Poranny
Autor: autor: Konrad Białas

Czy Fed nie podcina gałęzi, na której siedzi?

Wykres godzinowy kursu EUR/USDŹródło: TMS Direct

Najnowszy raport oddziału Rezerwy Federalnej w San Francisco sugeruje, że inwestorzy nie w pełni dyskontują trajektorię podwyżek stóp procentowych, jaka jest oczekiwana przez samych członków Fed. Takiego zaproszenia do kupowania dolara inwestorzy zwykli nie odrzucać, w efekcie czego dziś rano indeks dolarowy sięgnął poziomu 84,496, najwyżej od lipca 2013 r. Najmocniejsza zmiana dotyczyła USD/JPY, gdzie przełamanie piątkowych szczytów przyspieszyło zwyżki. Po 4-miesięcznej przerwie kurs zaczyna odbudowywać dodatnią korelację z rentownościami amerykańskich obligacji skarbowych – od wczoraj rentowności 10-latek skoczyły z 2,39 proc. do 2,50 proc.

W tym miejscu trzeba zadać sobie pytanie, czy Fed nie strzela sobie w stopę? Budowanie oczekiwań rynkowych na szybsze/silniejsze podwyżki stóp procentowych stwarza zagrożenie przedwczesnego wzrostu rynkowych stóp procentowych. Dla przypomnienia, oprocentowanie 10-latek jest benchmarkiem dla kosztu kredytu, więc wyższe rentowności przekładają się na malejący dochód rozporządzalny, dławiąc wzrost gospodarczy. Już raz, w połowie ubiegłego roku, Fed „sparzył się” na przedwczesnym poruszaniu tematu odchodzenia od ultra-łagodnej polityki monetarnej. Wówczas w ciągu 5 miesięcy rentowności skoczyły z 1,62 proc. do 3 proc.

W tym kontekście wrześniowe posiedzenie FOMC (16-17 września), dotąd traktowane jako bez zaskoczeń, zaczyna zyskiwać na znaczeniu. Jeśli presja na wzrost stóp procentowych utrzyma się przez następny tydzień, zwiększy się prawdopodobieństwo, że na konferencji po posiedzeniu prezes Fed Janet Yellen będzie chciała zabrzmieć jak najbardziej gołębio i zbić oczekiwania dotyczące podwyżek. A to na mocno wykupionym rynku dolara rodzi ryzyko realizacji zysków. Mimo tego oczywiste jest, ze zacieśnianie monetarne w USA jest nieuchronne, więc każde cofnięcie dolara będzie traktowane jako okazja do ponownego otwierania długich pozycji.

 W dzisiejszym kalendarium uwagę zwraca jedynie produkcja przemysłowa z Wielkiej Brytanii za lipiec (prog. 0,2 proc. m/m), jednak jest mało prawdopodobne, aby publikacja wsparła funta. Po pierwsze indeks PMI dla przemysłu od czerwca spada, słabo rokując dla dzisiejszych danych. Po drugie ruchy cenowe na brytyjskiej walucie odbywają się pod dyktando informacji związanych z referendum secesyjnym Szkocji i nawet pozytywne zaskoczenie w danych o produkcji nie zachęci do otwierania długich pozycji w funcie.

Pliki do pobrania

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.