Rynek zaczyna spoglądać na przyszłotygodniowe posiedzenie EBC

19-01-2024 09:37
Uwaga rynku zaczyna skupiać się na przyszłotygodniowych posiedzeniach głównych banków centralnych. W najbliższy czwartek poznamy decyzję EBC, we wtorek Banku Japonii a w środę Kanady. Następnie przyjdzie czas na Fed. W ostatnich dniach poznaliśmy wiele głosów płynących od przedstawicieli niektórych instytucji. Decydenci mieli na celu ostudzenie wygórowanych oczekiwań rynku dotyczących obniżek stóp procentowych co w pewnym stopniu się udało. Wczoraj tygodniowe dane z USA pokazały ponownie siłę rynku pracy. W konsekwencji dolar zyskał na wartości a rentowności amerykańskich obligacji urosły.
Rynek zaczyna spoglądać na przyszłotygodniowe posiedzenie EBC

Trwa forum ekonomiczne w Davos. Christine Lagarde  i część jej współpracowników sygnalizowała, że pierwszy możliwy ruch w dół na stopach jest możliwy latem. Wcześniejsza decyzja jest raczej mało realna, mimo, że rynek uważa inaczej. Na przyszłotygodniowym posiedzeniu EBC raczej nie zmieni swojego stanowiska. Oczywiście instytucja jest prawdopodobnie zaniepokojona rozwojem sytuacji gospodarczej w strefie euro. Z drugiej jednak strony widzi także ryzyko wzrostu inflacji, dlatego chce unikać zbyt pochopnych działań. Przedstawiciele bankowości centralnej wolą poczekać trochę dłużej i mieć większą pewność, że inflacja rzeczywiście i w sposób trwały powróci do celu 2 proc.

Chociaż w ostatnich tygodniach rentowności ponownie nieco wzrosły, nadal są one znacznie poniżej najwyższych poziomów z jesieni ubiegłego roku. Warunki finansowania są zatem nadal korzystniejsze niż jeszcze jakiś czas temu, co powinno pomóc gospodarce. W tym kontekście najbardziej prawdopodobne wydaje się zachowanie ostrożności EBC przy pierwszych obniżkach stóp procentowych. Przed przyszłotygodniowym spotkaniem nie ma już żadnych ważniejszych danych makro więc obraz sytuacji gospodarczej nie ulegnie większej zmianie.

Wracając do USA, wczoraj poznaliśmy tygodniowe dane z rynku pracy. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wypadła na poziomie najniższym od września 2022 roku (187 tys.) Oznacza to, że rynek pracy jest wciąż mocny. Reakcja na dolarze była widoczna. EUR/USD wyrównał środowe minima i obniżył swój kurs do poziomu 1,0846 ale w godzinach popołudniowo-wieczornych notowania zbliżyły się raz jeszcze do 1,0890. Aktualnie główna para walutowa zniżkuje i na moment pisania tego komentarza wskazuje pułap 1,0870.

Należy wziąć pod uwagę fakt, że korekta eurodolara w tym momencie jest zbliżona pod kątem rozpiętości do ruchu spadkowego z pierwszej połowy grudnia 2023 roku. Jestem w stanie sobie wyobrazić taką regularność notowań. Negatywnym sygnałem jest to, że kurs znajduje się wciąż poniżej linii średnioterminowego trendu wzrostowego.  Na wykresie widoczny jest układ podwójnego dołka (wczorajsze oraz środowe minima), który sugeruje, że niebawem możemy zobaczyć nieco większe odreagowanie powyżej 1,09.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.