Wyczekiwanie na raport inflacyjny z USA

14-05-2024 07:41
Wczoraj na Wall Street obserwowaliśmy konsolidację notowań głównych indeksów giełdowych. Byliśmy świadkami również niewielkich zmian rentowności amerykańskich obligacji. Kurs EUR/USD urósł powyżej 1,08 a złoto wykonało korektę z poziomu 2375 do 2335 USD. Inwestorzy czekają na środowy raport inflacyjny z USA, który może wzmocnić narrację o wyższych stopach procentowych przez dłuższy czas tego roku. Aktualnie kontrakty Fed Funds Futures wyceniają łączną obniżkę o 27 punktów bazowych do posiedzenia FOMC 7 listopada oraz 41 pb do grudnia. Prawdopodobieństwo czerwcowej redukcji kosztu pieniądza przez amerykańską instytucję jest w tym momencie bardzo niskie.
Wyczekiwanie na raport inflacyjny z USA

W pierwszych trzech miesiącach ceny konsumpcyjne w Stanach Zjednoczonych gwałtownie wzrosły, po tym jak w całym ubiegłym roku obserwowaliśmy dość dynamiczny proces dezinflacyjny. Kwietniowy odczyt prawdopodobnie również będzie wskazywał na podbicie wskaźnika CPI, choć być może będzie ono nieco mniejsze niż w poprzednich okresach.  W najbliższym czasie Fed-owi ciężko będzie w pełni okiełznać inflacje i pozostanie ona prawdopodobnie nieco powyżej celu przez dłuższy czas.

To, że w pierwszym kwartale nie odnotowano dalszych postępów w kierunku celu Rezerwy Federalnej przyznał sam jej prezes, czyli Jerome Powell podczas ostatniej konferencji. Jeśli spojrzymy na wskaźnik bazowy, który wyłącza ceny energii oraz żywności, otrzymaliśmy ostatnio dynamikę miesięczną na poziomie 0,4 proc.. Daje to wynik dwukrotnie większy od zakładanego celu amerykańskiej instytucji.

Tym, co w głównej mierze decyduje teraz o podbiciu inflacji, jest gwałtowny wzrost kosztów wynagrodzeń, które są przerzucane na konsumentów korzystających z usług. Z drugiej strony pewną ulgę przynoszą spadające ceny towarów.

Jeszcze niedawno rynek spekulował, że Fed obniży stopy procentowe w czerwcu. Teraz ten termin jest niemal całkowicie odrzucany przez rynek. Mówi się o wrześniu lub o grudniu. Wszystko wskazuje na to, że projekcje Fedu z końca 2023 roku oraz z marca (zbliżone do tych poprzednich) dotyczące ścieżki stóp procentowych nie zmaterializują się, choć nie można w pełni tego wykluczyć, bo gospodarka może nas zaskoczyć w kolejnych miesiącach i tym samym Fed będzie zmuszony do reagowania.

Rezerwa Federalna co chwila powtarza, że polityka monetarna jest i będzie determinowana przez napływające dane. W ostatnim czasie pojawiły się pewne sygnały z gospodarki, które mogą pomóc w walce z inflacją. Mowa tu chociażby  o ostatnim raporcie zatrudnienia, w którego szczegółach możemy zauważyć, że wzrost średnich zarobków godzinowych uplasował się poniżej oczekiwań a liczba nowych miejsc pracy wyniosła 175 tys.  – co daje wynik najgorszy od pół roku. Wciąż kurczy się liczba wolnych miejsc pracy na co wskazuje ankieta JOLTS a dane zaczynają wskazywać poziomy obserwowane przed 2019 rokiem. W dalszej perspektywie oczekiwane jest spowolnienie wzrostu płac, co pośrednio zredukuje presję inflacyjną. Potrzebnych jest jednak jeszcze kilka słabych raportów, żeby Fed miał pewność, że zmiany są trwałe i podążają w oczekiwanym kierunku.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.