TMS Starter: 14 I

14-01-2022 07:37
Rynek akcji w USA notował w czwartek spadki, a spora część ryzykownych aktywów znalazła się pod presją. Piątek przynosi próbę odreagowania rajdu ryzyka, co objawia się m.in. słabym dolarem.
  • W czwartek w Kongresie przemawiała wiceszefowa Fed Lael Brainard, która w odpowiedzi na pytanie o prawidłowość prognoz Fed odnośnie przejściowego charakteru inflacji przyznała, że „nikt nie miał racji apropos inflacji”. Jednocześnie stwierdziła, co staje się konsensusem, że Fed będzie gotowy podnosić stopy procentowe już w marcu. 
  • Czwartkowy handel na Wall Street kończył się poniżej poziomów odniesienia. Dow Jones stracił 0,49 proc., a notowania S&P500 cofnęły się o 1,42 proc. Najwięcej stracił technologiczny Nasdaq100 (-2,51 proc.). W piątek rusza sezon wyników kwartalnych. 
  • Negatywny sentyment podtrzymywany jest przez inwestorów z Azji, gdzie Hang Seng traci 0,71 proc., a japoński Nikkei225 zniżkuje o 1,28 proc. Południowokoreański KOSPI oddaje 1,30 proc., przy korekcje Shanghai Composite na poziomie 0,92 proc. 
  • Reakcji na jastrzębie tony z Fed nie widać na rynku walutowym. Dolar o poranku jest najsłabszą walutą w stawce G10. EUR/USD utrzymuje się w okolicy 1,1470, podczas gdy GBP/USD odbił aż do 1,3735. 
  • Dobrze radzą sobie waluty surowcowe, ale dość wyraźnie względem zielonego zyska japoński jen. Kurs USD/JPY oscyluje wokół 113,70 pkt. Rentowności japońskich 5-latek są na najwyższych poziomach odkąd BOJ ogłosił politykę ujemnych stóp procentowych. 
  • Na rynku surowców wyhamowuje aprecjacja ceny ropy naftowej. Cena baryłki WTI znajduje się na poziomie 81,5 USD, przy cenie ropy Brent na poziomie 84,6 USD. 
  • Przy słabszym dolarze dobrze radzi sobie złoto. Uncja kruszcu w piątek rano wyceniana jest na około 1826 USD. 

 

Zastrzeżenia prawne