Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej aktywność była ograniczona ze względu na święta w Chinach, Hongkongu oraz kilku innych krajach regionu z okazji Nowego Roku Księżycowego. Indeks MSCI Asia Pacific pozostawał praktycznie bez zmian, notując symboliczny spadek o 0,1 proc. w warunkach niskiej płynności. W Japonii uwagę przyciągnął rynek długu, popyt na pięcioletnie obligacje skarbowe wzrósł po raz pierwszy od września, co odzwierciedla słabnące oczekiwania na szybkie podwyżki stóp procentowych przez bank centralny. Rentowności japońskich obligacji dziesięcioletnich spadły o 7 punktów bazowych do 2,125 proc.
Na rynku amerykańskim w centrum uwagi pozostają rentowności obligacji skarbowych. Dochodowość 10-letnich papierów skarbowych USA obniżyła się o 3 punkty bazowe do 4,02 proc., co wskazuje na umiarkowany napływ kapitału do bezpieczniejszych aktywów. W tym samym czasie jen japoński, tradycyjnie postrzegany jako waluta bezpiecznej przystani, umocnił się o 0,4 proc. wobec dolara, osiągając poziom 152,88 za dolara. Indeks USD pozostawał stabilny, a kurs EUR/USD utrzymywał się w okolicach 1,1845 USD.
Złoty stracił na wartości. Para EUR/PLN urosła wczoraj do do 4,2150 a dzis osiąga wartość 4,2170. Notowania USD/PN są przy 3,5625.
Czynnikiem podtrzymującym ostrożne nastroje pozostaje sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Iran przeprowadził ćwiczenia morskie w pobliżu kluczowego szlaku transportowego, co zwiększyło premię za ryzyko geopolityczne przed kolejną rundą rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi. Amerykański prezydent zagroził uderzeniem militarnym, jeśli Teheran nie zgodzi się na porozumienie ograniczające program nuklearny w zamian za złagodzenie sankcji. Ropa naftowa utrzymywała większość wcześniejszych wzrostów, cena WTI rosła o 0,8 proc. do 63,38 USD za baryłkę, odzwierciedlając obawy o potencjalne zakłócenia podaży.
Jednocześnie inwestorzy analizują perspektywy polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej po ostatnich danych inflacyjnych. W tym tygodniu rynek otrzyma dodatkowe sygnały w postaci wystąpień przedstawicieli Fed oraz publikacji protokołu ze styczniowego posiedzenia. Uczestnicy rynku będą także śledzić dane o zatrudnieniu w sektorze prywatnym (raport ADP), które mogą wpłynąć na oczekiwania dotyczące ścieżki stóp procentowych.
Nastroje dodatkowo komplikuje zmiana postrzegania sektora sztucznej inteligencji. Po okresie silnej hossy pojawiły się obawy przed tzw. „efektem kanibalizacji”, czyli ryzykiem, że rozwój narzędzi opartych na AI zastąpi część modeli biznesowych w branżach takich jak oprogramowanie, usługi biznesowe czy media. Część instytucji finansowych zaleca ostrożność wobec spółek najbardziej narażonych na takie zmiany. Jednocześnie powstają strategie inwestycyjne zakładające zajmowanie długich pozycji w firmach korzystających na adaptacji AI oraz krótkich w podmiotach zagrożonych utratą przewag konkurencyjnych.
Na rynku metali szlachetnych widoczna była realizacja zysków. Złoto spadło o 1,7 proc. w okolice 4 909 USD za uncję, srebro traciło 2,6 proc., a platyna 1,7 proc. Spadek cen metali w otoczeniu podwyższonej awersji do ryzyka może sugerować zmniejszoną płynność i techniczny charakter ruchu. Bitcoin obniżył się o 0,6 proc. do około 68 400 USD.
Wśród informacji korporacyjnych wyróżniał się BHP, którego akcje silnie wzrosły po publikacji wyników wskazujących na ponad 20-proc. wzrost zysku półrocznego dzięki wysokim cenom miedzi. Apple zapowiedział prezentację nowych produktów na 4 marca. Pojawiły się również doniesienia o możliwym przejęciu spółki Masimo przez Danaher za około 10 mld USD. W sektorze technologicznym Alibaba zaprezentował istotną aktualizację swojego modelu AI, a AMD ogłosił współpracę z Tata Consultancy Services przy wdrażaniu rozwiązań centrów danych w Indiach.
Pomimo krótkoterminowej presji podażowej, sezon wyników w USA pozostaje relatywnie solidny, dynamika zysków spółek sięga około 13 proc. rok do roku. To właśnie odporność wyników finansowych stanowi obecnie jeden z głównych argumentów przemawiających za utrzymywaniem pozytywnego nastawienia do szerokiego rynku amerykańskiego, mimo rosnących ryzyk geopolitycznych, niepewności wokół polityki pieniężnej oraz zmienności w sektorze nowych technologii.
Wtorkowa sesja azjatycka przebiegała spokojnie przy niskiej płynności, natomiast kontrakty terminowe w USA sygnalizują, że Wall Street może rozpocząć handel pod presją. Inwestorzy pozostają w trybie defensywnym, balansując między solidnymi fundamentami w postaci wzrostu zysków przedsiębiorstw a rosnącymi czynnikami ryzyka, zarówno geopolitycznymi, jak i strukturalnymi związanymi z transformacją technologiczną.