Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym (NFP) wzrosło w styczniu o 130 tys., wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 65 tys. oraz wobec 48 tys. w grudniu (po rewizji w dół z 50 tys.). Łącznie rewizje za dwa poprzednie miesiące obniżyły poziom zatrudnienia o 17 tys., jednak bieżący odczyt był na tyle mocny, że zmienił krótkoterminową percepcję rynku. Trzymiesięczna średnia krocząca wzrosła do 73 tys. wobec -17 tys. poprzednio, co wskazuje na poprawę dynamiki zatrudnienia po słabszym końcu ubiegłego roku. Dynamika średnich godzinowych wynagrodzeń utrzymała się na poziomie 3,7 proc. r/r, zgodnie z oczekiwaniami, bez przyspieszenia presji płacowej. Stopa bezrobocia spadła nieznacznie do 4,3 proc. z 4,4 proc., przy jednoczesnym wzroście współczynnika aktywności zawodowej do 62,5 proc. Dane te wskazują na umiarkowanie solidną kondycję rynku pracy bez wyraźnych oznak przegrzania.
W reakcji na raport inwestorzy ograniczyli skalę oczekiwanych obniżek stóp procentowych w 2026 roku. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych jeszcze na początku tygodnia wyceniały obniżkę o 25 pb do czerwca, jednak obecnie implikują jedynie 18 pb luzowania do tego terminu. Do lipca rynek wycenia 27 pb obniżek wobec 34 pb wcześniej, a łączna skala obniżek w całym roku spadła do 53 pb z 57 pb. W praktyce rynek nadal zakłada dwie obniżki stóp procentowych w drugiej połowie roku, ale prawdopodobieństwo wcześniejszego ruchu wyraźnie zmalało.
Na rynku akcji reakcja była stonowana. Indeks Dow Jones spadł o 0,1 proc., S&P 500 zakończył sesję bez zmian, a Nasdaq Composite obniżył się o 0,2 proc. W Europie Eurostoxx 50 stracił 0,2 proc. a Dax spadł o 0,5 proc. Dolar amerykański pozostawał względnie stabilny. Indeks dolara utrzymał się w okolicach 96,83, a kurs EUR/USD cofnął się o około 20 pipsów do 1,1870. Na rynku walutowym USD/JPY spadł do 153,30 (około 110 pipsów w dół w ciągu dnia i niemal 400 pipsów od początku tygodnia), natomiast AUD/USD wzrósł do 0,7130. Złoty pozostawał stabilny zarówno w relacji do euro, jak i dolara, co sugeruje, że globalne zmiany nastrojów nie przełożyły się istotnie na wycenę polskiej waluty.
Na rynku surowców utrzymała się tendencja wzrostowa. Cena ropy Brent wzrosła o 0,9 proc. do 69,40 USD za baryłkę, wspierana utrzymującą się niepewnością geopolityczną wokół Iranu. Złoto podrożało o 1,2 proc. do 5084 USD za uncję, a srebro wzrosło aż o 4,3 proc. do 84,28 USD. Wzrost cen metali szlachetnych przy jednoczesnym wzroście rentowności obligacji wskazuje na mieszany obraz nastrojów. Z jednej strony ograniczenie oczekiwań na szybkie obniżki stóp, z drugiej utrzymujące się czynniki ryzyka geopolitycznego.
W tle danych makroekonomicznych pojawiły się również istotne wątki polityczne. Prezydent Donald Trump poinformował, że zamierza kontynuować rozmowy z Iranem, mimo zastrzeżeń premiera Izraela Benjamina Netanjahu, podkreślając, że preferuje osiągnięcie porozumienia, o ile będzie to możliwe. Jednocześnie pojawiły się doniesienia, że administracja rozważa możliwość wycofania się z północnoamerykańskiego porozumienia handlowego USMCA. Układ, który wszedł w życie 1 lipca 2020 r., obowiązuje przez 16 lat, z przeglądem zaplanowanym do 1 lipca 2026 r. Ewentualne podważenie jego przyszłości zwiększa niepewność w relacjach handlowych USA z Kanadą i Meksykiem.
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny w USA obejmuje dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym. Po mocnym raporcie z rynku pracy inwestorzy będą analizować kolejne publikacje pod kątem potwierdzenia odporności amerykańskiej gospodarki oraz dalszego wpływu na oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej.