi polskiej gospodarce
  • Być może powstanie sytuacja, że będzie trzeba podnosić stopy procentowe. Wszystko zależy od bieżącej analizy sytuacji gospodarczej
  • Podwyżka w tym momencie zdusiłaby ożywienie po pandemii
  • Pamiętajmy, że cel inflacyjny jest średniookresowy
  • NBP nie może działać nerwowo i impulsywnie
  • NBP reaguje na szoki podażowe elastycznie
  • PKB sprzed pandemii zostało osiągnięte, rynek pracy nie został w 100 proc odbudowany
  • Listopadowa projekcja będzie miała kluczowe znaczenie
Zastrzeżenia prawne