Akcje: stabilizacja po presji związanej z AI
Kontrakty na S&P 500 rosną o około 0,2 proc., a na Nasdaq 100 o 0,3 proc., po wtorkowej sesji zakończonej symbolicznym wzrostem szerokiego rynku. W Azji indeks Topix zyskuje ponad 1 proc., a europejskie kontrakty sugerują mocniejsze otwarcie. Rynki w Chinach i Hongkongu pozostają zamknięte z powodu Nowego Roku Księżycowego. Zmienność w sektorze technologicznym utrzymuje się, ponieważ inwestorzy z jednej strony obawiają się, że AI może podważyć modele biznesowe wielu spółek, z drugiej kwestionują tempo zwrotu z setek miliardów dolarów inwestowanych przez gigantów takich jak Amazon, Meta, Microsoft czy Alphabet. Proces selekcji zwycięzców i przegranych może oznaczać bardziej wyboistą ścieżkę dla indeksów, nawet jeśli trend średnioterminowy pozostanie wzrostowy.
Wśród informacji korporacyjnych uwagę zwracają: wznowienie rozmów Warner Bros. z Paramount, redukcja zaangażowania Berkshire Hathaway w Amazon przy jednoczesnym budowaniu pozycji w New York Times, przyspieszenie prac Apple nad urządzeniami opartymi na AI, rozszerzenie współpracy Meta z Nvidią oraz spadek notowań Palo Alto Networks po słabszej prognozie wyników.
Polityka Fed i rynek obligacji
Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła do około 4,07 proc., a ceny długu osłabiły się zarówno pod koniec sesji w Nowym Jorku, jak i w Azji. Wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej potwierdzają ostrożne podejście. Michael Barr ocenia, że właściwe jest utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie przez pewien czas i nie widzi boomu AI jako argumentu za ich obniżką. Austan Goolsbee dopuszcza możliwość kilku cięć w 2026 roku, jeśli inflacja okaże się przejściowa. Rynek oczekuje na publikację protokołu z ostatniego posiedzenia Fed, która może doprecyzować ścieżkę polityki pieniężnej po serii solidnych danych z rynku pracy i umiarkowanych odczytach inflacji.
Waluty: dolar stabilny, NZD pod presją
Indeks dolara pozostaje względnie stabilny, choć amerykańska waluta lekko zyskuje wobec głównych walut. Euro spada w okolice 1,1843 USD, a jen osłabia się do około 153,6 za dolara. Dolar nowozelandzki znalazł się pod presją po tym, jak bank centralny Nowej Zelandii pozostawił stopy procentowe na poziomie 2,25 proc., co skłoniło inwestorów do ograniczenia zakładów na dalsze podwyżki. Główne pary walutowe pozostają jednak w relatywnie wąskich przedziałach wahań.
Europa: rola euro i napięcia polityczne
W strefie euro trwa dyskusja o wzmocnieniu międzynarodowej roli wspólnej waluty. Pojawiły się jednocześnie doniesienia, że Christine Lagarde rozważa zakończenie kadencji w EBC przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi we Francji, choć jej rzecznik zaprzeczył, by zapadła jakakolwiek decyzja. W Niemczech sondaże pokazują relatywnie słabsze oceny obecnej koalicji w porównaniu z poprzednim rządem, co może w przyszłości wpływać na debatę fiskalną w największej gospodarce strefy euro. W Wielkiej Brytanii temat relacji z UE oraz zapowiedzi reform Banku Anglii i urzędu ds. odpowiedzialności budżetowej zwiększają komponent polityczny w wycenie funta.
Geopolityka i surowce
Na rynku surowców ropa stabilizuje się po wcześniejszym wzroście powyżej 68,5 USD za baryłkę i późniejszej korekcie. Rozmowy USA–Iran przynoszą sygnały postępu, a w ciągu najbliższych dwóch tygodni Teheran ma przedstawić szczegółowe propozycje. Równolegle trwają rozmowy dotyczące wojny w Ukrainie. Złoto odbija o około 1,2 proc., powracając w okolice 4 935 USD za uncję, po wcześniejszej przecenie poniżej 4 900 USD.
Japonia i fiskalne sygnały z Azji
Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł Japonię przed ryzykami fiskalnymi związanymi z ewentualną obniżką podatku od sprzedaży i wezwał do wyższych stóp procentowych. Jednocześnie rząd ogłosił inwestycje o wartości 36 mld USD w amerykańskie projekty energetyczne i surowcowe w ramach szerszego porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi.
PLN
Złoty wczoraj ponownie tracił na wartości. Kurs EUR/PLN urósł do 4,2210 a USD/PLN do 3,575. Słabszy PLN to efekt m.in spadków głównej pary walutowej do 1,1810.