Jeden jastrząb wiosny nie czyni

03-08-2021 09:29
Z banków centralnych dociera coraz więcej jastrzębich sygnałów. Pomimo, iż nad rynkiem wciąż rozpościera się epidemiczna niepewność, to władze monetarne widzą poprawę w gospodarce i skłaniają się ku bardziej jastrzębim ruchom.
Jeden jastrząb wiosny nie czyni

We wtorek jastrzębi sygnał wysłał bank centralny Australii. RBA, ku zaskoczeniu rynku, nie zamierza odkładać w czasie taperingu (ograniczania skali skupu aktywów), pomimo obiektywnie nienajlepszej sytuacji epidemicznej w kraju. Najbardziej zaludnione obszary Australii pozostają objęte lockdownem w celu zahamowania rozprzestrzeniania się wariantu „delta” koronawirusa jednak prezes RBA przyznał, iż z doświadczeń wynika, że w momencie opanowania ognisk epidemii gospodarka odbija dynamicznie, co implikuje brak konieczności silnego jej wspierania. RBA, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, ograniczy QE do 4 mld AUD tygodniowo (poprzednio 5 mld AUD) od września. Wcześniej jastrzębie komentarze do rynku kierował Waller z Fed. Przyznał on, że Rezerwa musi być gotowa na podwyżkę stóp w 2022 roku, jeśli taka będzie konieczna, co oznaczałoby konieczność wcześniejszego wygaszenia QE. 

Poprawiająca się sytuacja gospodarcza karze odpowiedzialnym bankierom centralnym przygotowywać rynki na zacieśnianie polityki pieniężnej, co nie oznacza, że stanie się to nagle. W większości przypadków okres wychodzenia z luźnej polityki będzie rozłożony w czasie, ale konieczne jest sygnalizowanie takich ruchów wcześniej. 

Również w Polsce obserwujemy coraz donioślejsze głosy z jastrzębiej frakcji RPP. W poniedziałek w swoim felietonie konieczność tzw. sygnalnej podwyżki stóp procentowych zgłaszał prof. Hardt. Wiele wskazuje na to, że inflacja w lipcu (szacunki GUS na poziomie 5 proc. r/r) przekroczyła pewną granicę tolerancji w Radzie, co nie oznacza jednak, że Polska podąży śladem Węgier czy Czech i przejdzie do rychłego zacieśniania polityki. Kluczowe w mojej opinii będą listopadowe prognozy DA NBP. Jeśli pokażą one wyraźne przestrzelenie celu w długim okresie nie wykluczony jest wyraźniejszy ruch ze strony RPP w celu hamowania oczekiwań inflacyjnych. Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, w którym główne parametry polityki nie ulegną zmianie do końca roku. Na rynku złotego pojawił się jednak kapitał wątpiący w długoterminową gołębiość RPP i przy poprawie nastrojów na rynkach bazowych umocnił krajową walutę. We wtorek o poranku EUR/PLN oscyluje wokół 4,5550. 

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.