Na rynku długu rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie wzrosły na krótkim końcu krzywej, podczas gdy na bardzo długim końcu odnotowano lekkie spadki. Dolar umocnił się w niewielkim stopniu (dziś rano kurs EUR/USD rośnie już jednak do 1,1805) , natomiast ceny złota skorygowały wcześniejsze silne wzrosty.
W centrum uwagi inwestorów pozostaje wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa, zaplanowane na godzinę 21 czasu wschodnioamerykańskiego. Według doniesień medialnych może on odnieść się do kwestii kosztów utrzymania, w tym planów obniżenia cen mieszkań oraz ograniczenia presji na wzrost cen energii elektrycznej. Po zamknięciu sesji wyniki finansowe opublikuje także jeden z kluczowych producentów (Nvidia) układów dla zastosowań w sztucznej inteligencji, co może dodatkowo wpłynąć na nastroje w sektorze technologicznym.
Rynek kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych wycenia obecnie obniżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych o 24 punkty bazowe do lipca 2026 roku oraz łącznie o 55 punktów bazowych do grudnia 2026 roku, co wskazuje na oczekiwania stopniowego łagodzenia polityki pieniężnej w średnim horyzoncie.
Indeks Dow, S&P 500 oraz Nasdaq Composite wzrosły odpowiednio o 0,8 procent, 0,8 procent oraz 1 procent. Europejski indeks Euro Stoxx 50 pozostał bez zmian, podobnie zachował się niemiecki Dax. Indeks dolara wzrósł o 0,1 procent do poziomu 97,84, natomiast kurs euro do dolara obniżył się o 10 pipsów do 1,1770.
Rentowność dwuletnich obligacji amerykańskich wzrosła o 2 punkty bazowe do 3,46 procent, a rentowność dziesięcioletnich papierów pozostała stabilna na poziomie 4,03 procent. Rentowność niemieckich obligacji dziesięcioletnich utrzymała się na poziomie 2,71 procent, a brytyjskich spadła o 1 punkt bazowy do 4,31 procent.
Ceny ropy Brent obniżyły się o 1 procent do 70,77 dolarów za baryłkę. Złoto spadło o 1,6 procent do 5144 dolarów po wcześniejszym wzroście przekraczającym 8 procent w ciągu czterech sesji. Srebro potaniało o 1,2 procent do 87,16 dolarów, a bitcoin stracił niemal 1 procent, spadając do 64 047 dolarów.
Wśród danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych opublikowano wzrost zatrudnienia według raportu ADP o 12,8 tysiąca w tygodniu zakończonym 7 lutego wobec 11,5 tysiąca wcześniej. Indeks cen domów S&P Cotality Case Shiller za grudzień wzrósł o 1,4 procent rok do roku, nieznacznie powyżej konsensusu rynkowego. Wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board w lutym wzrósł do 91,2 punktu, wyraźnie powyżej oczekiwań, a dane za styczeń zostały skorygowane w górę. Dziś nie przewidziano istotnych publikacji makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Na rynku walutowym dolar umocnił się wobec jena, a kurs USD/JPY wzrósł o 120 pipsów do 155,90. Jen osłabił się po doniesieniach medialnych, że premier Japonii Sanae Takaichi wyraziła obawy wobec dalszych podwyżek stóp procentowych podczas spotkania z Bankiem Japonii w ubiegłym tygodniu. Po niedawnym zwycięstwie wyborczym rynek oczekuje, że nowy rząd będzie prowadził politykę sprzyjającą rynkom i stymulacji gospodarki. Rynek instrumentów pochodnych wycenia podwyżkę stóp procentowych w Japonii o 23 punkty bazowe do czerwca 2026 roku oraz łącznie o 50 punktów bazowych do grudnia 2026 roku.
Złoty był stabilny w relacji do USD, dziś rano PLN jednak zyskuje. Kurs USD/PLN spada do 3,57. Złoty zyskał wczoraj natomiast do euro. Para EUR/PLN obniżyła się do 4,2150.
Kurs AUD/USD pozostawał stabilny na poziomie 0,7060. Inwestorzy oczekują publikacji styczniowej inflacji konsumenckiej w Australii. Konsensus zakłada niewielki spadek rocznej dynamiki cen do 3,7 procent z 3,8 procent wcześniej, przy utrzymaniu inflacji bazowej w ujęciu średniej przyciętej na poziomie 3,3 procent rok do roku.