Poranny
Autor: Konrad Białas

Funt na warunkowym zwolnieniu

Pomimo wyraźnych sugestii z Banku Anglii o potencjalnym wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych, funt nie został posłany w otchłań. Duża w tym zasługa w powrocie słabości dolara (pełne wymazanie spadków GBP/USD, podczas gdy EUR/GBP jest wyżej), jednak od strony ciężaru wczorajszych informacji od BoE można było oczekiwać silniejszej reakcji. Bank zasygnalizował, że rozpoczęte zostały prace nad mechanizmem, jak najlepiej zaimplementować ujemne stopy procentowe. Jakkolwiek obecnie obniżka głównej stopy z poziomu 0,1 proc. nie jest konieczna, tak bank chce być przygotowany na sytuację nadzwyczajną. Źródeł ryzyk nie brakuje: brexit, wygaśnięcie rządowego wsparcia dla rynku pracy, druga fala pandemii. Jest tutaj sporo zagrożeń, które mogą negatywnie odbić się na optymistycznych prognozach BoE z sierpnia, które oparte były m.in. na podpisaniu kompleksowej umowy o wolnym handlu z UE. Przy aktualnym zamieszaniu wokół Internal Market Bill jest niemal pewne, że nic kompleksowego nie zostanie uzgodnione. Jednak wciąż możemy liczyć przynajmniej na umowę ramową dla podtrzymania relacji handlowych. Rząd w Londynie może też przedłużyć wsparcie dla rynku pracy. Najgorszy scenariusz dla funta nie jest jeszcze przesądzony. Nawet jeśli kolejne posiedzenie BoE w listopadzie przyniesie obniżkę stopy procentowej, to w pierwszym kroku będzie to ruch do 0 proc., co nie będzie jeszcze wyróżniać BoE na tle innych banków centralnych (i nie uderza w GBP). Perspektywa ujemnego oprocentowania to temat na przyszły rok, a w międzyczasie przewinie się jeszcze wiele innych czynników. Funt otrzymał warunkowe zwolnienie: tylko jeśli negocjacje brexitu oraz perspektywy ożywienia pójdą w złą stronę, BoE nie będzie miał innego wyjścia, jak rozszerzyć ekspansję monetarną. Póki jednak sprawa jest otwarta, funt będzie wspierany popytową presją z GBP/USD.

Perspektywy polityki monetarnej i szanse na ujemne oprocentowanie stały się też ważnym elementem oceny fundamentów dolara nowozelandzkiego. Ryzyko kolejnego cięcia przez RBNZ ciążyło nad kiwi od czasu, kiedy prezes Orr zasygnalizowało przygotowania banku do użycia nowych narzędzi do walki z deflacyjnym otoczeniem. Jednak dziś minister finansów Nowej Zelandii zasugerował, że RBNZ nie dokona zmian w polityce pieniężnej przynajmniej do marca przyszłego roku. Na papierze słowa ministra wiele nie zmieniły, gdyż jeszcze przed jego wypowiedzią rynek stopy procentowej dyskontował pełną obniżkę (o min. 25 pb) nie wcześniej, jak na posiedzeniu w kwietniu 2021 r. Jednak dla posiedzeń banku do kwietnia premia za ryzyko dodatkowego luzowania spada. Razem z nią wyparowuję popularne ostatnio różnicowanie NZD z AUD właśnie pod kątem perspektywy polityki pieniężnej. Kiwi może mieć teraz łatwiej w korzystaniu na okresach wzrostu apetytu na ryzyko. Dziś rano nowe tegoroczne szczyty NZD/USD są tego dowodem.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Zobacz też:
TMS Starter: 18 IX
Dzień na rynku, dzień w TMS Nonstop: 18 IX
Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.