Poranny
Autor: Konrad Białas

Polityka taka i inna

W ostatnich dniach przebrnięcie przez sesję bez zaskakującej informacji dotyczącej negocjacji w sprawie Brexitu jest niemożliwe. W poniedziałek funt przechodził przez chwile grozy po doniesieniach, że negocjacje zmierzają ku „katastroficznemu załamaniu”, chyba że UE zgodzi się na posunięcie rozmów w sprawie handlu do przodu. Przecieki pochodzą z otoczenia brytyjskiego i pokazują zaostrzenie stanowiska Londynu, nawet mimo tego, że to UE cały czas ma silniejszą rękę w tym starciu. Spór hamujący postęp w rozmowach dotyczy kosztów separacji do zapłacenia przez Wielką Brytanię. W ostatnim przemówieniu we Florencji premier Wlk. Brytanii Theresa May zobligowała się do 20 mld EUR w trakcie okresu przejściowego, ale strona europejska widzi kwotę bliżej 60 mld EUR. Kompromis jest potrzebny i być może szczyt UE pod koniec tygodnia taki przyniesiecie, ale na razie mamy bałagan.

Z perspektywy GBP wydaje się, że gorzej już być nie może i nie można wystraszyć inwestorów niczym poważniejszym niż zerwaniem rozmów. Jeśli ryzyko polityczne ma słabnąć, uwaga powinna przerzucić się na dane makro i konsekwencje dla polityki monetarnej. A w tym temacie będzie się dziś działo sporo. Najpierw CPI ma szanse wyjść ponad 3 proc. r/r pierwszy raz od ponad 5 lat m.in. z pomocą słabego funta i drożejącej ropy naftowej. Bank Anglii największego demona widzi w rosnących cenach i po takich danych znajdzie się bliżej decyzji o podwyżce stopy procentowej w listopadzie. Tuż po danych trzech członków BoE zacznie zeznawać przed Komisja Skarbu. Nowo powołani Ramsden i Tenreyro będą pytani o swoje poglądy, a inwestorzy będą starali się ich ustawić na skali gołąb/jastrząb (choć w listopadzie zapewne oboje będą głosować zgodnie z większością). Trzecim przemawiającym będzie sam prezes Carney (ok. 12:00) i interesującym będzie, czy dane o inflacji skłonią go do bardziej precyzyjnego określenia terminu podwyżki. Na dokładkę szum wokół Brexitu raczej nie ustanie, ale łącznie więcej czynników może dziś sprzyjać funtowi.

Trump lubi Taylora, więc inwestorzy zaczęli lubić dolara. Informacje, jakoby notowania Johna Taylora w wyścigu o stołek szefa Fed wzrastały, podbiły atrakcyjność USD. Prasa donosi, że prezydent Trump ma tendencję do nominowania ludzi, z którymi utrzymuje dobre stosunki i to przemawia za Taylorem. Taylor jest traktowany jako jastrzębi kandydat. To on stworzył regułę pozwalającą oszacować optymalny poziom kosztu pieniądza w oparciu o inflację i kondycję rynku pracy i według niej stopy procentowe powinny być minimum dwukrotnie wyższe niż obecnie. Rzecz jasna naiwnością byłoby liczenie, że jego ewentualny wybór doprowadzi do skokowego zacieśnienia, ale z drugiej strony gwarantuje, że przyszła polityka Fed nie będzie łagodniejsza od obecnie nakreślonej. A to już zdejmuje z USD pewien element niepewności, który towarzyszy wyborowi Jerome’a Powella. Mimo to wyścig nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Trump ma się w czwartek spotkać z obecną szefową Fed Janet Yellen, a zatem ostateczna decyzja raczej pojawi się dopiero po weekendzie. Dużo czasu na spekulacje i targania kursem USD.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.