IRGC nie podał lokalizacji zaatakowanej amerykańskiej bazy. Według irańskiej agencji Tasnim miała ona zostać uznana za miejsce, z którego przeprowadzono wcześniejszą „agresję” przeciwko Iranowi. Atak miał nastąpić o godzinie 4:50 czasu lokalnego. Teheran ostrzegł jednocześnie, że każde kolejne uderzenie spotka się z „bardziej zdecydowaną” reakcją. Departament Skarbu USA objął sankcjami irański Urząd ds. Cieśniny Perskiej. Według władz amerykańskich instytucja ta próbowała pobierać opłaty od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz, sięgające w niektórych przypadkach nawet 2 mln dolarów za bezpieczny przejazd. Prezydent Donald Trump podkreślił, że są to wody międzynarodowe i „będą otwarte dla wszystkich”, zapowiadając jednocześnie, że USA będą ich „pilnować”, choć nie przedstawił szczegółów planowanych działań.
Najnowsza eskalacja napięć szybko przełożyła się na rynki finansowe. Inwestorzy zaczęli gorzej oceniać szanse na szybkie porozumienie między USA i Iranem, co doprowadziło do spadków na giełdach, umocnienia dolara oraz wzrostu cen ropy. Globalny indeks MSCI All Country World Index obniżył się o 0,2% po wcześniejszym osiągnięciu rekordowego poziomu, a akcje w Azji straciły 1%, przerywając pięciodniową serię wzrostów. Cena ropy Brent wzrosła do około 96–97 dolarów za baryłkę, natomiast WTI podrożała do 91,54 dolara. Dolar zyskał jako bezpieczna waluta w warunkach podwyższonego ryzyka geopolitycznego, a rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła do 4,51%, ponieważ droższa ropa zwiększyła obawy o utrzymanie się wysokiej inflacji. Jednocześnie złoto spadło o 1,4%, a Bitcoin zniżkował do najniższego poziomu od sześciu tygodni.
Wypowiedzi przedstawicieli Fed pokazują, że amerykański bank centralny nadal koncentruje się przede wszystkim na inflacji. Neel Kashkari ostrzega przed wzrostem oczekiwań inflacyjnych, natomiast Austan Goolsbee wskazuje na ryzyko szoku stagflacyjnego w Azji, czyli połączenia słabszego wzrostu gospodarczego z utrzymującą się wysoką inflacją.
Wydatki gospodarstw domowych w Australii spadły w kwietniu 2026 r. o 1,1% miesiąc do miesiąca, po wzroście o 1,6% w marcu. Był to pierwszy miesięczny spadek od grudnia, co sugeruje osłabienie konsumpcji po wcześniejszym mocniejszym odbiciu. W ujęciu rocznym wydatki nadal były jednak wyższe o 4,9%, choć tempo wzrostu wyraźnie spowolniło wobec 6,2% odnotowanych w marcu. Największy spadek widoczny był w transporcie, gdzie wydatki zmniejszyły się o 4,7% po silnym wzroście w poprzednim miesiącu. Niższe były również wydatki na żywność, odzież, rekreację, wyposażenie domu oraz pozostałe towary i usługi. Wzrosty odnotowano jedynie w kilku kategoriach: wydatki na alkohol i tytoń zwiększyły się o 0,3%, a na zdrowie oraz hotele, kawiarnie i restauracje po 0,5%. Para AUDUSD traci 0,28% i obecnie testuje średnią wykładniczą 50-sesyjną.
Dzisiaj najważniejszym wydarzeniem w kalendarzu makroekonomicznym będzie publikacja danych o inflacji PCE w USA za kwiecień, zaplanowana na godzinę 14:30. Konsensus rynkowy zakłada wzrost głównego wskaźnika do 3,8% r/r oraz inflacji bazowej PCE do 3,3% r/r. O tej samej godzinie poznamy również rewizję danych o PKB Stanów Zjednoczonych za I kwartał. Dane te, wraz z raportem NFP za maj, będą istotne dla decyzji FOMC w sprawie stóp procentowych podczas posiedzenia zaplanowanego na 16–17 czerwca. Będzie to pierwsze posiedzenie pod kierownictwem Kevina Warsha.