Poprawę sentymentu wywołały doniesienia o amerykańskim 15-punktowym planie, który miałby pomóc zakończyć wojnę z Iranem, oraz o możliwym miesięcznym zawieszeniu broni. Mimo tych sygnałów sytuacja w regionie pozostaje jednak bardzo napięta. Kluczowa dla światowego handlu ropą Cieśnina Ormuz nadal jest w praktyce zamknięta dla statków, co podtrzymuje ryzyko zaburzeń w dostawach surowca. Dodatkowo konflikt wciąż się nasila: w Kuwejcie doszło do pożaru po ataku dronów na zbiornik paliwa przy lotnisku, Izrael przeprowadził kolejne uderzenia na cele w Teheranie, a Stany Zjednoczone miały skierować do regionu około 2 tys. żołnierzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Iran zaczął również pobierać opłaty tranzytowe od części statków handlowych przepływających przez Ormuz, co pokazuje, że zagrożenie dla transportu morskiego nie zostało usunięte.
Opublikowane dziś minutki ze styczniowego posiedzenia Banku Japonii pokazują, że BOJ pozostawił stopę operacyjną bez zmian, utrzymując cel dla stawki overnight call rate w pobliżu 0,75 proc., a decyzja zapadła większością 8 do 1. Jedyny sprzeciw zgłosił Hajime Takata, który opowiadał się już za podniesieniem stopy do 1,0 proc., argumentując, że cel inflacyjny został w dużej mierze osiągnięty, a ryzyka dla cen przechylają się w górę. Z protokołu wynika, że BOJ nadal ocenia gospodarkę Japonii jako umiarkowanie ożywiającą się, choć z widocznymi punktami słabości. Eksport i produkcja przemysłowa pozostają zasadniczo płaskie, częściowo pod wpływem amerykańskiej polityki handlowej, ale popyt krajowy jest relatywnie odporny, wspierany przez poprawę sytuacji na rynku pracy, wydatki firm, działania rządu oraz popyt związany z AI. W obszarze cen bank wskazuje, że CPI bez świeżej żywności utrzymywał się ostatnio w pobliżu 2,5 proc. rok do roku, a ważnym źródłem presji były ceny żywności, zwłaszcza ryżu. Jednocześnie coraz mocniej wybrzmiewa wątek kosztów pracy: członkowie rady zwracali uwagę, że głównym motorem wzrostu cen stają się wydatki na personel, co może sprawiać, że inflacja będzie bardziej uporczywa. Bazowy scenariusz BOJ nadal zakłada jednak, że w pierwszej połowie 2026 r. CPI przejściowo spadnie poniżej 2 proc. z powodu wygasania wcześniejszych wzrostów cen żywności i efektu rządowych działań osłonowych wobec cen energii, po czym zarówno CPI, jak i inflacja bazowa mają stopniowo wracać do poziomu zgodnego z celem 2 proc. W czasie zeszłotygodniowego posiedzenia Bank również zdecydował się na pozostawienie stóp na poziomie 0,75%.
Roczna inflacja w Australii obniżyła się w lutym 2026 r. do 3,7 proc. z 3,8 proc. miesiąc wcześniej, wypadając nieco poniżej rynkowych prognoz, ale wciąż pozostając powyżej celu inflacyjnego banku centralnego wynoszącego 2–3 proc. Wyhamowanie wzrostu cen było widoczne przede wszystkim w segmencie towarów, gdzie inflacja spadła do 3,5 proc. z 3,8 proc. w styczniu. Sprzyja temu przede wszystkim spadek kosztów transportu, w tym wyraźniejsza przecena paliw samochodowych, których ceny obniżyły się o 7,2 proc. wobec spadku o 2,7 proc. miesiąc wcześniej, jeszcze przed eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Wolniej rosły również ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych, odzieży, wyposażenia mieszkań, usług komunikacyjnych oraz edukacji. Miara inflacji bazowej w postaci skorygowanej średniej inflacji CPI obniżyła się do 3,3 proc. rok do roku z 3,4 proc. wcześniej, schodząc także poniżej rynkowego konsensusu. AUDUSD znajduje się obecnie w okolicach 0,6971.
Złoto rośnie drugi dzień z rzędu, osiągając około 4545 USD za uncję, a Bitcoin wzrósł do około 71 tys. USD. Jednocześnie rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA spadła do 3,87 proc., co odzwierciedla ograniczenie obaw przed kolejnymi podwyżkami stóp procentowych przez Fed. W efekcie spadek cen ropy został odczytany jako czynnik obniżający ryzyko inflacyjne, co wsparło zarówno rynek akcji, jak i obligacji. Ostrożność jednak nie zniknęła, ponieważ trwała i rzeczywista deeskalacja konfliktu nadal nie jest przesądzona.
Dzisiaj w kalendarzu makro o godzinie 8:00 zostanie opublikowana inflacja CPI i PPI za luty w Wielkiej Brytanii. Rynek oczekuje odczytu inflacji konsumenckiej na poziomie 3% r/r, zaś inflacji bazowej w okolicy 3,1% - czyli takich samych jak za styczeń. O 9:45 odbędzie się przemówienie przewodniczącej Europejskiego Banku Centralnego podczas konferencji „EBC i jego obserwatorzy”, zorganizowanej przez Instytut Stabilności Monetarnej i Finansowej. O 10:00 z kolei poznamy indeks instytutu Ifo w Niemczech za marzec.