Rentowności obligacji USA spadły po raporcie PPI

15-01-2024 10:07
Na Wall Street w miniony piątek panował mieszany nastrój. Dziś ze względu na święto (dzień Martina Luthera Kinga) handel nie odbędzie się. Indeksy giełdowe pozostały w obrębie historycznych maksimów. Dow Jones stracił 0,3 proc., SP500 zyskał 0,1 proc. a Nasdaq Composite zamknął dzień na poziomie otwarcia. Raport o inflacji z USA (CPI oraz PPI) okazał się mieszany. Ceny konsumenckie urosły a producenckie spadły. Kurs EURUSD znajduje się w konsolidacji pomiędzy poziomami 1,0990 a 1,0935. Ropa naftowa zyskała w piątek 0,9 proc. choć początkowe wzrosty były zdecydowanie większe.
Rentowności obligacji USA spadły po raporcie PPI

W piątek poznaliśmy dane o cenach producenckich w USA. Wskaźnik PPI spadł o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca (konsensus Bloomberga +0,1 proc.) wobec zrewidowanego w dół do -0,1 proc. wyniku listopadowego. To przełożyło się na wynik PPI na poziomie 1 proc. w ujęciu rocznym (oczekiwano 1,3 proc.). Bazowa inflacja miesiąc do miesiąca nie zmieniła się w porównaniu do poprzedniego wyniku. W relacji rok do roku wskaźnik okazał się niższy od prognoz oraz wyniku sprzed miesiąca i uplasował się na poziomie 1,8 proc.    

Na skutek danych rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spadły. 2-letnie obniżyły się o 10 punktów bazowych a w ciągu tygodnia o ok 24 pb i wynosiły w piątek 4,14 proc.  10-letnie zniżkowały o zaledwie 3 pb  i zakończyły tydzień w okolicy 3,94 proc.

Kurs EURUSD po wzroście ponownie w okolice 1,0980 spadł do poziomu 1,0950. Na głównej parze walutowej w krótkim terminie trwa konsolidacja i dopiero przełamanie dolnej lub górnej bariery (1,0990 od góry oraz 1,0900 od dołu) może spowodować większy ruch.

W ubiegły piątek kontrakty terminowe Fed Fund wyceniały 79 proc. szans na obniżkę stóp procentowych o 25 pb do marca, w porównaniu z 67 proc. tydzień wcześniej. Wyceniły one łączną obniżkę o 168 pb do końca roku, w porównaniu z 138 pb tydzień wcześniej.

Mocno zyskiwała w piątek ropa naftowa a cena opuściła górą kanał trendu spadkowego. Na koniec dnia mocne zwyżki zostały w dużej części zredukowane. Wzrost ceny był spowodowany kolejną już eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.  USA oraz Wielka Brytania zdecydowały się na atak na cele Huti w Jemenie. Wydarzenia te zwiększają obawy rynku, że wojna między Izraelem a Hamasem przerodzi się w szerszy konflikt, który może odcisnąć piętno na dostawach ropy z regionu. Dotyczy to głównie te transporty, które przechodzą przez cieśninę Ormuz. Jest ona bowiem strategicznym miejscem na handlowej mapie świata. Silna zwyżka cen może wynikać z faktu, że przez Ormuz przepływa mniej więcej 20 mln baryłek tego surowca dziennie. Pojawiają się opinie, że w przypadku wstrzymania przepływów przez nią lub w momencie mocnego ograniczenia transportu, szok cenowy na rynku może być większy niż ten z lat 70-tych ubiegłego wieku czy ten obserwowany po wybuchu wojny w Ukrainie. Notowania surowca opuściły kanał trendu spadkowego, co przynajmniej w teorii wskazuje na kontynuację zwyżek.

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.