Słabszy dolar, drogi bitcoin oraz giełdy na maksimach

04-03-2024 10:49
Piątkowe dany makro z USA rozczarowały. Druga lutowa ankieta Uniwersytetu Michigan wykazała bardziej pesymistyczne nastroje wśród amerykańskich konsumentów, a indeks ISM spadł zamiast wzrosnąć, bo tak wskazywały prognozy ankietowanych analityków. Wpływ na dolara amerykańskiego był negatywny, ale nie katastrofalny. Kurs EUR/USD urósł do 1,0855. Wall Street na dane zareagowała wzrostami a indeksy giełdowe po raz kolejny wyznaczyły nowe historyczne rekordy. Inwestorzy wzmocnili swoje nadzieje, że w czerwcu Rezerwa Federalna obniży koszt pieniądza. Rentowności amerykańskich obligacji obniżyły się w reakcji na publikacje. Bitcoin nie zwalnia tempa i ten tydzień rozpoczyna od kolejnych wzrostów osiągajac poziom 65 400 USD.
Słabszy dolar, drogi bitcoin oraz giełdy na maksimach

Raport Uniwersytetu Michigan wskazał pierwszy raz spadek od trzech miesięcy. Dane nie są fatalne i nie odwracają wzrostowego trendu. Słabszy wynik mógł być pokłosiem rosnących cen paliw, które mogą potęgować wyższymi oczekiwaniami inflacyjnymi. W horyzoncie roku zwiększyły się one do 3 proc. co oznacza, że urosły z poziomu 2,9 proc. Długoterminowe oczekiwania stabilizują się na poziomie 2,9 proc. Jeśli chodzi o lutowe badanie koniunktury w amerykańskim przemyśle, tu mamy spadek głównego wskaźnika do 47,8 pkt. z 49,1 pkt. poprzednio. Konsensus rynkowy wskazywał na wzrost do 49,5 pkt. To już 16 miesiąc z rzędu, kiedy indeks znajduje się poniżej neutralnego poziomu. Ostatnio znajdował się nad nim w październiku 2022 roku. Gorszy wynik niż w styczniu wynikał m.in. z redukcji zatrudnienia ale także produkcji oraz zapasów. Pozytywne jest to, że handel zagraniczny wykazuje oznaki ożywienia. To że w przemyśle USA nie jest aż tak źle świadczy również indeks PMI, który uplasował się na poziomie 52,2 pkt. co przebiło prognozy oraz poprzedni rezultat.

Rynek nieco zmienił swoją wycenę i obecnie ponownie daje ok 65 proc. szansa na łagodzenie warunków monetarnych przez Fed już w czerwcu. Aktualnie oczekiwania jego pokrywają się w dużej mierze z wynikami wykresu kropkowego, który opublikowany w grudniu wskazał na realne trzy ruchy w tym roku, każda o 25 pb.

Ten tydzień zapowiada się obficie jeśli chodzi o wydarzenia rynkowe. O stopach będzie decydować EBC. Tu raczej nikt nie ma wątpliwości, że bank pozostawi stopy bez zmian. Uwaga przeniesie się na to, czy instytucja w jakikolwiek sposób wskaże możliwy termin rozpoczęcia cyklu łagodzenia warunków monetarnych i czy komunikacja marcowa będzie nieco bardziej konkretna od tej, którą otrzymaliśmy w lutym. O stopach będzie też decydować RPP. Tu również wszystko wskazuje na to, że otrzymamy stabilizację poziomu stóp. Rynek raczej będzie chciał wiedzieć, jaki kształt będą mieć w najbliższych miesiącach tarcze antyinflacyjne, które zaproponuje rząd (Vat na żywność, ceny energii w H2 2024).

Z twardych publikacji uwaga rynku będzie przeniesiona na piątkowy raport NFP, ale wcześniej ocenie podlegać będzie raport JOLTS, ADP oraz tygodniowe dane na temat liczby wniosków o zasiłek. Oznacza to, że ten tydzień przeniesie nam najnowszy obraz amerykańskiego rynku pracy. Jeśli rynek otrzyma sygnały o większym schłodzeniu, wówczas wzrośnie szansa na czerwcową obniżkę, która na ten moment nie jest jeszcze przesądzona. Nie zapominajmy o raporcie ISM, który pokaże aktualny stan sektora usług w USA.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.