Poranny
Autor: Konrad Białas

Dzień rozwodu

Dziś jest ten dzień. Podpisany wczoraj przez premier Wielkiej Brytanii Theresę May list z formalną notyfikacją chęci opuszczania Unii Europejskiej ma być dziś ok. 13:30 wręczony Prezydentowi Rady Europy Donaldowi Tuskowi. Tym samym rozpocznie się dwuletni proces negocjacyjny, który już na samym starcie pokaże swoje trudności. Jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych rozmów było słychać, że strony mają odmienne zdanie co do tego, którymi sprawami zająć się najpierw. Wielka Brytania jest zainteresowana ustaleniem relacji handlowych, z kolei UE na pierwszym miejscu stawia status Europejczyków przebywających na Wyspach. Do tego dochodzi spór o uregulowanie zobowiązań Wielkiej Brytanii względem UE na kwotę do 60 mld EUR, z wysokością której Londyn się nie zgadza.

Dwuletnia „rozprawa rozwodowa” nie obędzie się bez szkody dla „dzieci”, którymi są brytyjska gospodarka i GBP. Wstępna odporność konsumentów i biznesu na Wyspach powoli zaczyna wyparowywać i wraz z pogarszaniem się wskaźników makro presja na funcie będzie wzrastać. W ciągu ostatnich 24 godzin funt był najsłabszą walutą w G10, co odzwierciedla nerwowość inwestorów i pozycjonowanie się przed dzisiejszym wydarzeniem, które dodatkowo podsyca brytyjska prasa co bardziej zmyślnymi pierwszymi stronami.

Jakkolwiek pozostaje negatywnie nastawiony do funta w średnim terminie i sadzę, że pogorszenie kondycji gospodarki będzie silnie uderzać w GBP, tak przejaw słabości z ostatnich godzin wydaje mi się na wyrost. Wprawdzie wczoraj Szkocki Parlament zagłosował za ponownym referendum niepodległościowym, ale rząd brytyjski już poinformował, że oddali wniosek. Ian McCafferty z BoE powiedział, że teraz nie jest jeszcze czas na podwyżki, jednak jego komentarz niewiele zmienia w nastawieniu rynku. Osobiście powątpiewam, czy dzisiejsze formalne otwarcie negocjacji Brexitu jest zasadnym powodem wyprzedaży funta. Wręczenie listu prezydentowi Tuskowi jest czysto symboliczne, a formalna odpowiedź będzie przedstawiona dopiero w przyszłym tygodniu. Rynek może liczyć na niespodzianki na konferencji prasowej premier May ujawniające szczegóły listu, ale wygląda to na wygórowane oczekiwania. Możliwe zatem, że funta czeka dziś mini-rajd ulgi odwracający ostatnie spadki.

Dolar zanotował wczoraj odbicie, gdzie bardziej niż lepsze dane o nastrojach konsumentów czy głosy z Fed potwierdzające dążenie do jeszcze dwóch podwyżek w tym roku podziałały techniczne poziomy. Na razie mówimy o zwykłym odreagowaniu i byłbym ostrożny z obwieszczaniem końca przeceny. Główna siła sprawcza dla dolara leży teraz w polityce administracji Trumpa, a dokładniej w postępach nad reformą podatkową. Bez tego w przestrzeni G10 znajdą się lepsze waluty do utrzymywania długiej pozycji, np. EUR (jastrzębi ECB) lub CAD (odbicie ropy).

W kalendarzu na dziś brakuje przełomowych publikacji. Wnioski o zasiłek z Wlk. Brytanii, czy indeks podpisanych umów kupna domów to pozycje trzeciorzędne. Rynek ropy naftowej będzie śledził raport DoE. Kolejny raz w tym tygodniu przemawia Evans z Fed, a oprócz niego Williams i Rosengren.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.