Inflacyjna niespodzianka

16-02-2022 09:46
Inflacja konsumencka w Polsce, mierzona wskaźnikiem CPI, wyniosła w styczniu 9,2 proc. r/r (prog. 9,4 proc. r/r). Odczyt tym razem zaskakuje pozytywnie, niemniej należy pamiętać, że jest on o 0,6 pkt. proc. wyższy od grudniowego odczytu. Pomimo, iż dynamika wciąż jest wysoka, to rynek odetchnął z pewną ulgą. Od czerwca minionego roku CPI systematycznie zaskakiwał w górę.
Inflacyjna niespodzianka

Styczniowy odczyt zbliżył nas do dwucyfrowego poziomu (bardzo daleko od celu NBP wynoszącego 2,5 proc. Rynek zdawał się być jednak pozytywnie zaskoczony faktem, że psychologiczna bariera nie została złamana. Zdecydowanie sprzyjała temu tarcza antyinflacyjna, która obniżyła podatki na wiele produktów, czyniąc wzrost ich ceny relatywnie słabszym. Presja inflacyjna pojawia się jednak w całym koszyku i nie dotyczy tylko i wyłącznie cen nośników energii, czy żywności. Owszem, pierwotnie za znaczą część dynamiki CPI odpowiadały tzw. czynniki podażowe, a więc właśnie ceny nośników energii, etc. To co je łączyło to fakt, że nie zareagują na wzrost stóp procentowych. Niemniej ówczesna retoryka NBP mówiąca o niskich stopach procentowych w dającej się przewidzieć przyszłości rozzuchwaliła konsumentów i obecnie w dużej mierze za wzrost cen odpowiadają czynniki popytowe, które dodatkowo wspierają silne impulsy fiskalne z rządu.  

Tarcze antyinflacyjnie reagują na obecną inflacje i istotnie obniżają jej dynamikę. Należy jednak pamiętać, że jak każdy impuls fiskalny tarcze powodują, że efektywnie więcej pieniędzy zostaje w kieszeni gospodarstw domowych, co będzie się przekładać na wzrost cen w innych kategoriach. Dodatkowo firmy, którym rosną koszty (wyższe ceny energii, półproduktów, ale też koszty pracowników) będą podnosić ceny, a konsumenci wykazują relatywnie dużą zdolność do absorbcji tych wzrostów cen. W całości przekłada się to na wyższą dynamikę w dłuższym okresie, choć z nieco niższym szczytem w krótkim terminie. 

Z perspektywy złotego odczyt CPI jest dość spójny z oczekiwaniami. Jeśli nie dojdzie do nadzwyczajnych wydarzeń (wojna etc), a tarcze antyinflacyjne będą utrzymywane w mocy (zdaje się takie są oczekiwania większości konsumentów), marcowe posiedzenie może być ostatnim z 50-punktowym ruchem stóp w górę. Dla RPP komfortowe byłoby umocnienie złotego.  Dotychczas taki scenariusz się materializuje, o czym świadczą m.in. skromne spadki kontraktów FRA. W środę rano złoty kwotowany jest na poziomie 4,4920 za euro. Zdecydowanie sprzyja deeskalacja napięcia na linii Rosja-Ukraina. 
 

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.