Raport rynkowy: październik 2021

06-10-2021 11:55
Wrzesień przyniósł spadki głównych indeksów giełdowych. Tematem nr jeden okazała się spółka Evergrande. Świat wciąż czeka by dowiedzieć się, co stanie się z pogrożonym w kłopotach chińskim potentatem sektora nieruchomości i jego ogromną górą długów. Tryb risk-off, który utrzymywał się przez cały miesiąc to również pokłosie wzrostu oczekiwań podwyżek stóp procentowych w USA.
Raport rynkowy: październik 2021

Korekta na indeksach

Kryzys zadłużenia dewelopera to poważny test dla Pekinu. Evergrande porównywany jest do Lehman Brothers i nie brakuje głosów, że konsekwencje upadku tego giganta mogą podobnie  rozlać się na cały świat. Pamiętajmy, że nieruchomości i powiązane z nią branże stanowią 30 proc. chińskiego PKB. Ryzyko jest spore.

Najbliższe dni oraz tygodnie będą decydujące. Evergrande ma okres karencji do 30 dni na spłatę odsetek w wysokości 84 mln USD. To miało być zapłacone w miniony czwartek. W tym tygodniu przed holdingiem stoi kolejna płatność z tytułu innych obligacji. To wszystko podsyca spekulacje co może się wydarzyć dalej. Mówi się o wsparciu ze strony Pekinu (bailout), restrukturyzacji lub ogłoszeniu niewypłacalności.

Jastrzębi FOMC

Wrześniowe posiedzenie FOMC miało być głównym wydarzeniem miesiąca. Jednak show skradł Evergrande. Mimo wszystko inwestorzy mocno przyglądali się temu, co powiedział Powell podczas konferencji. Wydźwięk słów prezesa Fed-u został zinterpretowany „jastrzębio”. Świadczy o tym z pewnością ruch na obligacjach oraz dolarze. Rentowności poszły w górę a dolar ostatecznie umocnił się, choć pierwsza reakcja w środowy wieczór 22 września była mieszana. Wzrosło prawdopodobieństwo, że już w listopadzie zostanie ogłoszony „tapering”. Powell przyznał, że zakończenie tego procesu byłoby właściwe w połowie przyszłego roku. Najważniejsze jest to, że inwestorzy otrzymali jakieś konkrety, padły prawdopodobne daty. Zmieniła się mediana prognoz członków FOMC. Została przesunięta w górę. Oczywiście jest to pewien znak, ale pamiętajmy, że ostatecznie to Powell ma głos decydujący. Brak w FOMC typowego głosowania. Wykres kropkowy uległ modyfikacji, ale pamiętajmy, że nie zobowiązuje on w żadne sposób Rezerwy Federlanej. Przedstawiciele FOMC pozytywnie oceniają odbicie gospodarcze, co z kolei przekłada się na ich postrzeganie kształtu polityki pieniężnej. Prognozy makroekonomiczne członków Komitetu nie zmieniły się jednak znaczące. Ich zdaniem inflacja, kluczowy wskaźnik, w 2022 roku wyniesie przeciętnie 2,2 proc. (poprzednio 2,1 proc.).

Co dalej z GBP?

Po trudnej końcówce miesiąca, początek października przynosi odbicie na funcie szterlingu w relacji do dolara amerykańskiego. Na EUR/GBP panuje wyjątkowo mała zmienność i brak jest ewidentnego kierunku. W tym momencie na GBP działają dwa czynniki, które powodują całkiem odmienne działanie.

Z jednej strony w ubiegłym tygodniu mówiło się o zwiększonym ryzyku inflacyjnym  z powodu ciągłych braków w zaopatrzeniu. Oznacza to, że oczekiwania dotyczące stóp procentowych ponownie znacznie wzrosły. Spójrzmy na stawki kontraktów FRA (wykres obok). Presja na BoE wspiera funta. Z drugiej strony wyższa stopa inflacji wpływa negatywnie na GBP. Wyższa presja inflacyjna w pierwszym etapie skutkuje zmniejszeniem siły nabywczej waluty. Ma to również efekt na zewnątrz.

Gaz ziemny

We wrześniu byliśmy świadkami kontynuacji rajdu cen surowców energetycznych. Na uwagę zasługuje gaz ziemny. Ten notowany na NYMEX zdrożał od początku roku już o ponad 137 proc. Pod koniec września cena tego surowca energetycznego wzrosła do 6,25 USD za mmBtu, osiągając tym samym 7,5 letni szczyt. Czynnikami determinującymi ten rajd cen są przerwy w dostawach, niski poziom zapasów oraz silny popyt.

Ropa naftowa

We wrześniu również ropa radziła sobie naprawdę dobrze, choć nowe szyty tegoroczne zostały ustanowione dopiero na początku października. OPEC+ (4.10) utrzymało w mocy dotychczasowe założenia względem wielkości wydobycia surowca. Brak zdecydowanej reakcji na kryzys energetyczny spotkał się z dalszym wzrostem ceny ropy naftowej na rynkach finansowych. Niepokojąco wyglądają natomiast doniesienia z Chin. Na fizycznym rynku ropy naftowej coraz mocniej widoczny jest niedobór surowca, a co za tym idzie ceny kontraktów szybują. Baryłka WTI kwotowana jest na poziomie 77,8 USD, co sprawia, że surowiec jest najdroższy od 2014 roku. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ropy Brent, która wyceniana jest na ponad 81 USD za baryłkę. W kontekście szalejących cen energii elektrycznej na rynkach światowych inwestorzy mieli nadzieję, na większe poluzowanie wydobycia przez OPEC+. 

PLN

1 października poznaliśmy wstępny odczyt CPI za wrzesień. Inflacja jest najwyżej od 20 lat. Zmiana rok do roku wyniosła 5,8 proc.  Dzień wcześniej na rynek „spłynęły” minutki z posiedzenia RPP, które okazały się mocno zaskakujące. Co prawda wniosek o podwyżkę stóp procentowych został odrzucony, jednak w dokumencie pojawiła się cyfra 2 proc. W RPP nadal obóz gołębi ma przewagę. Rynek jednak został zaskoczony wnioskiem o wzrost stopy referencyjnej o 190 pb. z obecnego poziomu 0,1 proc.

Pełen raport gotowy do pobrania poniżej

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.