Netflix: rynek chce wierzyć, że to wpadka

Specjalne   •   18-07-2019 15:00
Od początku roku do końca handlu w środę kurs NETFLIX poszybował o około 35 proc. Dla porównania indeks rynku technologicznego Nasdaq wzrósł o około 25 proc. a szeroki rynek reprezentowany przez S&P500 zyskał 20 proc. Ewidentnie NETFLIX utrzymywał się w gronie ulubieńców inwestorów. Utrzymywał, gdyż na starcie handlu w czwartek kurs runął około 10 proc. i spadł na otwarciu pod 325 USD.
Netflix: rynek chce wierzyć, że to wpadka

Inwestorzy panicznie zareagowali na informację o liczbie aktywnych użytkowników. W USA zanotowano spadek liczby subskrypcji o 130 tys. To pierwszy taki przypadek od 2011 roku, kiedy spółka zaczęła działać w obecnym modelu. To pochodna przede wszystkim podniesienia stawek abonamentów. W drugim rzędzie odpowiada za to brak elektryzujących publiczność debiutów. Skutkowało to również słabą sprzedażą poza USA. Wynik na poziomie 2,8 mln nowych subskrypcji na papierze może imponować, ale ta wartość również odbiega od prognoz przedstawianych inwestorom przez spółkę (4,7 mln). Należy przy tym odnotować, że w biznesie Netflixa widać swoistą sezonowość. Drugi kwartał w trzech z czterech ostatnich przypadków przynosił niższe od prognoz przyrosty liczby subskrybentów.

Free cash flow Netflixa. Źródło: Bloomberg

Wall Street z niepokojem patrzy zwłaszcza na koszty i dług Netflixa. W ostatnim kwartale nakłady na produkcję i marketing wyniosły 3,6 miliarda dolarów. W rezultacie free cash flow wyniósł -594 mln dolarów. Łączny dług wynosi już 12,6 mld dolarów. Tak długo jak NETFLIX imponował dynamiką pozyskiwania nowych subskrypcji, tak długo rynek patrzył na to przez palce. Gdyby rozczarowania tempem akwizycji miały się powtarzać – Wall Street przestanie być pobłażliwe.

Łączny dług Netflixa. Źródło: Bloomberg

Nowe tytuły z odsieczą

Spółka stoi na stanowisku, że słabe wyniki to jednorazowa wpadka a nie początek niepokojącej tendencji. Zarząd liczy na pozyskanie aż 7 milionów nowych subskrybentów w trzecim kwartale. Wierzy również, że pomimo zadyszki w drugim kwartale, rok 2019 pod kątem pozyskania nowych użytkowników będzie najlepszy w historii. Magnesem mają być powroty produkcji cieszących się gigantyczną popularnością w przeszłości, przede wszystkim Orange is the New Black oraz Stranger Things. W drugiej połowie roku widzów przyciągać mają również kolejny sezon serialu The Crown, 13 powodów, oraz pojawienie się na platformie streamingowej filmów uznanych reżyserów takich jak Martin Scorsese, czy Michael Bay.

Prognozy liczby nowych subskrybentów Netflixa. Źródło: Bloomberg

Konkurencja nie śpi

W tym roku zadebiutują platformy streamingowe APPLE oraz WALT DISNEY. Ofertę na 2020 rok szykują też AT&T oraz Comcast. Dla NETFLIXA pojawienie się nowej konkurencji oznacza przede wszystkim silniejsze uzależnienie od kosztochłonnych produkcji własnych. Z oferty znikną bowiem takie hitowe pozycje jak The Office czy Przyjaciele, filmowe uniwersum Marvela a także saga Gwiezdnych Wojen. Pojawienie się konkurencji rodzi obawy przede wszystkim dotyczące tempa pozyskiwania nowych subskrybentów – to o nich toczyć będzie się walka. Oznacza to, że Netflix może nigdy nie osiągnąć swoich szacunków zakładających, że w momencie nasycenia się amerykańskiego rynku będzie posiadał około 90 milionów subskrypcji. Obecnie liczba klientów to 60,1 mln.

Wykres dzienny kursu instrumentu NETFLIX. Źródło: TMS

 

To nie koniec rozczarowań

Trudno oprzeć się wrażeniu, że inwestorzy w ostatnich tygodniach wykazywali zachowanie typowe dla zaawansowanej hossy i przez palce patrzyli na czynniki ryzyka. Zapomniano o zagrożeniach związanych z wojnami handlowymi. W przypadku NETFLIXA spadek liczby subskrypcji po podniesieniu cen nie powinien być szokiem: zadziałały podstawowe prawa ekonomii.

W obliczu wybuchu nowej odsłony wojen handlowych w drugim kwartale nadal będą pojawiać się niekorzystne dla rynkowego sentymentu informacje ze spółek. Groźba schłodzenia entuzjazmu inwestorów i wzrostu rynkowej zmienności jest realna. Dobre nastroje na rynkach ryzykownych aktywów wynikały ostatnio z połączenia łagodnej komunikacji Fed nie licującej z dobrymi danymi. Taki stan będzie trudny do utrzymania. Albo władze monetarne nie będą aż tak skore do cięcia stóp w czwartym kwartale (redukcja w lipcu jest przesądzona), albo gospodarka wyhamuje. W obu przypadkach efektem jest mniej korzystne dla rynków akcji i emerging markets środowisko inwestycyjne. Przede wszystkim istnieje pole do wzrostu zmienności, także na rynku opcji (wczoraj rekomendowaliśmy kupno kontraktu dającego ekspozycję na ETF rosnący przy wzroście indeksu VIX obliczanego w oparciu o zmienność opcji na S&P500). Zagrożona jest też hossa na Wall Street, zwłaszcza w przypadku sektora technologicznego, a zwłaszcza często nierentowne spółki o znacznym zadłużeniu, które obiecywały akcjonariuszom wizje a nie wyniki.

Wykres dzienny US100. Źródło: TMS

Podsumowanie:

Notowania NETFLIX runęły przez spadek liczby subskrybentów w USA i słabszą akwizycję na rynkach zagranicznych. Trzeci kwartał ma być pod tym względem zdecydowanie lepszy ze względu na liczne premiery hitowych produkcji. Dopiero drugie rozczarowanie w przypadku wydającej gigantyczne kwoty spółki podważy wiarygodność przyjętego modelu biznesowego i realność osiągnięcia zakładanej docelowej liczby subskrybentów. Na razie jednak słaby wynik powinien być postrzegany jako jednorazowy wypadek przy pracy. Uważamy jednocześnie, że sezon wyników na Wall Street przyniesie liczne rozczarowania. Widzimy potencjał do wzrostu zmienności i korekty w notowaniach głównych indeksów.

Zastrzeżenia prawne

Niniejsza publikacja została przygotowany przez Dom Maklerski TMS Brokers S.A. (“TMS Brokers”) z siedzibą w Warszawie, ul. Złota 59 00-120 Warszawa, wpisaną do rejestru przedsiębiorców przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, kapitał w wysokości 3,537,560 PLN, w całości wpłacony, działający zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, wyłącznie na potrzeby klientów TMS Brokers.

TMS Brokers podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004)

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową w rozumieniu art. 36 ust. 2 Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy.

Odbiorcy, tej publikacji przed podjęciem jakiekolwiek decyzji inwestycyjnej na podstawie niniejszej publikacji powinni zasięgnąć opinii doradcy finansowego.

TMS Brokers przy sporządzaniu niniejszej publikacji nie uwzględniał indywidualnych potrzeb i sytuacji danego inwestora. Inwestycje oraz usługi przedstawione lub zawarte w niniejszym dokumencie mogą nie być dla konkretnego inwestora odpowiednie, dlatego w razie wątpliwości dotyczących takich inwestycji, bądź usług inwestycyjnych zaleca się konsultację z niezależnym doradcą inwestycyjnym

Odbiorca niniejszego raportu musi dokonać własnej oceny, czy inwestycja w jakikolwiek instrument, do którego niniejsza publikacja się odnosi jest dla niego odpowiednia w oparciu o korzyści i ryzyka w nim zawarte biorąc pod uwagę jego własną strategię oraz sytuację prawną i finansową.

Żadna z informacji przedstawionych w niniejszej publikacji nie stanowi porady inwestycyjnej, prawnej, księgowej czy podatkowej lub oświadczenia, że jakakolwiek strategia inwestycyjna jest adekwatna lub odpowiednia z względu na indywidualne okoliczności dotyczące odbiorcy, jak również nie stanowi w żaden inny sposób osobistej rekomendacji. TMS Brokers nie świadczy usług doradztwa podatkowego związanych z inwestowaniem w instrumenty finansowe i zaleca skontaktowanie się z niezależnym doradcą podatkowym.

Niniejsza publikacja ma jedynie informacyjny charakter i:

(i) nie stanowi ani nie tworzy części oferty sprzedaży, subskrypcji lub zaproszenia do nabycia lub subskrypcji jakichkolwiek instrumentów finansowych,

(ii) nie ma na celu oferowania nabycia lub zapisu ani nakłaniania do nabycia lub zapisu na jakiekolwiek instrumenty finansowe

(iii) nie stanowi reklamy jakichkolwiek instrumentów finansowych

Niniejsza publikacja została sporządzona z zachowaniem należytej staranności, rzetelności oraz zasad obiektywizmu w oparciu o ogólnodostępne informacje. Informacje i opinie zawarte w niniejszym dokumencie zostały zebrane lub opracowane przez TMS Brokers w oparciu o źródła uznawane za wiarygodne, jednakże TMS Brokers oraz podmioty z nim powiązane nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie niedokładności lub pominięcia. Niniejszy dokument wyraża wiedzę oraz poglądy jego autorów, według stanu na dzień sporządzenia.

Wyniki osiągnięte w przeszłości nie powinny być traktowane jako wskazanie, czy gwarancja przyszłych wyników. TMS Brokers nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszej publikacji ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych na podstawie niniejszej publikacji.

Data na pierwszej stronie niniejszej publikacji jest datą sporządzenia i jej opublikowania.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Szczegółowe informacje dotyczące TMS Brokers, zasad sporządzania i rozpowszechniania rekomendacji, źródeł informacji, określenia odbiorców rekomendacji, terminologii fachowej, konfliktów interesów, jak również częstotliwości wydawania i ważności rekomendacji, wskazane zostały na stronach internetowych www.tms.pl w części https://www.tms.pl/zastrzezenia-prawne