Reakcja rynków była wyraźnie pozytywna. Amerykańskie indeksy giełdowe powróciły w okolice historycznych maksimów, przy wzrostach indeksów Dow Jones o 0,7 proc., S&P 500 o 0,8 proc. oraz Nasdaq o 1 proc. W Europie indeks Eurostoxx 50 odbił o 1,8 proc. a Dax o 1,7 proc., odrabiając wcześniejsze spadki. Wsparciem dla rynku akcji pozostaje również bardzo solidny sezon wyników, gdzie około 85 proc. spólek z indeksu S&P 500 przekroczyło oczekiwania analityków.
Na rynku surowców widoczna była częściowa korekta wcześniejszej premii za ryzyko. Cena ropy brent spadła o 4 proc., schodząc poniżej 110 dolarów za baryłkę, co stanowi częściowe odwrócenie wcześniejszego silnego wzrostu. Złoto również lekko straciło, spadając o 0,2 proc. do poziomu 4547 dolarów, co sugeruje odpływ kapitału z bezpiecznych aktywów.
Na rynku obligacji rentowności w USA nieznacznie spadły. Rentowność obligacji dwuletnich i dziesięcioletnich obniżyła się do odpowiednio 3,94 proc. i 4,42 proc., natomiast trzydziestoletnie papiery spadły do 4,99 proc. Podobny ruch miał miejsce w Niemczech, gdzie rentowność obligacji dziesięcioletnich spadła do 3,06 proc. Wyjątkiem był rynek brytyjski, gdzie rentowności dziesięcioletnich obligacji wzrosły o 10 punktów bazowych do 5,06 proc. Wynikało to z opóźnionej reakcji na wcześniejsze ruchy globalne, rosnących oczekiwań na podwyżki stóp procentowych oraz niepewności politycznej przed lokalnymi wyborami, które mogą przynieść wyraźne osłabienie pozycji Partii Pracy. Rynek wycenia obecnie około 70 punktów bazowych podwyżek stóp procentowych w Wielkiej Brytanii do końca roku.
Na rynku walutowym dolar nieznacznie się umocnił, a indeks dolara wzrósł do 98,44. Kurs EUR/USD pozostał stabilny. Para USD/JPY wzrosła do 157,90, przy czym handel w Japonii był ograniczony ze względu na święto. Dolar australijski lekko się umocnił wobec dolara amerykańskiego.
Złoty zyskał na wartości. Kurs EUR/PLN obniżył się do 4,2440 a USD/PLN dziś rano osiąga wartość 3,6150.
Mimo poprawy nastrojów, sytuacja geopolityczna pozostaje napięta. Choć USA zakończyły operację ofensywną i przeszły do działań defensywnych w rejonie Cieśniny Ormuz, pełne przywrócenie swobody żeglugi wciąż napotyka istotne przeszkody. Iran odrzuca możliwość wznowienia rozmów w warunkach utrzymującej się blokady, a incydenty w regionie nadal mają miejsce. W cieśninie pozostaje ponad 1550 statków z około 22 tysiącami marynarzy, co pokazuje skalę zakłóceń w globalnym handlu.
Dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych prezentują mieszany obraz. Deficyt handlowy wyniósł 60,3 mld dolarów, nieco poniżej oczekiwań. Indeks PMI dla usług został zrewidowany w dół do 51,0, choć pozostaje powyżej poziomu ekspansji. Indeks ISM dla usług spadł do 53,6, przy wyraźnym spadku nowych zamówień, ale jednocześnie poprawie komponentu zatrudnienia. Wskaźnik wakatów JOLTS wyniósł 6,866 mln, nieznacznie poniżej poprzedniego odczytu, przy lekkim spadku stopy wakatów oraz wzroście wskaźników rotacji i zwolnień. Jednocześnie dane o pozwoleniach na budowę zostały istotnie zrewidowane w dół, co wskazuje na słabość sektora nieruchomości.
W najbliższym czasie uwaga rynków skupi się na raporcie ADP oraz komunikacie Departamentu Skarbu dotyczącym finansowania długu. Inwestorzy będą szczególnie wyczuleni na ewentualne zmiany w strategii emisji obligacji.